Ryszard Czarnecki: „Nowa Unia” w nowej Komisji Europejskiej

W czasie gdy będą Państwo czytali ten tekst, kandydaci na komisarzy z 26 krajów członkowskich Unii Europejskiej będą kończyć pisemnie odpowiadać na pięć pytań zadanych przez ich „branżowe” komisje.
Przesłuchania przyszłych członków Komisji Europejskiej potrwają do 8 października. Oczywiście Parlament Europejski może dokonać nieznacznych korekt personalnych w składzie KE, tak jak to uczynił w roku 2004, wymuszając od rządów Włoch i Łotwy nowych kandydatów , czy w 2009 - gdy podobna historia spotkała kandydatkę z Bułgarii - czy w 2014 - rzecz się powtórzyła w kontekście rządu Słowenii. Nawet jeśli nastąpi odrzucenie jednego czy dwóch kandydatów warto więcej widzieć o ludziach, którzy maja stanowić drużynę von der Leyen.
Oto oni:
RUMUNIA
Reprezentować ją ma w Komisji moja dawna koleżanka z europarlamentu - Rovana Plumb. Była ministrem w trzech rządach w Bukareszcie, a do Brukseli wraca nie tylko dlatego, że była tu deputowaną do PE (2009-2014 i ponownie od lipca 2019), ale także dlatego, że w Brukseli studiowała (skądinąd także w Dublinie). Absolwentka politechniki w Bukareszcie, ma też doktorat z ekonomii. Pracowała jako inżynier, dyrektor handlowy, a przez sześć lat kierowała też firmą… kosmetyczną. W polityce rumuńskiej kierowała Urzędem Ochrony Konsumentów. Ta socjalistka i ekswiceprzewodnicząca rumuńskiej Partii Socjaldemokratycznej była ministrem pracy, rodziny, ochrony socjalnej i osób starszych, a także ministrem do spraw funduszy europejskich. Owa 65-letnia polityk oskarżana jest o niejasności przy zakupie prywatnych nieruchomości. Ale tego typu niepolityczne zastrzeżenia są zgłaszane również na przykład do kandydatów z Hiszpanii czy Francji i Belgii.
SŁOWACJA
Jej kandydata -dotychczasowego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej (jednego z siedmiu zresztą) Marosza Szefczovicza dobrze znamy w Polsce - bo ten 53-letni absolwent Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych MGIMO (sic!) dobrze współpracował z polskim rządem jako komisarz zajmujący się energetyką. Ma szanse pobić swoisty rekord, bo jest wielce prawdopodobne, że będzie komisarzem po raz trzeci, a więc wyprzedzi w tej statystyce znanych i wpływowych Niemców, jak Guenther Verheugen czy inny Guenther - Oettinger. Był ambasadorem Słowacji w Izraelu i przy UE, a w KE miał aż trzy teki: edukacji, kultury i młodzieży (przez rok), do spraw administracji i stosunków międzyinstytucjonalnych (4 lata) oraz właśnie energetyki (ostatnie 5 lat). Ciekawostką jest, że pracę dyplomatyczną rozpoczął od pobytu w kraju niedawno zmarłego prezydenta Zimbabwe Roberta Mugabe. Politycznie związany z socjalistami - w poprzednich wyborach był nawet liderem listy słowackiej lewicy - SMER. Nominacja rządu w Bratysławie do KE i niemal pewność uzyskania po raz trzeci(!) stanowiska wiceszefa Komisji będzie dla niego osłodą po roku porażek: najpierw przegrał z Fransem Timmermansem prawybory w Partii Europejskich Socjalistów o funkcję "Spitzenkandidata" czyli kandydata na szefa KE, a następnie nie powiodło mu się w wyborach prezydenckich na Słowacji, gdzie w pierwszej turze uzyskał zaledwie 18,7% głosów, a w drugiej zadecydowanie przegrał z liberałką Zuzanną Czaputovą, mając ostatecznie 41,6% głosów.
SŁOWENIA
Też ma być reprezentowana przez dyplomatę, 52-letniego Janeza Lenarczicza. Przez 5 lat pracował on przy ambasadzie Słowenii przy ONZ, potem był wiceministrem spraw zagranicznych i ministrem stanu w Kancelarii Premiera, ale też sekretarzem stanu do spraw stosunków z UE w rządzie w Lublanie. Obecnie wciąż jest jeszcze ambasadorem Słowenii przy Unii, a więc jak kiedyś Słowak Szefczowicz...
WĘGRY
Również wystawiły dyplomatę, do niedawna mojego kolegę z europarlamentu, Laszlo Trocsanyia, wybranego zresztą ponownie (a więc identyczna sytuacja, jak kandydatka z Rumunii). Początkowo naukowiec w węgierskim odpowiedniku PAN-u, ale też praktykujący prawnik. Przez 7 lat pracował w dyplomacji, z czego cztery był ambasadorem Węgier w … Belgii, a następnie we Francji. Przez trzy lata zasiadał w węgierskim odpowiedniku Trybunału Konstytucyjnego, a później w trzecim i czwartym rządzie Orbana był ministrem sprawiedliwości.
BUŁGARIA
Ponownie wystawia moją kolejną koleżankę - europosłankę Mariję Gabriel. Ponownie - bo przez ostatnie dwa lata była bułgarskim komisarzem na miejsce Kristaliny Georgiewy, która kandydowała na Sekretarza Generalnego ONZ, a następnie wróciła do Banku Światowego, by od jesieni tego roku objąć funkcję szefa IMF - Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Marija równie bardzo sympatyczna, co bardzo szczupła, w Bułgarii obroniła licencjat z języka francuskiego, a we francuskim Bordeaux magisterium z politologii. Pracowała na uczelniach we Francji i w … Brukseli. W europarlamencie zasiadała w "mojej" Komisji Petycji. Cztery miesiące temu wybrano ją ponownie na europosłankę, ale mając chyba obiecaną po raz kolejny funkcję komisarza, zrezygnowała z mandatu. W KE zajmowała się gospodarką cyfrową.
CHORWACJA
Tak, tak - i Zagrzeb uznał, że trzeba stawiać na europosłów: kandydatką tego kraju jest moja kolejna koleżanka europosłanka Dubravka Suica. Przez osiem lat pełniła funkcję burmistrza Dubrovnika. Europosłanką została, jak tylko jej kraj wszedł do UE w 2013 roku, aby obronić mandat rok później i w maju 2019. Cztery razy wybierana do parlamentu czyli Zgromadzenia Chorwackiego, jednak tylko raz realnie sprawowała ten mandat, wcześniej skupiając się na kierowaniu jako burmistrz stolicą kraju. Ustawodawstwo chorwackie bowiem daje możliwość łączenia funkcji samorządowej z mandatem posła krajowego i posła europejskiego. Pamiętam, jak dziś, gdy tłumaczyła mi w Brukseli, że w jej kraju kobiety całuje się w policzek dwa razy, a nie trzy, jak w Serbii…
CZECHY
Praga, mimo zmiany rządu, wystawia swoją dotychczasową komisarz Verę Jourovą. Po odchowaniu dzieci skończyła filozofię w Pradze, a następnie prawo. Była wicedyrektorem miejskiego ośrodka kultury, a potem rzecznikiem prasowym samorządu w rodzinnym Trebicu. Początkowo była w partii socjaldemokratycznej, następnie przeniosła się do liberałów. Była wiceministrem i ministrem Rozwoju Regionalnego, ale zasłynęła bardziej z… aresztowania pod zarzutami korupcyjnymi. Po miesiącu zwolniona - potem dostała przyznane wyrokiem sądu odszkodowanie za pobyt w więzieniu. Z komisarzy Komisji Junckera miała najsłabiej wypaść na przesłuchaniach w 2014 roku.
Jej wystawienie potwierdza dość często stosowaną zasadę : stawiania przez kraje naszego regionu na dotychczasowych komisarzy.
Za tydzień przedstawię Państwu pozostałych kandydatów na eurokomisarzy.
*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej Codziennie" (23.09.2019)
P.S. Parlament Europejski, a konkretnie Komisja Prawna odrzuciła kandydatury Rumunki i Węgra ...
Oto oni:
RUMUNIA
Reprezentować ją ma w Komisji moja dawna koleżanka z europarlamentu - Rovana Plumb. Była ministrem w trzech rządach w Bukareszcie, a do Brukseli wraca nie tylko dlatego, że była tu deputowaną do PE (2009-2014 i ponownie od lipca 2019), ale także dlatego, że w Brukseli studiowała (skądinąd także w Dublinie). Absolwentka politechniki w Bukareszcie, ma też doktorat z ekonomii. Pracowała jako inżynier, dyrektor handlowy, a przez sześć lat kierowała też firmą… kosmetyczną. W polityce rumuńskiej kierowała Urzędem Ochrony Konsumentów. Ta socjalistka i ekswiceprzewodnicząca rumuńskiej Partii Socjaldemokratycznej była ministrem pracy, rodziny, ochrony socjalnej i osób starszych, a także ministrem do spraw funduszy europejskich. Owa 65-letnia polityk oskarżana jest o niejasności przy zakupie prywatnych nieruchomości. Ale tego typu niepolityczne zastrzeżenia są zgłaszane również na przykład do kandydatów z Hiszpanii czy Francji i Belgii.
SŁOWACJA
Jej kandydata -dotychczasowego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej (jednego z siedmiu zresztą) Marosza Szefczovicza dobrze znamy w Polsce - bo ten 53-letni absolwent Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych MGIMO (sic!) dobrze współpracował z polskim rządem jako komisarz zajmujący się energetyką. Ma szanse pobić swoisty rekord, bo jest wielce prawdopodobne, że będzie komisarzem po raz trzeci, a więc wyprzedzi w tej statystyce znanych i wpływowych Niemców, jak Guenther Verheugen czy inny Guenther - Oettinger. Był ambasadorem Słowacji w Izraelu i przy UE, a w KE miał aż trzy teki: edukacji, kultury i młodzieży (przez rok), do spraw administracji i stosunków międzyinstytucjonalnych (4 lata) oraz właśnie energetyki (ostatnie 5 lat). Ciekawostką jest, że pracę dyplomatyczną rozpoczął od pobytu w kraju niedawno zmarłego prezydenta Zimbabwe Roberta Mugabe. Politycznie związany z socjalistami - w poprzednich wyborach był nawet liderem listy słowackiej lewicy - SMER. Nominacja rządu w Bratysławie do KE i niemal pewność uzyskania po raz trzeci(!) stanowiska wiceszefa Komisji będzie dla niego osłodą po roku porażek: najpierw przegrał z Fransem Timmermansem prawybory w Partii Europejskich Socjalistów o funkcję "Spitzenkandidata" czyli kandydata na szefa KE, a następnie nie powiodło mu się w wyborach prezydenckich na Słowacji, gdzie w pierwszej turze uzyskał zaledwie 18,7% głosów, a w drugiej zadecydowanie przegrał z liberałką Zuzanną Czaputovą, mając ostatecznie 41,6% głosów.
SŁOWENIA
Też ma być reprezentowana przez dyplomatę, 52-letniego Janeza Lenarczicza. Przez 5 lat pracował on przy ambasadzie Słowenii przy ONZ, potem był wiceministrem spraw zagranicznych i ministrem stanu w Kancelarii Premiera, ale też sekretarzem stanu do spraw stosunków z UE w rządzie w Lublanie. Obecnie wciąż jest jeszcze ambasadorem Słowenii przy Unii, a więc jak kiedyś Słowak Szefczowicz...
WĘGRY
Również wystawiły dyplomatę, do niedawna mojego kolegę z europarlamentu, Laszlo Trocsanyia, wybranego zresztą ponownie (a więc identyczna sytuacja, jak kandydatka z Rumunii). Początkowo naukowiec w węgierskim odpowiedniku PAN-u, ale też praktykujący prawnik. Przez 7 lat pracował w dyplomacji, z czego cztery był ambasadorem Węgier w … Belgii, a następnie we Francji. Przez trzy lata zasiadał w węgierskim odpowiedniku Trybunału Konstytucyjnego, a później w trzecim i czwartym rządzie Orbana był ministrem sprawiedliwości.
BUŁGARIA
Ponownie wystawia moją kolejną koleżankę - europosłankę Mariję Gabriel. Ponownie - bo przez ostatnie dwa lata była bułgarskim komisarzem na miejsce Kristaliny Georgiewy, która kandydowała na Sekretarza Generalnego ONZ, a następnie wróciła do Banku Światowego, by od jesieni tego roku objąć funkcję szefa IMF - Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Marija równie bardzo sympatyczna, co bardzo szczupła, w Bułgarii obroniła licencjat z języka francuskiego, a we francuskim Bordeaux magisterium z politologii. Pracowała na uczelniach we Francji i w … Brukseli. W europarlamencie zasiadała w "mojej" Komisji Petycji. Cztery miesiące temu wybrano ją ponownie na europosłankę, ale mając chyba obiecaną po raz kolejny funkcję komisarza, zrezygnowała z mandatu. W KE zajmowała się gospodarką cyfrową.
CHORWACJA
Tak, tak - i Zagrzeb uznał, że trzeba stawiać na europosłów: kandydatką tego kraju jest moja kolejna koleżanka europosłanka Dubravka Suica. Przez osiem lat pełniła funkcję burmistrza Dubrovnika. Europosłanką została, jak tylko jej kraj wszedł do UE w 2013 roku, aby obronić mandat rok później i w maju 2019. Cztery razy wybierana do parlamentu czyli Zgromadzenia Chorwackiego, jednak tylko raz realnie sprawowała ten mandat, wcześniej skupiając się na kierowaniu jako burmistrz stolicą kraju. Ustawodawstwo chorwackie bowiem daje możliwość łączenia funkcji samorządowej z mandatem posła krajowego i posła europejskiego. Pamiętam, jak dziś, gdy tłumaczyła mi w Brukseli, że w jej kraju kobiety całuje się w policzek dwa razy, a nie trzy, jak w Serbii…
CZECHY
Praga, mimo zmiany rządu, wystawia swoją dotychczasową komisarz Verę Jourovą. Po odchowaniu dzieci skończyła filozofię w Pradze, a następnie prawo. Była wicedyrektorem miejskiego ośrodka kultury, a potem rzecznikiem prasowym samorządu w rodzinnym Trebicu. Początkowo była w partii socjaldemokratycznej, następnie przeniosła się do liberałów. Była wiceministrem i ministrem Rozwoju Regionalnego, ale zasłynęła bardziej z… aresztowania pod zarzutami korupcyjnymi. Po miesiącu zwolniona - potem dostała przyznane wyrokiem sądu odszkodowanie za pobyt w więzieniu. Z komisarzy Komisji Junckera miała najsłabiej wypaść na przesłuchaniach w 2014 roku.
Jej wystawienie potwierdza dość często stosowaną zasadę : stawiania przez kraje naszego regionu na dotychczasowych komisarzy.
Za tydzień przedstawię Państwu pozostałych kandydatów na eurokomisarzy.
*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej Codziennie" (23.09.2019)
P.S. Parlament Europejski, a konkretnie Komisja Prawna odrzuciła kandydatury Rumunki i Węgra ...

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 04.10.2019 12:13
Komentarze
Śledztwo w TSUE. Prywatne interesy sędziów pod lupą
31.07.2026 13:57

Komentarzy: 0
Dziennikarskie śledztwo wykazało możliwe konflikty interesów w najważniejszym sądzie Unii Europejskiej. Część jego członków orzekała w sprawach dotyczących firm lub branż, z którymi łączyły ich prywatne inwestycje.
Czytaj więcej
Zdzisław Krasnodębski: Przepracowani przeszłością
27.07.2026 21:59

Komentarzy: 0
Pośród wielu kiedyś popularnych, a dzisiaj zapominanych cytatów jest także – przytaczane w mniej lub bardziej dokładnej formie – stwierdzenie amerykańskiego filozofa George’a Santayany: „Those who cannot remember the past are condemned to repeat it” (Ci, którzy nie potrafią zapamiętać przeszłości, są skazani na jej powtórzenie). To była przez wiele lat lewicowa mantra. Oczywiście chodziło o przeszłość złą, zbrodniczą, krwawą – o niej trzeba było mówić, o niej pamiętać, by się nie powtórzyła. Trzeba było ją „przezwyciężać” czy – jak się mówi w postfreudowskim żargonie – „przepracowywać”, żeby się od niej uwolnić.
Czytaj więcej
O upadku religii klimatycznej i jego konsekwencjach
28.06.2026 09:13

Komentarzy: 0
Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK), przyjęty przez rząd 8 czerwca 2026 roku, można podsumować jednym słowem: zbędny. Szczegółowe dane za ostatnie dwie dekady wskazują, że wyrzeczenia, jakich podejmuje się UE w celu zredukowania emisji CO2, albo nie mają znaczenia, albo wręcz prowadzą do zwiększenia poziomu globalnych emisji tego gazu. Gdy emisje UE spadają o „X” to emisje reszty świata rosną o prawie „10 X”, a najbardziej rosną emisje w krajach, do których wyprowadza się przemysł uciekający z UE. Polityki klimatyczne UE doprowadzają więc jedynie do geograficznego przeniesienia przemysłu i miejsc pracy poza UE, a na klimat nie mają one wpływu.
Czytaj więcej
Czy Ukraina powinna wejść do UE? Polacy zabrali głos [SONDAŻ]
25.06.2026 08:34

Komentarzy: 0
35,3 proc. ankietowanych w sondażu IBRiS na zlecenie Radia Zet opowiada się za wejściem Ukrainy do UE, 59,7 proc. jest temu przeciwna, a 5 proc. nie ma zdania w tej sprawie.
Czytaj więcej
Sprzedaż właściciela TVN. Bruksela może pokrzyżować plany
16.06.2026 08:02

Komentarzy: 0
Paramount Skydance dostał zgodę USA na przejęcie Warner Bros. Discovery, właściciela TVN. Finalizację transakcji może jednak opóźnić Komisja Europejska.
Czytaj więcej