Cyrkowcy nauczyli się radzić sobie samemu

Nie wystarczy być dobrym cyrkowcem, trzeba być najlepszym - tak mówią znawcy branży. Dojście do perfekcji wymaga lat pracy i poświęcenia się wyłącznie ćwiczeniom a kariera cyrkowca trwa krótko. - Nikt nie chce na scenie oglądać 60 letniego akrobaty – mówi Ewa Zalewska, współwłaścicielka najstarszego prywatnego cyrku w Polsce. Sama przestała występować na scenie w wieku 40 lat. - Nie wyobrażam sobie akrobatki, która miałaby po 60 wskakiwać na trapez – wtóruje Zalewskiej Clown Picaro. Jednak cyrkowcy po zmianie w systemie emerytalnym pracują do 67 roku życia.
Reforma emerytalna z 1999 roku odebrała cyrkowcom emerytury artystyczne. W myśl regulacji prawnych mają pracować do 67 roku. To nie podoba się cyrkowcom.
Obecnie Polaków - cyrkowców jest około 50.
Specyfika branży powoduje, że cyrkowcy zakładają jednoosobową działalność gospodarcza. Oferują swoje usługi poszczególnym cyrkom, które zatrudniają ich do zagrania w konkretnym spektaklu. Clown Picaro jeździ z polskimi i niemieckimi cyrkami po całym świecie.
Gdy cyrkowiec nabawia się kontuzji lub wiek nie pozwala mu występować na scenie firm bankrutuje. Niektórzy zostają później menedżerami, kierowcami ciągników siodłowych, wykonują prace przy obsłudze przedstawień. Po cichu cyrkowcy mówią też, że są wielką rodziną, ale jak to czasem w rodzinie bywa ładnie wyglądają tylko na zdjęciu - wszyscy się znają ale każdy troszczy się wyłącznie o swoje interesy.
Dlatego też prywatni właściciele cyrków w Polsce (nie ma cyrków państwowych) nie interesują sie jak wygląda sytuacja artystów, którzy występują w ich spektaklach. Zatrudniają firmy, które za wykonaną usługę wystawiają fakturę na określoną kwotę. Gdy artysta nie może już wykonywać zawodu, a co za tym idzie zrealizować usługi, zatrudnią się innego.
W Polsce przez lata cyrkowców kształciła Państwowa Szkoła Sztuki Cyrkowej w Julinku. Większość jej absolwentów osiedliła się w Niemczech, i USA, gdzie otrzymują emerytury pozwalające na dostatnie życie. Emerytura absolwentów Julinka , którzy nabyli prawa do emerytury artystycznej po przepracowaniu 15 lat i zostali w Polsce wynosi około 1000 złotych.
Dziś rozpoczynający edukację w słynnej szkole prawdopodobnie nie wiedzą, że będą musieli pracować do 67 roku życia.
Andrzej Berezowski
Jest nas przecież tak mało i wielkich oszczędności w budżecie państwa z tytułu ograniczenia tego jednego przywileju z pewnością nie ma - mówi Clown Picaro, który po zakończeniu kariery cyrkowca będzie musiał wrócić do imienia i nazwiska Sylwester Wiśniewski.
Obecnie Polaków - cyrkowców jest około 50.
Specyfika branży powoduje, że cyrkowcy zakładają jednoosobową działalność gospodarcza. Oferują swoje usługi poszczególnym cyrkom, które zatrudniają ich do zagrania w konkretnym spektaklu. Clown Picaro jeździ z polskimi i niemieckimi cyrkami po całym świecie.
Wielu spośród nas wędruje do Hiszpanii, Włoch czy Portugalii na zimę, aby później wrócić do Polski - mówi Arkadiusz Tür, ekwilibrystyka i tancerz z wężami.
Gdy cyrkowiec nabawia się kontuzji lub wiek nie pozwala mu występować na scenie firm bankrutuje. Niektórzy zostają później menedżerami, kierowcami ciągników siodłowych, wykonują prace przy obsłudze przedstawień. Po cichu cyrkowcy mówią też, że są wielką rodziną, ale jak to czasem w rodzinie bywa ładnie wyglądają tylko na zdjęciu - wszyscy się znają ale każdy troszczy się wyłącznie o swoje interesy.
Dlatego też prywatni właściciele cyrków w Polsce (nie ma cyrków państwowych) nie interesują sie jak wygląda sytuacja artystów, którzy występują w ich spektaklach. Zatrudniają firmy, które za wykonaną usługę wystawiają fakturę na określoną kwotę. Gdy artysta nie może już wykonywać zawodu, a co za tym idzie zrealizować usługi, zatrudnią się innego.
W Polsce przez lata cyrkowców kształciła Państwowa Szkoła Sztuki Cyrkowej w Julinku. Większość jej absolwentów osiedliła się w Niemczech, i USA, gdzie otrzymują emerytury pozwalające na dostatnie życie. Emerytura absolwentów Julinka , którzy nabyli prawa do emerytury artystycznej po przepracowaniu 15 lat i zostali w Polsce wynosi około 1000 złotych.
Dziś rozpoczynający edukację w słynnej szkole prawdopodobnie nie wiedzą, że będą musieli pracować do 67 roku życia.
Andrzej Berezowski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 15.11.2016 20:07
Komentarze
Wolność twórcza to mit - kto dziś kieruje światem sztuki
15.11.2025 20:06

Komentarzy: 0
Historia sztuki to opowieść o nieustannym uzależnieniu twórców od tych, którzy płacą za ich dzieła – od renesansowych mecenasów po dzisiejsze instytucje publiczne sterowane ideologicznymi trendami.
Czytaj więcej
Nie żyje legenda polskiej fotografii
08.11.2025 20:14
Podglądactwo zamiast kultury. Jak straciliśmy wstyd i prywatność
08.11.2025 20:01

Komentarzy: 0
W tej inbie łączą się dwa żywioły: ludzkie wścibstwo, jak świat światem motywujące działania trochę poza prawem, a z pewnością wbrew dobrym obyczajom, oraz inwigilacja stosowana przez służby państwowe w celu wykrywania różnego rodzaju wykroczeń.
Czytaj więcej
Szykują się zmiany w systemie emerytalnym? "Cicha decyzja rządu"
13.10.2025 11:38
To wstrząśnie Niemcami. Chodzi o emerytury
06.10.2025 19:45



