Marcin Kacprzak: Dzieci III Rp. Zombie atakuje
12.01.2017 13:29

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Sieroty po III Rp. Zombie atakuje.
Jako społeczeństwo mamy pewien - podpierając się Bareją - mały, a właściwie duży problem. Oto bowiem moje pokolenie, szeroko rzecz ujmując, ludzi urodzonych w latach siedemdziesiątych, właśnie wkracza na dziejową arenę. Ponieważ jestem tego pokolenia przedstawicielem (choć się nie utożsamiam, żeby nie było) czuję się w obowiązku ostrzec przed nim każdego kogo napotkam. Pokolenie to wpadło w czarną dziurę tych tak zwanych przemian ustrojowych, jest jego największa ofiarą w sensie demograficznym, społecznym, politycznym i każdym innym, z tym psychologicznym na czele. Mieliśmy tego pecha, że dzieciństwo przyszło nam przeżyć w PRL-u i słuchać zewsząd, że "tak już będzie zawsze".
Potem nagle PRL się skończył, pech chciał, że akurat wtedy kiedy my szykowaliśmy się do okresu dojrzewania. No i wylano nam prosto na te dojrzewające głowy całe wiadro propagandowych pomyj. Zaczadzono wszystkimi możliwymi obietnicami, mitami oraz najczystszymi łgarstwami. Kazano nam udawać europejczyków, najlepiej jak najbardziej nowoczesnych. Przede wszystkim wmówiono nam, że musimy, wiecie, tu ładnych parę lat poklepać biedę, pogodzić się z brakiem godnej pracy i godnych zarobków, żeby hen, hen, dalej, było nam wreszcie lepiej. A czym to uzasadniano? Nie padało to wprost, było to raczej wyrażane między tak zwanymi wierszami, ale rzecz sprowadzała się do tego, że wszystkie nasze kłopoty związane są z naszą przynależnością do gorszego sortu, na którą to przynależność dowodem były obrazki z Matką Boską wiszące w naszych domach, a także ogólnie pojęta nienormalność płynąca wprost z tego co z nieukrywaną pogardą nazywano "Polskością". Czyli: cierpcie bo jesteście Polakami, ludźmi gorszymi a przynajmniej niedzisiejszo wieśniackimi; jak za dwadzieścia, trzydzieści, pięćdziesiąt lat odcierpicie, to wtedy będzie lepiej. Na razie pracujcie za grosze, albo wyjeżdżajcie za granicę i nie chwalcie się za bardzo skąd przyjechaliście. Do tego dołożono trochę błyskotek w rodzaju dwóch kawałków autostrad na krzyż i wyremontowanych za unijne pieniądze fontann.
Co tu dużo kryć. Moje pokolenie na to wszystko dało się nabrać. Ideologia III Rp została w tym pokoleniu przyswojona z wyjątkową łatwością, bo przecież byliśmy dziećmi przełomu i to z nieprawego magdalenkowego łoża. Jedną nogą w PRL-u, drugą w Magdalence. Dramat.
Ci ludzie, którzy skaczą dziś po fotelach sejmowych i napadają na posłanki PiS-u to właśnie moje pokolenie w całej swej okazałości. Odarte z moralności, z wykrzywionym poczuciem sprawiedliwości, nienawidzące autorytetów, mające gdzieś historię własnego narodu, wpatrzone w zachód, przyzwyczajone do wydzierania wszystkiego innemu z gardła. Tak postrzegają świat, tak ich nauczono go postrzegać i będą w ten sposób myśleć też o władzy, o polityce, o służbie wobec narodu.
Jedyna pociecha jest taka, że każde pokolenie zastępowane jest nowym. I to jest powód do optymizmu.
Potem nagle PRL się skończył, pech chciał, że akurat wtedy kiedy my szykowaliśmy się do okresu dojrzewania. No i wylano nam prosto na te dojrzewające głowy całe wiadro propagandowych pomyj. Zaczadzono wszystkimi możliwymi obietnicami, mitami oraz najczystszymi łgarstwami. Kazano nam udawać europejczyków, najlepiej jak najbardziej nowoczesnych. Przede wszystkim wmówiono nam, że musimy, wiecie, tu ładnych parę lat poklepać biedę, pogodzić się z brakiem godnej pracy i godnych zarobków, żeby hen, hen, dalej, było nam wreszcie lepiej. A czym to uzasadniano? Nie padało to wprost, było to raczej wyrażane między tak zwanymi wierszami, ale rzecz sprowadzała się do tego, że wszystkie nasze kłopoty związane są z naszą przynależnością do gorszego sortu, na którą to przynależność dowodem były obrazki z Matką Boską wiszące w naszych domach, a także ogólnie pojęta nienormalność płynąca wprost z tego co z nieukrywaną pogardą nazywano "Polskością". Czyli: cierpcie bo jesteście Polakami, ludźmi gorszymi a przynajmniej niedzisiejszo wieśniackimi; jak za dwadzieścia, trzydzieści, pięćdziesiąt lat odcierpicie, to wtedy będzie lepiej. Na razie pracujcie za grosze, albo wyjeżdżajcie za granicę i nie chwalcie się za bardzo skąd przyjechaliście. Do tego dołożono trochę błyskotek w rodzaju dwóch kawałków autostrad na krzyż i wyremontowanych za unijne pieniądze fontann.
Co tu dużo kryć. Moje pokolenie na to wszystko dało się nabrać. Ideologia III Rp została w tym pokoleniu przyswojona z wyjątkową łatwością, bo przecież byliśmy dziećmi przełomu i to z nieprawego magdalenkowego łoża. Jedną nogą w PRL-u, drugą w Magdalence. Dramat.
Ci ludzie, którzy skaczą dziś po fotelach sejmowych i napadają na posłanki PiS-u to właśnie moje pokolenie w całej swej okazałości. Odarte z moralności, z wykrzywionym poczuciem sprawiedliwości, nienawidzące autorytetów, mające gdzieś historię własnego narodu, wpatrzone w zachód, przyzwyczajone do wydzierania wszystkiego innemu z gardła. Tak postrzegają świat, tak ich nauczono go postrzegać i będą w ten sposób myśleć też o władzy, o polityce, o służbie wobec narodu.
Jedyna pociecha jest taka, że każde pokolenie zastępowane jest nowym. I to jest powód do optymizmu.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 12.01.2017 13:29
Prof. Romuald Szeremietiew: Poczet ministrów obrony III RP
18.10.2020 19:15

Komentarzy: 0
W Polsce ten resort nosi nazwę – Ministerstwo Obrony NARODOWEJ. Wnosząc z nazwy w nim chodzi nie tylko o sprawy wojskowe, ale o całokształt obrony w wymiarze ogólnym, narodowym. To istotna konstatacja bowiem w wielu krajach mamy po prostu ministerstwa obrony (ministry of defence), gdy w przypadku Polski jego nazwa przyjęta jeszcze w czasie II wojny światowej - w 1942 zmieniono nazwę Ministerstwa Spraw Wojskowych na Ministerstwo Obrony Narodowej - wyraźnie mówi coś więcej . To powinno skłaniać do refleksji, czy szef MON w Polsce odpowiada tylko za siły zbrojne, ich uzbrojenie, wyszkolenie, czy też także za przygotowania całego kraju i wszystkich obywateli (nie tylko tych w mundurach WP) do obrony państwa.
Czytaj więcej
Krysztopa: Nieznośnie ogłuszająca cisza, czyli rasizm truchła III RP
09.08.2020 18:46

Komentarzy: 0
Miałem w szkole podstawowej takiego "kolegę", mniejsza i imię, może wyrósł na porządnego człowieka, który potrafił mnie opluć na przerwie, a kiedy go dopadłem, rzucał się na podłogę wrzeszcząc, ze ma chorą wątrobę i nie wolno go bić. Dziwnie przypomina mi to obecną strategię środowisk LGBT, które, jak widać na przykładzie agresywnego bojówkarza "Margot", potrafią pobić człowieka, a potem wrzeszczeć na cały świat, ze dzieje im się krzywda, bo sąd orzekł wobec nich areszt.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Jak III RP nie ścigała Salomona Morela
25.07.2020 02:02

Komentarzy: 0
W lipcu 1992 r. Główna Komisji Badań Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wszczęła śledztwo w sprawie przestępstw Salomona Morela w Obozie Pracy w Świętochłowicach-Zgodzie. Katowicka prokuratura, mimo iż mieści się zaraz obok jego domu, nie zdążyła go aresztować. Prawdopodobnie ktoś uprzedził oprawcę. Nie wiadomo również, dlaczego od ręki dostał izraelską wizę. W lipcu 2005 r. Izrael odmówił wydania Morela polskim władzom, gdyż prawo izraelskie nie przewiduje ekstradycji swoich obywateli. Ówczesny minister sprawiedliwości Andrzej Kalwas z rządu SLD nie podejmował kolejnych starań.
Czytaj więcej
Miarka się przebrała. Prezydent o Tusku: chyba największy kłamca polityczny w historii III RP
13.06.2020 20:53
Premier: Chcemy być częścią gospodarki światowej
07.06.2018 14:19

Komentarzy: 0
– Dzisiaj szczególnie podkreślamy rolę suwerenności gospodarczej – powiedział premier Morawiecki podczas Kongresu 100 lat Polskiej Gospodarki. W czasie zjazdu zaprezentowane zostaną osiągnięcia Polskich przedsiębiorców z okresu: II RP, PRL i III RP.
Czytaj więcej
