Szukaj
Konto

Podszywając się pod policję, szajka na Śląsku porywała ludzi, więziła i zmuszała do wyłudzeń

06.10.2017 15:00
Podszywając się pod policję, szajka na Śląsku porywała ludzi, więziła i zmuszała do wyłudzeń
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
Prokuratura Okręgowa w Katowicach zakończyła śledztwo i skierowała do sądu akt oskarżenia w głośnej sprawie gangu, który porywał przypadkowych ludzi z ulicy, przetrzymywał ich w charakterze zakładników i zmuszał ich do dokonywania wyłudzeń. Na ławie oskarżonych zasiądzie czterech mężczyzn, którym zarzucono popełnienie 52 przestępstw, za które grozi kara do 15 lat więzienia. Głównym oskarżonym jest 22-letni zabrzanin.
Przestępcy oskarżeni zostali o popełnienie szeregu czynów kryminalnych, nie tylko związanych z więzieniem i wykorzystaniem ludzi. Są także oskarżeni o kradzieże z włamaniem, przywłaszczenia i kradzieże dokumentów, rozboje, groźby karalne, liczne oszustwa przy zawieraniu umów na usługi telekomunikacyjne i na zakup sprzętu w systemie ratalnym.
- Do nielegalnego procederu dochodziło od sierpnia do października 2016 roku, na terenie województw śląskiego i dolnośląskiego. 22-latek z Zabrza zajmował się wyłudzaniem od operatorów sieci telekomunikacyjnych różnego rodzaju sprzętu elektronicznego - głównie najnowszych modeli telefonów oraz wyłudzaniem pożyczek
- informuje Marta Zawada-Dybek, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Zabrzanin podstępem uzyskiwał dane osób bezdomnych i niezaradnych życiowo: podawał się za policjanta i podczas rzekomego "legitymowania" spisywał dane z dokumentów tożsamości albo wyłudzał je nie obiecując pracę. Potem z wykorzystaniem tych danych dokonywał wyłudzeń.

W celu wykorzystywania kolejnych osób do oszustw, zabrzanin wspólnie z kolegami uprowadził w Lędzinach i Mikołowie cztery ofiary. Podając się za funkcjonariuszy nakazywały im wejście do auta, po czym uprowadzali. Zmuszano je potem do zawierania umów kredytowych, podpisywania umów na usługi telekomunikacyjne oraz umów na zakup sprzętu RTV.

- Przetrzymując jednego z pokrzywdzonych usiłowali ponadto wyłudzić także kwotę 25 tys. złotych. Podając się za policjantów, skontaktowali się z bratem pokrzywdzonego, uzależniając zwolnienie jego bliskiego od wpłaty rzekomej kaucji

- dopowiada rzecznik prokuratury.
Przemysław Jarasz
"Głos Zabrza i Rudy Śl."
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.10.2017 15:00