Tajemnicza śmierć ciężarnej Weroniki. Sprawa nabiera tempa

- Rodzina walczy o wyjaśnienie przyczyn śmierci ciężarnej 23-letniej Weroniki.
- Bliscy kobiety wskazują na wiele nieścisłości, jak przelewy tuż przed śmiercią.
- Na polecenie Prokuratury Krajowej śledztwo w sprawie śmierci pani Weroniki przeniesiono do innej jednostki.
Weronika zmarła 14 maja 2023 r. Była wtedy w dziewiątym miesiącu ciąży. Sekcja zwłok wykazała u kobiety zakrzepy żylne. Nie udało się jednak ustalić, co je spowodowało. Nie jest więc znana pierwotna przyczyna zatrzymania krążenia.
Rodzina walczy o wyjaśnienie sprawy
Od samego początku sprawa budzie wiele wątpliwości. Rodzina zmarłej kobiety domaga się jej dokładnego zbadania.
Bliscy wskazują, że tuż przed śmiercią Weronika miała wykonać serię przelewów bankowych.
Jeden przelew na 3000 zł, później po tysiącu
- powiedziała pani Karolina, mama 23-latki.
To był ten dzień, kiedy mieliśmy odebrać meble, mieliśmy za nie zapłacić. Może miała limit, nie potrafię odpowiedzieć, dlaczego zrobiła kilka przelewów
- tłumaczy mąż zmarłej.
Z jej telefonu próbowano również zaciągnąć pożyczkę.
Nie udało się to, bo trzeba było to potwierdzić, bank poprosił o potwierdzenie tej transakcji przez córkę. A byliśmy wtedy już w szpitalu z Weroniką
- relacjonuje dla „Interwencji” pani Karolina.
Jeden ze świadków, były współpracownik męża zmarłej Weroniki ujawnił, że jej mąż szybko zaczął nawiązywać kontakt z innymi kobietami, a jeszcze przed śmiercią żony miał mu powiedzieć, że ciąża jest zagrożona - co według rodziny nie było prawdą. Powołują się na książkowe wyniki badań dziewczyny.
Jakub już w kwietniu mu to powiedział, że jest ona w szpitalu i musiała podpisać papiery, że grozi jej uduszenie i w razie czego nie mają ratować jej, tylko mają ratować dziecko
- mówi siostra Weroniki - Sandra.
Na polecenie Prokuratury Krajowej śledztwo w sprawie śmierci pani Weroniki przeniesiono do innej jednostki. Teraz prowadzi je Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Rodzina wierzy, że sprawa zostanie wyjaśniona.
Od samego początku mama i siostra są mocno zaangażowane w walkę o prawdę. Zostały nawet pozwane przez męża Weroniki o zniesławienie. Sąd kobiety uniewinnił.
Suski zasłabł na przesłuchaniu. Prokuratura reaguje
Sąd przywrócił policjanta do służby. Prokuratura Żurka nie odpuszcza i złożyła zażalenie











