Z. Kuźmiuk: Systemy emerytalne bazują na demografii. Powinny ją wspierać państwa członkowskie jak i UE
13.09.2018 20:01

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Wczoraj w Parlamencie Europejskim oprócz ważnej debaty o przyszłości UE opartej na wystąpieniu przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana Claude Junckera, po południu odbyła się ważna debata o przyszłości publicznych systemów emerytalnych w poszczególnych krajów członkowskich.
Zabierałem glos w tej debacie w imieniu delegacji polskiej w ECR i przypomniałem, że systemy zabezpieczenia społecznego wzorowane na stworzonym w II połowie XIX wieku w Niemczech systemie bismarckowskim, są podstawą nowoczesnych państw opiekuńczych.
Jednak ze względu na wydłużanie się przeciętnego wieku życia ubezpieczonych i problemy demograficzne wielu krajów, systemy te coraz częściej wymagają oprócz opłacanej przez pracujących składki ubezpieczeniowej, także wsparcia z budżetów poszczególnych państw.
Ale stabilny wzrost wynagrodzeń w gospodarce i w konsekwencji także wzrost wpłat składek ubezpieczeniowych, a także powiększanie liczby pracowników zatrudnionych na podstawie umów o pracę, od których są odprowadzane składki ubezpieczeniowe powodują, że te dopłaty budżetowe do systemu emerytalnego wcale nie muszą rosnąć.
Dobrym przykładem jest Polska, która w ciągu ostatnich 3 lat pokazuje, że uszczelnianie systemu ubezpieczeń społecznych spowodowała, że w tym roku Fundusz Ubezpieczeń Społecznych do połowy roku zrezygnował z 5,2 mld zł dotacji budżetowej.
W swoim wystąpieniu podkreśliłem, że najważniejszym czynnikiem stabilności publicznych systemów emerytalnych w poszczególnych krajach członkowskich jest wzrost dzietności w rodzinach.
Podkreśliłem, że ponad 2 lata temu nowy polski rząd zdecydował się na wprowadzenie programu Rodzina 500 plus, który z jednej strony wyciągnął z biedy rodziny wychowujące dzieci, z drugiej strony jest swoistą inwestycją w dzietność i na ten program Polska przeznacza aż 1,5 proc. PKB rocznie.
Można już dostrzec jego pozytywne rezultaty pronatalistyczne, bowiem w roku 2017 urodziło się o ponad 60 tysięcy dzieci więcej niż jeszcze prognozowano zaledwie 3 lata wcześniej (GUS prognozował około 340 tysięcy urodzeń, urodziło się ponad 403 tysiące dzieci).
W tym kontekście, postulowałem do obecnego na sali obrad komisarza d/s budżetu Gunthera Oettingera, aby w przyszłej perspektywie finansowej na lata 2021-2027 zapisać, że tego rodzaju programy prorodzinne, mogą uzyskać wsparcie z Europejskiego Funduszu Społecznego.
Zwróciłem także uwagę, że blisko 20 lat temu, została w Polsce wprowadzona głęboka reforma systemu emerytalnego, system zdefiniowanego świadczenia został zastąpiony systemem zdefiniowanej składki.
W konsekwencji oznacza to wyraźne zmniejszenie tzw. stopy zastąpienia, (czyli relacji przyszłej emerytury do ostatniego wynagrodzenia ubezpieczenia); w poprzednim systemie stopa ta wynosiła średnio ok. 60 proc., w nowym systemie docelowo ok 30 proc..
W tej sytuacji nowy polski rząd zdecydował się na uruchomienie od nowego roku dodatkowych dobrowolnych ubezpieczeń emerytalnych w postaci Pracowniczych Planów Kapitałowych, na które będą się składać: pracownik, pracodawca i budżet państwa dopłacający corocznie określona kwotę do zebranej składki (ustalono ją w wysokości 240 zł rocznie).
Niezależnie jednak od uruchomienia dodatkowych ubezpieczeń emerytalnych przyszłością publicznych systemów zabezpieczenia społecznego jest demografia i powinny ją wspierać zarówno państwa członkowskie jak i Unia Europejska.
Zbigniew Kuźmiuk
Jednak ze względu na wydłużanie się przeciętnego wieku życia ubezpieczonych i problemy demograficzne wielu krajów, systemy te coraz częściej wymagają oprócz opłacanej przez pracujących składki ubezpieczeniowej, także wsparcia z budżetów poszczególnych państw.
Ale stabilny wzrost wynagrodzeń w gospodarce i w konsekwencji także wzrost wpłat składek ubezpieczeniowych, a także powiększanie liczby pracowników zatrudnionych na podstawie umów o pracę, od których są odprowadzane składki ubezpieczeniowe powodują, że te dopłaty budżetowe do systemu emerytalnego wcale nie muszą rosnąć.
Dobrym przykładem jest Polska, która w ciągu ostatnich 3 lat pokazuje, że uszczelnianie systemu ubezpieczeń społecznych spowodowała, że w tym roku Fundusz Ubezpieczeń Społecznych do połowy roku zrezygnował z 5,2 mld zł dotacji budżetowej.
W swoim wystąpieniu podkreśliłem, że najważniejszym czynnikiem stabilności publicznych systemów emerytalnych w poszczególnych krajach członkowskich jest wzrost dzietności w rodzinach.
Podkreśliłem, że ponad 2 lata temu nowy polski rząd zdecydował się na wprowadzenie programu Rodzina 500 plus, który z jednej strony wyciągnął z biedy rodziny wychowujące dzieci, z drugiej strony jest swoistą inwestycją w dzietność i na ten program Polska przeznacza aż 1,5 proc. PKB rocznie.
Można już dostrzec jego pozytywne rezultaty pronatalistyczne, bowiem w roku 2017 urodziło się o ponad 60 tysięcy dzieci więcej niż jeszcze prognozowano zaledwie 3 lata wcześniej (GUS prognozował około 340 tysięcy urodzeń, urodziło się ponad 403 tysiące dzieci).
W tym kontekście, postulowałem do obecnego na sali obrad komisarza d/s budżetu Gunthera Oettingera, aby w przyszłej perspektywie finansowej na lata 2021-2027 zapisać, że tego rodzaju programy prorodzinne, mogą uzyskać wsparcie z Europejskiego Funduszu Społecznego.
Zwróciłem także uwagę, że blisko 20 lat temu, została w Polsce wprowadzona głęboka reforma systemu emerytalnego, system zdefiniowanego świadczenia został zastąpiony systemem zdefiniowanej składki.
W konsekwencji oznacza to wyraźne zmniejszenie tzw. stopy zastąpienia, (czyli relacji przyszłej emerytury do ostatniego wynagrodzenia ubezpieczenia); w poprzednim systemie stopa ta wynosiła średnio ok. 60 proc., w nowym systemie docelowo ok 30 proc..
W tej sytuacji nowy polski rząd zdecydował się na uruchomienie od nowego roku dodatkowych dobrowolnych ubezpieczeń emerytalnych w postaci Pracowniczych Planów Kapitałowych, na które będą się składać: pracownik, pracodawca i budżet państwa dopłacający corocznie określona kwotę do zebranej składki (ustalono ją w wysokości 240 zł rocznie).
Niezależnie jednak od uruchomienia dodatkowych ubezpieczeń emerytalnych przyszłością publicznych systemów zabezpieczenia społecznego jest demografia i powinny ją wspierać zarówno państwa członkowskie jak i Unia Europejska.
Zbigniew Kuźmiuk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.09.2018 20:01
To szokujące. Wg danych Eurostatu, ponad 76 proc. rodzin w UE nie posiada dzieci
07.07.2025 20:30
Poseł Zbigniew Kuźmiuk: Karol Nawrocki gwarantuje nam bezpieczeństwo i suwerenność
18.05.2025 22:20

Komentarzy: 0
– Za naszą wschodnią granicą toczy się regularna wojna. Na zachodzie wprawdzie wojna się nie toczy, ale tak naprawdę trwają intensywne przygotowania do tego, żeby pozbawić państwa członkowskie suwerenności. To co leży na stole, ta przygotowana reforma, oznaczałaby oddanie wiele kompetencji na rzecz Brukseli, a nam pozostałyby jakieś niewielkie elementy państwa tak naprawdę departamentu francuskiego. Stoimy przez takimi wyzwaniami. Mam nadzieję, że większość Polaków to zrozumie i rzeczywiście w drugiej turze zagłosuje na Karola Nawrockiego, zdając sobie sprawę, że on gwarantuje nasze bezpieczeństwo i naszą suwerenność – powiedział nam dzisiaj Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Czytaj więcej
To my kupujący. Kto chce kupić nieruchomość w 2025 roku?
17.04.2025 13:23

Komentarzy: 0
Obecnie dużo się mówi o słabnącym popycie i stagnacji na rynku nieruchomości. Nie oznacza to jednak, że mieszkań nie kupuje nikt. Analiza „To my. Kupujący 2025” skupia się na osobach, które chcą nabyć własną nieruchomość w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Opracowanie powstało dzięki portalowi ogłoszeniowemu Nieruchomosci-online.pl we współpracy z agencją badawczą Inquiry na bazie danych YouGov. W badaniu wzięło udział 600 osób z planami nabywczymi w segmencie mieszkań. Jacy to ludzie? Kto dziś kupuje?
Czytaj więcej
Państwo wypycha kobiety na samozatrudnienie
10.04.2025 15:01

Komentarzy: 0
Wyobraźmy sobie kobietę, trzydziestoletnią specjalistkę, może z Warszawy, może z mniejszego miasta. Ma doświadczenie, ambicje i marzenie: założyć rodzinę. Ale najpierw – szuka pracy. Chce stabilności. Umowy o pracę. Chce mieć dzieci i nie bać się, że wypadnie z rynku. Tyle że w dzisiejszej Polsce to marzenie z gatunku nierealnych.
Czytaj więcej
"Od 1 stycznia czekają nas wzrosty cen energii"
29.12.2024 20:43

Komentarzy: 0
– Od 1 stycznia przedsiębiorcy nie będą chronieni żadnymi tarczami, a to oznacza wzrost cen energii – powiedział poseł Zbigniew Kuźmiuk w rozmowie w Radiu Wnet. Polityk wskazał również, że przedsiębiorcy będą mogli przerzucać wzrost kosztów energii w ceny tylko w ograniczonym czasie.
Czytaj więcej
