Główny informator Sekielskiego oskarżony o oszustwo. Grozi mu do 8 lat więzienia
16.05.2020 10:52

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Marek L., główny informator współpracujący z Tomaszem Sekielskim przy filmie o księżach pedofilach, były prezes Fundacji "Nie lękajcie się", został tydzień temu oskarżony przez szczecińską prokuraturę o oszustwo – podaje w sobotę „Gazeta Polska”.
Gazeta podaje, że na początku maja br. Prokuratura Rejonowa Szczecin-Zachód skierowała do Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i Zachód akt oskarżenia przeciwko Markowi L. Był on prezesem Fundacji "Nie lękajcie się", a także informatorem Tomasza Sekielskiego przy filmie "Tylko nie mów nikomu".
"Marek L. został oskarżony o oszustwo na szkodę pokrzywdzonej. Zawarł z nią umowę pożyczki na kwotę 20 tys. zł oraz uzyskał od niej darowiznę w kwocie 10 tys. zł, zapewniając, że środki te przeznaczy na pokrycie kosztów swojego leczenia. Wykorzystując jej zaufanie, swoim zachowaniem wprowadził ją w błąd co do przeznaczenia uzyskanych środków i potrzeby ich uzyskania, gdyż w rzeczywistości nie chorował, a tym samym pieniędzy nie przeznaczył na leczenie" - podaje gazeta, powołując się na Prokuraturę Krajową.
Marek L. nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia.
Prokuratura Krajowa przekazała gazecie, że z relacji Marka L. wynika, że w tamtym okresie potrzebował pieniędzy. Przyznał, że okłamał pokrzywdzoną, mówiąc, że jest chory i potrzebuje pieniędzy na operację. Dodał, iż pożyczając pieniądze od pokrzywdzonej, miał zamiar je zwrócić, co też zrobił przed terminem spłaty pożyczki. Z ustaleń śledztwa wynika, iż Marek L. zwrócił pokrzywdzonej pieniądze na początku września 2019 r.
Markowi L. grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
"GPC" podaje, że Marek L. może mieć kolejne kłopoty. Na początku marca br. do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście wpłynęło zawiadomienie Fundacji "Nie lękajcie się" dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa przywłaszczenia mienia oraz niesporządzenia sprawozdań finansowych z działalności. Warszawska prokuratura poinformowała, że postępowanie jest na początkowym etapie.
/PAP
ozk/ krap/

"Marek L. został oskarżony o oszustwo na szkodę pokrzywdzonej. Zawarł z nią umowę pożyczki na kwotę 20 tys. zł oraz uzyskał od niej darowiznę w kwocie 10 tys. zł, zapewniając, że środki te przeznaczy na pokrycie kosztów swojego leczenia. Wykorzystując jej zaufanie, swoim zachowaniem wprowadził ją w błąd co do przeznaczenia uzyskanych środków i potrzeby ich uzyskania, gdyż w rzeczywistości nie chorował, a tym samym pieniędzy nie przeznaczył na leczenie" - podaje gazeta, powołując się na Prokuraturę Krajową.
Marek L. nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia.
Prokuratura Krajowa przekazała gazecie, że z relacji Marka L. wynika, że w tamtym okresie potrzebował pieniędzy. Przyznał, że okłamał pokrzywdzoną, mówiąc, że jest chory i potrzebuje pieniędzy na operację. Dodał, iż pożyczając pieniądze od pokrzywdzonej, miał zamiar je zwrócić, co też zrobił przed terminem spłaty pożyczki. Z ustaleń śledztwa wynika, iż Marek L. zwrócił pokrzywdzonej pieniądze na początku września 2019 r.
Markowi L. grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
"GPC" podaje, że Marek L. może mieć kolejne kłopoty. Na początku marca br. do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście wpłynęło zawiadomienie Fundacji "Nie lękajcie się" dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa przywłaszczenia mienia oraz niesporządzenia sprawozdań finansowych z działalności. Warszawska prokuratura poinformowała, że postępowanie jest na początkowym etapie.
/PAP
ozk/ krap/


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.05.2020 10:52
Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Co dalej po filmie Sekielskiego
20.05.2019 20:03

Komentarzy: 0
Ponad dwugodzinny dokument Tomasza Sekielskiego poraża. Dramat i cierpienie ofiar pomieszane często z bezduszną obojętnością oprawców wywołuje trudne do opanowania emocje. Współczucie, żal i złość występują niemal jednocześnie. Nie dziwię się tym, którzy po jego obejrzeniu odwracają się od Kościoła, nie dziwię się nieufności, niechęci czy eksponowanej często publicznie złości. Wreszcie nie dziwię się rodzącej się pokusie postawienia znaku równości pomiędzy księdzem a pedofilem. Nie dziwię się, bo sam to wszystko odczuwam.
Czytaj więcej
[video] Paweł Sałek: "Niepokoi, że w przestrzeni medialnej pedofil jest kojarzony z księdzem katolickim"
19.05.2019 13:15
Prymas Polak: "Nie widzę w tym filmie żadnego ataku na Kościół"
15.05.2019 10:31

Komentarzy: 0
Prymas Polski abp Wojciech Polak w rozmowie z Beatą Lubecką stwierdził, że wcześniej odrzucił propozycję wywiadu ze względu na wylot do Korei, ale po przemyśleniu sprawy zdecydował się jednak na rozmowę z dziennikarką. Hierarcha zaczął od informacji na temat zwołania Rady Stałej 22 maja br. "Musimy jeszcze raz zrobić analizę tego, o czym dziś się mówi, o aktualnej sytuacji. Pokazać jakie kroki będziemy w niej podejmować" - powiedział o Radzie.
Czytaj więcej
Ks. Kowalczyk: Ktoś, kto robi film o pedofilii, ograniczając się do duchownych, nie budzi mojego zaufania
14.05.2019 18:55

Komentarzy: 0
"Jak ktoś ma wiedzę na temat przestępstw, to może iść od razu na prokuraturę. Ale poinformowanie odpowiednich organów państwa nie wzbudzi tego, co wzbudza film [Sekielskich - red.]: Emocjonalnej fali niechęci do wszystkich księży i do Kościoła" - ks. prof. Dariusz Kowalczyk, jezuita, skomentował film braci Sekielskich o pedofilii w Kościele Katolickim.
Czytaj więcej
Semka do Wielowieyskiej: "Bardzo nieuczciwe przekręcasz sens mojego cytatu..."
14.05.2019 16:31



