Podszywając się pod policję, szajka na Śląsku porywała ludzi, więziła i zmuszała do wyłudzeń
06.10.2017 15:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Prokuratura Okręgowa w Katowicach zakończyła śledztwo i skierowała do sądu akt oskarżenia w głośnej sprawie gangu, który porywał przypadkowych ludzi z ulicy, przetrzymywał ich w charakterze zakładników i zmuszał ich do dokonywania wyłudzeń. Na ławie oskarżonych zasiądzie czterech mężczyzn, którym zarzucono popełnienie 52 przestępstw, za które grozi kara do 15 lat więzienia. Głównym oskarżonym jest 22-letni zabrzanin.
Przestępcy oskarżeni zostali o popełnienie szeregu czynów kryminalnych, nie tylko związanych z więzieniem i wykorzystaniem ludzi. Są także oskarżeni o kradzieże z włamaniem, przywłaszczenia i kradzieże dokumentów, rozboje, groźby karalne, liczne oszustwa przy zawieraniu umów na usługi telekomunikacyjne i na zakup sprzętu w systemie ratalnym.
- Do nielegalnego procederu dochodziło od sierpnia do października 2016 roku, na terenie województw śląskiego i dolnośląskiego. 22-latek z Zabrza zajmował się wyłudzaniem od operatorów sieci telekomunikacyjnych różnego rodzaju sprzętu elektronicznego - głównie najnowszych modeli telefonów oraz wyłudzaniem pożyczek
- informuje Marta Zawada-Dybek, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Zabrzanin podstępem uzyskiwał dane osób bezdomnych i niezaradnych życiowo: podawał się za policjanta i podczas rzekomego "legitymowania" spisywał dane z dokumentów tożsamości albo wyłudzał je nie obiecując pracę. Potem z wykorzystaniem tych danych dokonywał wyłudzeń.
W celu wykorzystywania kolejnych osób do oszustw, zabrzanin wspólnie z kolegami uprowadził w Lędzinach i Mikołowie cztery ofiary. Podając się za funkcjonariuszy nakazywały im wejście do auta, po czym uprowadzali. Zmuszano je potem do zawierania umów kredytowych, podpisywania umów na usługi telekomunikacyjne oraz umów na zakup sprzętu RTV.
Zabrzanin podstępem uzyskiwał dane osób bezdomnych i niezaradnych życiowo: podawał się za policjanta i podczas rzekomego "legitymowania" spisywał dane z dokumentów tożsamości albo wyłudzał je nie obiecując pracę. Potem z wykorzystaniem tych danych dokonywał wyłudzeń.
W celu wykorzystywania kolejnych osób do oszustw, zabrzanin wspólnie z kolegami uprowadził w Lędzinach i Mikołowie cztery ofiary. Podając się za funkcjonariuszy nakazywały im wejście do auta, po czym uprowadzali. Zmuszano je potem do zawierania umów kredytowych, podpisywania umów na usługi telekomunikacyjne oraz umów na zakup sprzętu RTV.
- dopowiada rzecznik prokuratury.- Przetrzymując jednego z pokrzywdzonych usiłowali ponadto wyłudzić także kwotę 25 tys. złotych. Podając się za policjantów, skontaktowali się z bratem pokrzywdzonego, uzależniając zwolnienie jego bliskiego od wpłaty rzekomej kaucji
Przemysław Jarasz
"Głos Zabrza i Rudy Śl."
"Głos Zabrza i Rudy Śl."

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.10.2017 15:00
Dramat w Klusach. Wśród rannych kobieta w ciąży
11.04.2026 15:03
Zaginięcie Beaty Klimek. Sąsiedzi przerywają milczenie
11.04.2026 12:16
Policja zatrzymała 19-latkę. Miała wyłudzić milion złotych od seniora
10.04.2026 11:56

Komentarzy: 0
19-letnia kobieta została zatrzymana przez policję w związku z oszustwem inwestycyjnym, w którym 76-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego miał stracić około miliona złotych. Sprawa trafiła do prokuratury, a podejrzana została tymczasowo aresztowana.
Czytaj więcej
Balony przemytnicze nad Polską. Jest apel policji
10.04.2026 11:24
Horror na Żoliborzu. Nastolatek zaatakował młotkiem śpiącą matkę
09.04.2026 08:48



