Marcin Królik: [WIDEO] Koszulki Sekielskiego
31.05.2019 15:15
![Marcin Królik: [WIDEO] Koszulki Sekielskiego](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/15335833-04fa-4fef-9b1a-e483f73f9c69/33041.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tomasz Sekielski zrobił podobno ważny społecznie film, po czym... wypuścił koszulki. Bo kto mu zabroni?
Tyle gadania o tym, jaki ten film jest słuszny i potrzebny, a kończy się na... zbijaniu kasy na koszulkach? Serio? W jakim świetle stawia to cały nakręcany wokół #TylkoNieMówNikomu hajp? Parę dni temu czytałem, że Sekielski chce rozkręcać portal z filmami dokumentalnymi. I choć - jak rozumiem - do tego projektu też zachęcił go ostatni sukces, to jednak sam pomysł wydawał mi się, jako miłośnikowi nonfiction, bardzo w porządku. Inna kwestia to ewentualna zawartość: bo jeśli miałyby się tam znaleźć jedynie materiały walące w kler i prawicę, to jednak słabo. No ale to odrębna rzecz. Sama idea jak najbardziej ok.
Ale coś takiego? Sekielski mógłby przynajmniej przez kwartał poudawać, że chodziło mu o coś więcej niż autolans. A na dodatek jeszcze wczorajsze doniesienia o szefie fundacji "Nie lękajcie się", który ponoć miał wyłudzić 20 tys. od jednej z ofiar księdza pedofila. Bardzo to wszystko cuchnie. Po prostu czuć w ustach smak zjełczałych lodów kręconych na ludzkiej tragedii.
***
Jest oświadczenie w sprawie koszulek. Oczywiście dostało się tym, którzy to skrytykowali. Czyli między innymi mnie. Bo to my jesteśmy hipokrytami. Bo przecież, gdyby Sekielski i Spółka chcieli zarobić na swoim filmie, to sprzedawaliby telewizjom licencje na emisję, zamiast je udostępniać za grabę z prezesem, i odpaliliby reklamy na YouTube. No, może rzeczywiście powinni byli to zrobić. Wtedy przynajmniej sprawa od początku byłaby czysta.
Ale jeszcze bardziej rozśmieszył mnie argument blogera JasonHunt, który udostępniając ten post, stwierdził, że na "Titanicu" też twórcy zarabiali. Oczywiście chciał być taki na przekór ciemnemu ludowi, co to tłumnie i bez rozumu ruszył Sekielskich bić. Zapomniał tylko, że a) zatonięcie Titanica wydarzyło się już dawno i obrosło setkami legend, zanim Cameron zrobił swój film, b) tam nikt nie udawał, że chodzi o coś innego niż o popkulturowy produkt.
Kiepskie to wszystko naprawdę. Ale w sumie trudno było się czegoś innego spodziewać. Nie sądziłem tylko, że maski spadną tak szybko. Widocznie towarzystwo poczuło się zbyt pewnie.
Marcin Królik
Ale coś takiego? Sekielski mógłby przynajmniej przez kwartał poudawać, że chodziło mu o coś więcej niż autolans. A na dodatek jeszcze wczorajsze doniesienia o szefie fundacji "Nie lękajcie się", który ponoć miał wyłudzić 20 tys. od jednej z ofiar księdza pedofila. Bardzo to wszystko cuchnie. Po prostu czuć w ustach smak zjełczałych lodów kręconych na ludzkiej tragedii.
***
Jest oświadczenie w sprawie koszulek. Oczywiście dostało się tym, którzy to skrytykowali. Czyli między innymi mnie. Bo to my jesteśmy hipokrytami. Bo przecież, gdyby Sekielski i Spółka chcieli zarobić na swoim filmie, to sprzedawaliby telewizjom licencje na emisję, zamiast je udostępniać za grabę z prezesem, i odpaliliby reklamy na YouTube. No, może rzeczywiście powinni byli to zrobić. Wtedy przynajmniej sprawa od początku byłaby czysta.
Ale jeszcze bardziej rozśmieszył mnie argument blogera JasonHunt, który udostępniając ten post, stwierdził, że na "Titanicu" też twórcy zarabiali. Oczywiście chciał być taki na przekór ciemnemu ludowi, co to tłumnie i bez rozumu ruszył Sekielskich bić. Zapomniał tylko, że a) zatonięcie Titanica wydarzyło się już dawno i obrosło setkami legend, zanim Cameron zrobił swój film, b) tam nikt nie udawał, że chodzi o coś innego niż o popkulturowy produkt.
Kiepskie to wszystko naprawdę. Ale w sumie trudno było się czegoś innego spodziewać. Nie sądziłem tylko, że maski spadną tak szybko. Widocznie towarzystwo poczuło się zbyt pewnie.
Marcin Królik

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.05.2019 15:15
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Kiedy całościowa kwerenda?
23.05.2019 22:21

Komentarzy: 0
Nie bez kozery film braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” miał swoją premierę dwa tygodnie przed, a nie dwa tygodnie po wyborach do Europarlamentu. Film, przyznaję, niezwykle ważki. Zamiatany przez lata problem pedofilii w polskim kościele wstrząsnął opinią publiczną. Na taki rozgłos nie mogły liczyć publikacje księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, który od lat domaga się rozliczenia tajnych współpracowników SB i kwestii obyczajowych w polskim kościele. Niestety, nie zrobiono w zasadzie nic. Księdza Tadeusza z lekka ignorowano. Ten grzech zaniechania hierarchów, zarówno w sprawie lustracji, jak i pedofilii, mści się teraz na Kościele ze zdwojoną siłą.
Czytaj więcej
Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Co dalej po filmie Sekielskiego
20.05.2019 20:03

Komentarzy: 0
Ponad dwugodzinny dokument Tomasza Sekielskiego poraża. Dramat i cierpienie ofiar pomieszane często z bezduszną obojętnością oprawców wywołuje trudne do opanowania emocje. Współczucie, żal i złość występują niemal jednocześnie. Nie dziwię się tym, którzy po jego obejrzeniu odwracają się od Kościoła, nie dziwię się nieufności, niechęci czy eksponowanej często publicznie złości. Wreszcie nie dziwię się rodzącej się pokusie postawienia znaku równości pomiędzy księdzem a pedofilem. Nie dziwię się, bo sam to wszystko odczuwam.
Czytaj więcej
[video] Paweł Sałek: "Niepokoi, że w przestrzeni medialnej pedofil jest kojarzony z księdzem katolickim"
19.05.2019 13:15
Prymas Polak: "Nie widzę w tym filmie żadnego ataku na Kościół"
15.05.2019 10:31

Komentarzy: 0
Prymas Polski abp Wojciech Polak w rozmowie z Beatą Lubecką stwierdził, że wcześniej odrzucił propozycję wywiadu ze względu na wylot do Korei, ale po przemyśleniu sprawy zdecydował się jednak na rozmowę z dziennikarką. Hierarcha zaczął od informacji na temat zwołania Rady Stałej 22 maja br. "Musimy jeszcze raz zrobić analizę tego, o czym dziś się mówi, o aktualnej sytuacji. Pokazać jakie kroki będziemy w niej podejmować" - powiedział o Radzie.
Czytaj więcej
Ks. Kowalczyk: Ktoś, kto robi film o pedofilii, ograniczając się do duchownych, nie budzi mojego zaufania
14.05.2019 18:55

Komentarzy: 0
"Jak ktoś ma wiedzę na temat przestępstw, to może iść od razu na prokuraturę. Ale poinformowanie odpowiednich organów państwa nie wzbudzi tego, co wzbudza film [Sekielskich - red.]: Emocjonalnej fali niechęci do wszystkich księży i do Kościoła" - ks. prof. Dariusz Kowalczyk, jezuita, skomentował film braci Sekielskich o pedofilii w Kościele Katolickim.
Czytaj więcej
