Szukaj
Konto

Emerytura dopiero w wieku 70 lat? Fiński pomysł rozpętał burzę

Premier Finlandii Petteri Orpo i starszy pracownik na kolażu ilustrującym debatę o wieku emerytalnym
Źródło: European Parliament (EP) / magnific.com | Autor: CC-BY-4.0: © European Union 2023 – Source: EP / magnific / kolaż: Tysol.pl | Licencja: CC BY 4.0 / Magnific | Premier Finlandii Petteri Orpo oraz starszy pracownik przy stanowisku pracy - kolaż ilustracyjny
Praca nawet do 70. roku życia? Taka propozycja pojawiła się w Finlandii i natychmiast wywołała zdecydowany sprzeciw. Głos zabrał również premier Petteri Orpo, który nie pozostawił wątpliwości, jak ocenia pomysł urzędników.
Co musisz wiedzieć:
  • Fińscy urzędnicy zaproponowali stopniowe podniesienie wieku emerytalnego aż do 70 lat.
  • Pomysł wywołał ostry sprzeciw związków zawodowych, które ostrzegają przed konsekwencjami dla pracowników.
  • Głos w sprawie zabrał premier Finlandii Petteri Orpo, który jednoznacznie ocenił propozycję.

Emerytura dopiero po 70. roku życia. W Finlandii pojawiła się kontrowersyjna propozycja

W Finlandii wybuchła burza po propozycji urzędników ministerstwa finansów, którzy przedstawili scenariusz stopniowego podnoszenia minimalnego wieku emerytalnego. Docelowo miałby on wynosić aż 70 lat.

Jak wynika z dokumentu fińskiego ministerstwa finansów, wiek emerytalny miałby wzrastać o pół roku dla kolejnych roczników. Urzędnicy przekonują, że takie rozwiązanie pomogłoby w walce ze skutkami starzenia się społeczeństwa i mogłoby zwiększyć zatrudnienie nawet o 120 tys. osób.

Według fińskiego nadawcy publicznego Yle podwyżki mogłyby rozpocząć się już w 2032 roku. Na razie to jednak tylko propozycja.

Związki zawodowe biją na alarm. Kto wytrzyma pracę do siedemdziesiątki?

Pomysł spotkał się z ostrym sprzeciwem fińskich związków zawodowych. Przedstawiciele pracowników ostrzegają, że wydłużanie wieku emerytalnego nie sprawi, że ludzie automatycznie będą zdolni do dłuższej pracy.

Przewodnicząca związku pracowników opieki SuPer, Päivi Inberg, zwróciła uwagę na szczególnie trudną sytuację osób wykonujących ciężką pracę fizyczną i psychicznie obciążające obowiązki. Jak podkreślono w komunikacie organizacji z 8 października, problemem jest m.in. rosnąca absencja chorobowa wśród starszych pracowników. Według badania przywołanego przez SuPer zaledwie 31 proc. ankietowanych pracowników opieki nad seniorami było pewnych, że ich zdrowie pozwoli im wykonywać obecną pracę jeszcze przez dwa lata.

Związkowcy przekonują, że zamiast zmuszać ludzi do dłuższej pracy, należy przede wszystkim poprawić jej warunki.

Podobne stanowisko przedstawił związek zawodowy JHL. Jego przewodniczący Håkan Ekström zwrócił uwagę na ratowników, sprzątaczy czy pracowników opieki. Postawił pytanie, ilu z nich rzeczywiście będzie w stanie pracować do 70. roku życia i ilu pracodawców zechce ich zatrudniać.

Premier Finlandii sprzeciwia się pomysłowi

Na kontrowersyjną propozycję zareagował również premier Finlandii Petteri Orpo. Podczas parlamentarnej sesji pytań do rządu 8 października szef fińskiego gabinetu określił podniesienie wieku emerytalnego do 70 lat jako „całkowicie nierealne” – podała agencja STT, cytowana przez Yle.

Jasne stanowisko szefa fińskiego rządu oznacza, że pomysł urzędników resortu finansów nie ma nawet poparcia premiera.

Wiek emerytalny w Polsce. Solidarność przeciw podniesieniu wieku emerytalnego

Przypomnijmy, że w 2012 roku rząd PO-PSL przyjął reformę zakładającą stopniowe podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat. Przeciwko rozwiązaniu zdecydowanie zaprotestował NSZZ „Solidarność”, który zorganizował wielką akcję referendalną i demonstracje. Ostatecznie dzięki staraniom Solidarności od 1 października 2017 roku przywrócono w Polsce powszechny wiek emerytalny wynoszący 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Jak przypominaliśmy na Tysol.pl 2 października 2026 roku, Solidarność niezmiennie sprzeciwia się jakimkolwiek próbom podwyższania tej granicy. Obrona obecnego wieku emerytalnego znalazła się również w umowie programowej, którą przedstawiciele Związku podpisali w ubiegłym roku z ówczesnym kandydatem na prezydenta Karolem Nawrockim. Przedstawiciele Solidarności niejednokrotnie wskazywali, że problemów finansów publicznych nie należy rozwiązywać kosztem wydłużania obowiązkowego okresu aktywności zawodowej.

W kwietniu 2026 roku zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Bartłomiej Mickiewicz ostrzegł przed próbami podwyższania wieku emerytalnego w Polsce.

Każdy polityk, który podniesie rękę na wiek emerytalny, będzie miał ogromne kłopoty i będzie miał do czynienia z Solidarnością

– zapowiedział.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.10.2026 12:15
Źródło: Yle / STT / Tysol.pl