Marcin Brixen: Zebranie wyborcze partii Przednówek

Łukaszek od początku przeczuwał, że coś tu nie gra. Niemniej jednak, kiedy mama usilnie prosiła go, aby poszedł z nią na zakupy, zgodził się. Nie doszli jednak do sklepu. Umiejętnie manewrując biodrem mama wepchnęła go do osiedlowego domu kultury.
Łukaszek od początku przeczuwał, że coś tu nie gra. Niemniej jednak, kiedy mama usilnie prosiła go, aby poszedł z nią na zakupy, zgodził się. Nie doszli jednak do sklepu. Umiejętnie manewrując biodrem mama wepchnęła go do osiedlowego domu kultury.
- Wiedziałem! - jęknął Łukaszek i rozejrzał się po sali do której wmanewrowała go jego rodzicielka.
Znajdowało się tam kilkanaście osób siedzących przy długim stole.
- Witamy na zebraniu partii Przednówek - odezwał się jakiś starszy pan.
- Przecież byłaś w Komitecie Obrony Dewiacji? - zdumiał się Łukaszek.
- Jesteśmy jak te dinozaury, ewoluujemy - uśmiechnęła się zwycięsko mama. - Kiedyś byliśmy Komitetem Obrony Dewiacji, potem partią Modernistyczna, potem partią Nowa, a teraz Przednówek.
- Niestety, trapi nas brak młodzieży - westchnęła jakaś pani w wieku eutanazyjnym.
- Młodzież jest - odezwała się mama Łukaszka.
- Zwabiona podstępem, to się nie liczy - odciął się Łukaszek.
Ale okazało się, że młodzież faktycznie jest, sztuk jeden, płci męskiej.
- W zasadzie to jeszcze nie zdecydowałem czy jest cis-male czy dur-biseks - wyjaśnił Julian, bo tak młodzież miała na imię.
- Dzisiaj mamy zebranie przedwyborcze - wyjaśniła mama Łukaszka synowi. - Układamy listy, hasła wyborcze.
- Przecież macie tylko jedno hasło: odsunąć rządzących od władzy.
- O, nieprawda! - zaperzyli się zebrani. - Mamy jeszcze wiele innych haseł. Stop rządom tej partii, oni muszą odejść, i tak dalej.
Łukaszek westchnął.
- Nasze hasła sięgają o wiele dalej - ratowała sytuację mama. - Powrót do Europy! Jeżdżenie nago metrem! Tak! Nie ma się co wstydzić, to naturalne, występuje w przyrodzie i było w niejednym serialu!
- Likwidacja miejsc parkingowych na całym osiedlu! - rozkręcał się starszy pan. - Wyższe czynsze!
- To już chyba za wiele - zaoponował Łukaszek.
- Wcale, że nie! Ja, ja jestem gotowa płacić wyższy czynsz! - zadeklarowała mama Łukaszka. - Byleby odsunąć tamtych od władzy!
- Ale ty nie płacisz czynszu, tylko tata.
- To on zapłaci więc wyższy, a poza tym należy skończyć z szantażem ekonomicznym samców!
- Może Julian coś zaproponuje - wtrąciła pani w wieku eutanazyjnym.
Julian upił łyk wegańskiej maślanki z butelki, którą miał przy sobie, zmarszczył czoło i zawył:
- Śmierć konsumentom masła!
Zapadła niezręczna cisza.
- Margaryny? - próbował dalej Julian.
- M... no tak... Możemy jeszcze nad tym popracować - bąknął starszy pan. - Bo ty, Julianie, jak rozumiem, zostaniesz tutaj już z nami?
- Jestem gotów zostać... - rzekł uroczyście Julian.
- Hurra!
- ...premierem.
Wybuch śmiechu nieudolnie usiłowano przekuć w odgłosy aplauzu.
- Przystąpmy do ustalanie miejsc na listach - oznajmił starszy pan. - Wiedzcie, że naszym głównym postulatem w wyborach będzie po równo pierwszych miejsc dla kobiet i dla mężczyzn!
Łukaszek spojrzał na mapę podziału kraju na okręgi i ogarnęła go niepohamowana wesołość. A tymczasem zebrani biedzili się i mozolili, aż wreszcie ułożyli listę.
- I jest po równo kobiet i mężczyzn na pierwszych miejscach? - rzucił bombę Łukaszek.
- Oczywiście - potwierdził z dumą starszy pan, przeliczył i ze zdumieniem skonstatował, że jest o jednego mężczyznę więcej.
- Wiedziałam! - zakrzyknęła pani w wieku eutanazyjnym. - Teraz ja układam!
Kiedy druga lista była już gotowa, Łukaszek powtórzył swoje pytanie. Pani przeliczyła i okazało się, że jest tym razem więcej o jedną kobietę.
- Podpowiem coś wam - Łukaszek ocierał łzy z oczu. - Nigdy nie podzielicie na równo. Liczba okręgów jest nieparzysta.
- Faktycznie - wszyscy załapali się za głowę. - Profesorską głowę ma ten pani syn. I co teraz?
Łukaszek wziął butelkę po wegańskiej maślance i zakręcił nią. Na wprost wylotu znalazł się...
- Julian - orzekł Łukaszek.-
- Tak?
- Będziesz transem.
Wszyscy ochoczo się przychylili do tego pomysłu. Wszyscy oprócz Juliana.
- Ale to jedyny sposób - nalegał starszy pan. - Będzie po równo kobiet i mężczyzn, oraz jeden trans.
I tu coś olśniło Juliana. Wstał i rzekł z mocą:
- Dlaczego tylko jeden trans? Powinno być po równo: kobiet, mężczyzn i transów!
I sięgnął po butelkę.
Kiedy po raz trzeci ułożono listę, znowu okazało się, że jednak nie wszystkich jest po równo. Łukaszek leżał na podłodze i wył ze śmiechu.
- Nie dzieli się też przez trzy... - szepnął zmartwiony starszy pan. - Trzeba zrezygnować z naszego postulatu. A taki piękny, taki europejski!
- Nigdy! - Pani w wieku eutanazyjnym sięgnęła po butelkę. - Zrobimy to, co pokazał nam ten chłopak! Wprowadzimy czwartą płeć!
Zebranych ogarnął entuzjazm, a Łukaszek podniósł się z podłogi mówiąc te słowa:
- Idę do domu. Powiem rodzinie, że wrócisz późno.
- Dlaczego? - zdumiała się mama. - Ależ my zaraz kończymy!
- Zaraz! - Łukaszek znowu zaczął się śmiać. - Przecież okręgów jest trzynaście!
-------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen
- Wiedziałem! - jęknął Łukaszek i rozejrzał się po sali do której wmanewrowała go jego rodzicielka.
Znajdowało się tam kilkanaście osób siedzących przy długim stole.
- Witamy na zebraniu partii Przednówek - odezwał się jakiś starszy pan.
- Przecież byłaś w Komitecie Obrony Dewiacji? - zdumiał się Łukaszek.
- Jesteśmy jak te dinozaury, ewoluujemy - uśmiechnęła się zwycięsko mama. - Kiedyś byliśmy Komitetem Obrony Dewiacji, potem partią Modernistyczna, potem partią Nowa, a teraz Przednówek.
- Niestety, trapi nas brak młodzieży - westchnęła jakaś pani w wieku eutanazyjnym.
- Młodzież jest - odezwała się mama Łukaszka.
- Zwabiona podstępem, to się nie liczy - odciął się Łukaszek.
Ale okazało się, że młodzież faktycznie jest, sztuk jeden, płci męskiej.
- W zasadzie to jeszcze nie zdecydowałem czy jest cis-male czy dur-biseks - wyjaśnił Julian, bo tak młodzież miała na imię.
- Dzisiaj mamy zebranie przedwyborcze - wyjaśniła mama Łukaszka synowi. - Układamy listy, hasła wyborcze.
- Przecież macie tylko jedno hasło: odsunąć rządzących od władzy.
- O, nieprawda! - zaperzyli się zebrani. - Mamy jeszcze wiele innych haseł. Stop rządom tej partii, oni muszą odejść, i tak dalej.
Łukaszek westchnął.
- Nasze hasła sięgają o wiele dalej - ratowała sytuację mama. - Powrót do Europy! Jeżdżenie nago metrem! Tak! Nie ma się co wstydzić, to naturalne, występuje w przyrodzie i było w niejednym serialu!
- Likwidacja miejsc parkingowych na całym osiedlu! - rozkręcał się starszy pan. - Wyższe czynsze!
- To już chyba za wiele - zaoponował Łukaszek.
- Wcale, że nie! Ja, ja jestem gotowa płacić wyższy czynsz! - zadeklarowała mama Łukaszka. - Byleby odsunąć tamtych od władzy!
- Ale ty nie płacisz czynszu, tylko tata.
- To on zapłaci więc wyższy, a poza tym należy skończyć z szantażem ekonomicznym samców!
- Może Julian coś zaproponuje - wtrąciła pani w wieku eutanazyjnym.
Julian upił łyk wegańskiej maślanki z butelki, którą miał przy sobie, zmarszczył czoło i zawył:
- Śmierć konsumentom masła!
Zapadła niezręczna cisza.
- Margaryny? - próbował dalej Julian.
- M... no tak... Możemy jeszcze nad tym popracować - bąknął starszy pan. - Bo ty, Julianie, jak rozumiem, zostaniesz tutaj już z nami?
- Jestem gotów zostać... - rzekł uroczyście Julian.
- Hurra!
- ...premierem.
Wybuch śmiechu nieudolnie usiłowano przekuć w odgłosy aplauzu.
- Przystąpmy do ustalanie miejsc na listach - oznajmił starszy pan. - Wiedzcie, że naszym głównym postulatem w wyborach będzie po równo pierwszych miejsc dla kobiet i dla mężczyzn!
Łukaszek spojrzał na mapę podziału kraju na okręgi i ogarnęła go niepohamowana wesołość. A tymczasem zebrani biedzili się i mozolili, aż wreszcie ułożyli listę.
- I jest po równo kobiet i mężczyzn na pierwszych miejscach? - rzucił bombę Łukaszek.
- Oczywiście - potwierdził z dumą starszy pan, przeliczył i ze zdumieniem skonstatował, że jest o jednego mężczyznę więcej.
- Wiedziałam! - zakrzyknęła pani w wieku eutanazyjnym. - Teraz ja układam!
Kiedy druga lista była już gotowa, Łukaszek powtórzył swoje pytanie. Pani przeliczyła i okazało się, że jest tym razem więcej o jedną kobietę.
- Podpowiem coś wam - Łukaszek ocierał łzy z oczu. - Nigdy nie podzielicie na równo. Liczba okręgów jest nieparzysta.
- Faktycznie - wszyscy załapali się za głowę. - Profesorską głowę ma ten pani syn. I co teraz?
Łukaszek wziął butelkę po wegańskiej maślance i zakręcił nią. Na wprost wylotu znalazł się...
- Julian - orzekł Łukaszek.-
- Tak?
- Będziesz transem.
Wszyscy ochoczo się przychylili do tego pomysłu. Wszyscy oprócz Juliana.
- Ale to jedyny sposób - nalegał starszy pan. - Będzie po równo kobiet i mężczyzn, oraz jeden trans.
I tu coś olśniło Juliana. Wstał i rzekł z mocą:
- Dlaczego tylko jeden trans? Powinno być po równo: kobiet, mężczyzn i transów!
I sięgnął po butelkę.
Kiedy po raz trzeci ułożono listę, znowu okazało się, że jednak nie wszystkich jest po równo. Łukaszek leżał na podłodze i wył ze śmiechu.
- Nie dzieli się też przez trzy... - szepnął zmartwiony starszy pan. - Trzeba zrezygnować z naszego postulatu. A taki piękny, taki europejski!
- Nigdy! - Pani w wieku eutanazyjnym sięgnęła po butelkę. - Zrobimy to, co pokazał nam ten chłopak! Wprowadzimy czwartą płeć!
Zebranych ogarnął entuzjazm, a Łukaszek podniósł się z podłogi mówiąc te słowa:
- Idę do domu. Powiem rodzinie, że wrócisz późno.
- Dlaczego? - zdumiała się mama. - Ależ my zaraz kończymy!
- Zaraz! - Łukaszek znowu zaczął się śmiać. - Przecież okręgów jest trzynaście!
-------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 19.03.2019 02:13
Komentarze
Michał Ossowski, red. naczelny TS: Przeszliśmy od polityki sterowanej autorytarnie do polityki niesterowanej w ogóle
03.02.2026 19:41
Trump stawia warunki Hawanie. „Zawrą układ albo zostaną bez ropy”
01.02.2026 11:57
Karol Nawrocki zabrał głos ws. polityki rządu Tuska. „Ta sprawa szczególnie mnie martwi”
02.01.2026 12:30

Komentarzy: 0
Prezydent Karol Nawrocki w rozmowie z „Gościem Niedzielnym” odniósł się do zarzutów dotyczących wetowania ustaw, relacji z rządem oraz blokowania przez gabinet Tuska jego inicjatyw ustawodawczych. W wywiadzie tłumaczy swoje decyzje i ostro krytykuje sposób prowadzenia polityki przez obecnie rządzących.
Czytaj więcej
Szanse koalicji rządowej na dotrwanie do końca kadencji. Jest nowy sondaż
12.12.2025 08:24

Komentarzy: 0
49,6 proc. respondentów twierdzi, że rządowa koalicja dotrwa do końca kadencji sejmowej w obecnym kształcie, a 30,1 proc. jest przeciwnego zdania – wynika z sondażu Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) na zlecenie Polskiego Radia 24. Opinii na ten temat nie ma 20,3 proc. ankietowanych.
Czytaj więcej
Solidarność mówi DOŚĆ! - nowy numer "Tygodnika Solidarność"
08.12.2025 20:01

Komentarzy: 0
W najnowszym numerze "Tygodnika Solidarność" analizujemy najważniejsze wyzwania i problemy z jakimi zmagają się Polacy oraz całe państwo pod sterami obecnego rządu. Na łamach TySola znajdziemy teksty dotyczące społecznych kosztów unijnej polityki klimatycznej, sporu o granice suwerenności oraz, jak zawsze, tematy kluczowe dla świata pracy.
Czytaj więcej

