Szukaj
Konto

[Ujawniamy] Samorządowe pieniądze dla Agory, TVN i Stoczni także w Lublinie! W sumie blisko 900 tys. zł.

07.10.2017 22:45
[Ujawniamy] Samorządowe pieniądze dla Agory, TVN i Stoczni także w Lublinie! W sumie blisko 900 tys. zł.
Źródło: grafika modyfikowana
Komentarzy: 0
Okazuje się, że zestawienia mówiące o przeciętnie skromniejszych możliwościach finansowych wschodniej części Polski nie zawsze mają pokrycie w rzeczywistości. Przynajmniej, jeśli chodzi o opisywaną przez nas praktykę finansowania liberalnych mediów w miastach zarządzanych przez równie liberalnych polityków... I tak właśnie jest np. w Lublinie, którego prezydent - Krzysztof Żuk - był jednym z założycieli komitetu wyborczego Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich 2015. Nie zabrakło więc, licząc tylko od roku 2014, blisko 200 tys. zł dla TVN Media Sp. z o.o., prawie 480 tys. zł dla Agory S.A., oraz ponad 180 tys. zł dla Fundacji Stocznia (której wiceprezesem jest Zofia Komorowska, córka byłego prezydenta RP), z czego 140 tys. zł zagwarantowano w bieżącym, wciąż jeszcze niezakończonym roku 2017.
Dane o umowach zawartych w Urzędzie Miasta Lublin od 2014 roku, można znaleźć pod adresem:
http://rejestrumow.lublin.eu/

Pewnym liderem jeśli chodzi "kasochłonność" wśród liberalnych mediów, wydaje się być - ponownie - Agora S.A. W ciągu niecałych 4 lat (bo taki okres obejmuje zestawienie), naliczyliśmy 25 umów na sumaryczną kwotę 478,4 tys. zł. Poniższa ilustracja przedstawia informacje o kilku największych zleceniach z kasy miasta Lublin:



W temacie mediów, nie mogło zabraknąć również i telewizji - a zatem TVN Media Sp. z o.o.. Tutaj umów jest mniej, ale na łączną sumę 198,4 tys. zł.



Poza mediami, w liberalnie zarządzanym mieście, swoistym standardem jest obecność Fundacji Stocznia, której wiceprezesem jest Zofia Komorowska. W okresie objętym rejestrem, zawarto umowy na łączną kwotę 186,3 tys. zł:



Zwraca jednak uwagę intensyfikacja współpracy w roku 2017, bo przez jedynie kilka jego miesięcy zagwarantowano Fundacji Stocznia aż 142,7 tys. zł - czyżby "niedola" (koniec pasma sukcesów dość zbieżny z końcem rządów Bronisława Komorowskiego i Ewy Kopacz), na którą wskazywaliśmy już w publikacji nt. Szczecina, była aż tak ciężka?

Na zakończenie pamiętajmy, że jak to w wolnym od prawie 30 lat kraju bywa, upublicznione informacje obejmują jedynie wąski okres (w niniejszym przypadku, nawet nie w pełni 4-letni), i raczej wąski zakres działalności. Jak przecież wiadomo na przykładzie choćby Krakowa, Urząd Miasta nie musi być jedynym zleceniodawcą reklam, ogloszeń i eventów w samorządzie...
Przemysław Jarasz
współpraca: Grzegorz Duplaga
Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.10.2017 22:45