Marcin Królik: Czajka to ekologia? Nie, polityka
16.09.2019 15:34

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Pewna Pani bardzo eko dowiedziała się o awarii Czajki dopiero od znajomej, a pewien Pan - lewak, jak sam o sobie mówi - w ogóle nie widzi problemu.
Jedna z użytkowniczek Twittera podzieliła się z internautami zaskakującą historią. Choć może tak naprawdę zaskakującą tylko dla niektórych. Otóż ma ona koleżankę, która jest nadzwyczaj proekologiczna. Nie toleruje w swoim otoczeniu plastiku, stara się produkować jak najmniej śmieci, oszczędza wodę, papier itp. Do tego kupuje mydło z Aleppo i ekologiczne kosmetyki. Nawiasem mówiąc ta branża rzeczywiście rośnie w siłę.
Na dodatek - jak należałoby się spodziewać po takiej osobie - podpisuje hurtowo wszystkie petycje podsyłane przez Greenpeace. W sobotę jednak jej poukładany ekologiczny świat się zawalił. Po raz pierwszy dowiedziała się o awarii Czajki. "Ode mnie" - konstatuje zaskoczona twitterowiczka. Komentatorzy jak zwykle w takich wypadkach nie zawiedli. Zastanawiali się między innymi, czy koleżanka przypadkiem aby nie pije warszawskiej kranówki i czy w związku z tym nie pociemniała jej ostatnio cera.
Oczywiście pojawili się też przedstawiciele niezwykle ostatnio prężnej grupy internetowych zawadiaków #SilniRazem, którzy dociekliwie dopytywali, czy koleżanka wie o awarii przepompowni w "mateczniku PiS-u" znanym też jako Jaworzno. Problem niestety w tym, że tam - jak donieśli inni życzliwi - awaria została błyskawicznie opanowana.
Cóż, tak się ciekawie składa, że ja w sobotę również miałem rozmowę o warszawskiej Czajce z pewnym moim znajomym lewakiem. Sam tak siebie z niejakim odcieniem dumy określa, więc proszę mi tu nie wyjeżdżać z oskarżeniami o mowę nienawiści. I otóż skrótowo odnotowuję, czego się z tej wymiany poglądów dowiedziałem.
Awaria Czajki to głównie polityczna nagonka PiS na Trzaskowskiego, Koalicję Obywatelską oraz na samorządy. Most pontonowy i rury wojsko położyło, żeby Kaczyński mógł skupić w swoich rękach jeszcze więcej władzy. Normalny rząd - czyli każdy poza pisowskim - uspokaja obywateli, zamiast ich straszyć w imię doraźnych politycznych celów. Tu akurat duży plus należy się prezydentom miast, przez które płynęła ta brunatna fala. Samorządowcy wiedzą, samorządowcy sobie poradzą. Filtry działały - ludzie byli bezpieczni.
Co prawda w TVP wypowiadali się ludzie, którzy twierdzili, że mają w kranach dziwną brązowawą wodę, ale mogli być podstawieni lub pod wpływem wywołanej przez pisowskie szczujnie paniki. No okej, problem niby jakiś tam był, bo ścieki jednak do Wisły popłynęły. Ale przecież nikt się nie otruł ani nie umarł. W każdym razie nie mamy takich informacji. Więc sorry, ale cała ta sprawa to nadęty, nadmuchany przez pisowską propagandę do niebotycznych rozmiarów przedwyborczy balonik.
A tak w ogóle Czajki kiedyś - ba, jeszcze stosunkowo niedawno - nie było i ludzie też żyli. PiS po prostu czepia się, czego tylko może, przy okazji tresując sobie elektorat strachem.
Czyli wniosek z tego byłby taki, że jak na przykład wydarzy się powódź i do pomocy ludziom zostanie skierowane wojsko lub - co nie daj Bóg - terytorialsi, o których wszyscy wiedzą, że to zakamuflowane bojówki PiSu, to dlatego, żeby Kaczyński mógł propagandowo umacniać swoją autorytarną władzę i szczuć na przeciwników. Pewnie kot mu takie cwane pomysły podsuwa.
Wychodząc, znajomy odruchowo zgasił mi światło w przedpokoju. Bo - jak grobowym tonem wyjaśnił - przez to, że ja niepotrzebnie świecę, to jeszcze za naszego życia mogą zniknąć z lasów gatunki drzew, które dziś zajmują ok. 75 procent ich powierzchni. A wraz z nimi setki innych gatunków roślin, grzybów i zwierząt. Za naszego życia, pamiętaj! W "Polityce" jest o tym alarmistyczny artykuł. Weź Se przeczytaj.
- Ale ja mam te energooszczędne żarówki - starałem się uspokoić mojego znajomego, pamiętając, jak całkiem niedawno ubolewał, że najprawdopodobniej wszyscy umrzemy od efektu cieplarnianego.
- Jasne - prychnął już ze schodów - Trump też się chwalił, że takie ma w Białym Domu, i zobacz, jaki jest pomarańczowy na gębie.
Zonk.
Marcin Królik

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.09.2019 15:34
"Sabotaż w Czajce"? Jest decyzja prokuratury ws. wszczęcia śledztwa
09.10.2020 09:39

Komentarzy: 0
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie rzekomego sabotażu w oczyszczalni "Czajka", który według MPWiK miał być przyczyną sierpniowej awarii. Intencjonalne działanie człowieka jest wariantem nieprawdopodobnym – stwierdzono.
Czytaj więcej
Niebywałe. Awaria pompy! Ścieki znowu płyną do Wisły
28.09.2020 15:32
Ścieki znów leją się do Wisły na wysokości Czajki! "Co na to Trzaskowski?"
27.09.2020 14:15

Komentarzy: 0
- Zaniepokojeni mieszkańcy poinformowali nas, że ścieki sie przelewają do Wisły. Co na to Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji i Rafał Trzaskowski? - pyta prezes Wód Polskich Przemysław Daca na Twitterze. Wszystko wskazuje jednak na to, że tym przyczyna zrzutu jest prozaiczna.
Czytaj więcej
"Ja Rafał Trzaskowski prostuję i wyrażam ubolewanie" Ale "przepraszam" jakby nie ma
24.09.2020 23:47

Komentarzy: 0
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski na łamach „Rzeczpospolitej” stwierdził: „Miesiąc temu doszło do wycieku szkodliwych substancji z Orlenu pod Płockiem i nikt nie robił z tego wielkiego problemu”. Informacja ta okazała się zwykłym fake newsem, którym prawdopodobnie prezydent Warszawy chciał się zasłonić i uciec od niewygodnego tematu, jakim jest awaria w oczyszczalni "Czajka". Rzeczniczka warszawskiego ratusza przeprosiła na Twitterze: „W wywiadzie z prezydentem Trzaskowskim w »Rzeczpospolitej« doszło do omyłkowego wskazania PKN Orlen jako odpowiedzialnego za wyciek paliwa do Wisły, za co przepraszamy. Chodziło oczywiście o awarię rurociągu pod dnem rzeki, należącego do PERN S.A.” – napisała na Twitterze rzeczniczka m. st. Warszawy Karolina Gałecka. Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek oczekuje jednak przeprosin we wszystkich tytułach prasowych, gdzie informacja nieprawdziwa się pojawiła. „W przeciwnym wypadku podejmiemy stosowne kroki prawne” – podkreślił Daniel Obajtek.
Czytaj więcej
[video] "Super prezydenta sobie wybraliście. Teraz płaćcie". Marcin Najman "jedzie" po Trzaskowskim
23.09.2020 22:46

Komentarzy: 0
Przesunięcie szeregu inwestycji w związku z ciężką sytuacją finansową zapowiedział w środę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Prezydent stolicy poinformował, że w 2020 r. dochody miasta spadną o 1,5 mld zł. Na inwestycje planowano w tym roku wydać 3,5 mld zł, jednak po korekcie będzie to jedynie 3,04 mld zł. Trzaskowski przekazał m.in., że w dłuższej perspektywie możliwa jest podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej. Stolica zwiększy także opłaty za parkowanie w SPPN. Ponadto - zgodnie z dotychczasowymi zapowiedziami - miasto ma uzależnić wysokość opłat za wywóz śmieci od zużycia wody. Miasto jest ogromnie zadłużone. Sprawę skomentował znany bokser i kick-boxer Marcin Najman.
Czytaj więcej
