Ludwika Kopytowska: Chcesz uratować Polskę? Zawierz ją Maryi!

Z różnych mediów dobiegają do nas niepokojące informacje, że za powstaniem protestów w obronie sądów stoi astroturfing – technika marketingowa polegająca na tzw. „sianiu sztucznej trawy” w postaci rzekomo oddolnych, obywatelskich manifestacji antyrządowych, które tak naprawdę są sztucznie kreowane. Drabina finansowa tych inicjatyw sięga do osób związanych z przeprowadzeniem Majdanu na Ukrainie i… Sorosa.
To wszystko brzmi bardzo niepokojąco. Kiedy popatrzymy sobie, jak została zdestabilizowana Ukraina, ile osób zginęło w bratobójczej walce i w jakim obecnie teraz kryzysie tkwi ten kraj, przechodzą mnie ciarki. Nie chcę tego samego w Polsce. Pragnę normalnie żyć i pracować, a nie niepokoić się, czy nie dostanę rykoszetem w głowę od jakichś zapiekłych demonstrantów, których krystaliczna czystość jest mocno wątpliwa.
Martwię się o mój kraj. Boję się, że obce siły, jak było w przypadku rozbiorów i wojen, znów chcą nas zaatakować. Tyle, że dawniej było łatwiej rozpoznać wroga - wróg stawał u bram, machał mieczem lub strzelał z karabinów i było wiadomo, kto jest kim. Wroga od razu rozpoznawało się po mundurze, po flagach i po mowie. Dziś wrogowie Polski wojują w internecie, w białych rękawiczkach, za kulisami, subtelnie, niemal niezauważalnie, ale tym bardziej niebezpiecznie. I co, mamy tak stać i płakać, załamywać ręce i biadolić? Nie, nie my Polacy.
Siła naszego narodu nie tkwi w naszej liczebności, sprytności, ani w nowoczesnej armii. Nasza siła tkwi w sile naszego ducha. W chwilach trudnych, tak jak to było od wieków, Polacy uciekali się do Boga i tam wypraszali ratunek. I jeśli tylko nie zabrakło nam wiary, Bóg ten ratunek nam dawał. A najskuteczniejsze zwycięstwa przychodziły przez Maryję i Jej wstawiennictwo. Tak było w historycznej Bitwie Warszawskiej, cudzie nad Wisłą, kiedy Maryja zjawiła się wraz z wojskiem anielskim, groźna niczym hufce waleczne i powaliła bolszewików. I teraz też może z łatwością powalić każdego naszego przeciwnika, jeśli tylko będziemy się do Niej uciekać.
To nie jest przypadek, że w kraju maryjnym jakim jest Polska, w roku maryjnym stulecia objawień fatimskich, nasz kraj doznaje takich ataków. Nie walczymy przecież przeciwko jakimś tam ludziom, bogatym i wpływowym, przeciwko ciału i krwi, a przeciwko mocom i zwierzchnościom, diabelskim siłom, które chcą zdusić w naszych sercach płomień wiary. Kiedy się popatrzy z tej perspektywy na sytuacje, które się dzieją w Polsce, od razu widać, kto za tym stoi - największy przeciwnik człowieka. A na diabła najlepsza metoda to: różaniec, różaniec i różaniec.
Matka Boża sama dała nam przepis na zwycięstwo zła i nastanie pokoju: różaniec, pokuta i nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca, czyli Pierwsze Soboty Miesiąca. Takie to łatwe, tyle się o tym mówi i pisze, a jakby nie trafia to do ludzi. Może myślą sobie: Eee to takie proste i zwyczajne. Ale taka właśnie jest Maryja, prosta i zwyczajna. Maryja to najprostsza droga do zbawienia, do Jezusa, i kto wiernie i szczerze idzie tą drogą - nie zbłądzi.
Zatem zamiast się załamywać, zachęcam do modlitewnego szturmu do nieba, do różańcowego Jerycha, które skruszy nawet najtwardsze serca i obali mury nienawiści. Ostatnio w internecie pojawiła się propozycja odprawienia nowenny do Matki Bożej Łaskawej, Patronki Warszawy i Strażniczki Polski. To do Niej w tym wizerunku uciekali się rodacy w 1920 roku, kiedy armia bolszewików zbliżała się do stolicy. To w Niej pokładali ufność w zwycięstwo, nie w swoich szczupłych siłach i ludzkich możliwościach. I się nie zawiedli. Zwyciężyli. Matka Boża, jeśli zajdzie taka potrzeba, to na głos wołań Swoich dzieci przyjdzie z nieba i sama pokieruje armią, która odniesie miażdżące zwycięstwo. Nam potrzeba tylko w to uwierzyć, zaufać i całkowicie Jej zawierzyć.
Wydarzenie na Facebooku dostępne jest TUTAJ
Martwię się o mój kraj. Boję się, że obce siły, jak było w przypadku rozbiorów i wojen, znów chcą nas zaatakować. Tyle, że dawniej było łatwiej rozpoznać wroga - wróg stawał u bram, machał mieczem lub strzelał z karabinów i było wiadomo, kto jest kim. Wroga od razu rozpoznawało się po mundurze, po flagach i po mowie. Dziś wrogowie Polski wojują w internecie, w białych rękawiczkach, za kulisami, subtelnie, niemal niezauważalnie, ale tym bardziej niebezpiecznie. I co, mamy tak stać i płakać, załamywać ręce i biadolić? Nie, nie my Polacy.
Siła naszego narodu nie tkwi w naszej liczebności, sprytności, ani w nowoczesnej armii. Nasza siła tkwi w sile naszego ducha. W chwilach trudnych, tak jak to było od wieków, Polacy uciekali się do Boga i tam wypraszali ratunek. I jeśli tylko nie zabrakło nam wiary, Bóg ten ratunek nam dawał. A najskuteczniejsze zwycięstwa przychodziły przez Maryję i Jej wstawiennictwo. Tak było w historycznej Bitwie Warszawskiej, cudzie nad Wisłą, kiedy Maryja zjawiła się wraz z wojskiem anielskim, groźna niczym hufce waleczne i powaliła bolszewików. I teraz też może z łatwością powalić każdego naszego przeciwnika, jeśli tylko będziemy się do Niej uciekać.
To nie jest przypadek, że w kraju maryjnym jakim jest Polska, w roku maryjnym stulecia objawień fatimskich, nasz kraj doznaje takich ataków. Nie walczymy przecież przeciwko jakimś tam ludziom, bogatym i wpływowym, przeciwko ciału i krwi, a przeciwko mocom i zwierzchnościom, diabelskim siłom, które chcą zdusić w naszych sercach płomień wiary. Kiedy się popatrzy z tej perspektywy na sytuacje, które się dzieją w Polsce, od razu widać, kto za tym stoi - największy przeciwnik człowieka. A na diabła najlepsza metoda to: różaniec, różaniec i różaniec.
Matka Boża sama dała nam przepis na zwycięstwo zła i nastanie pokoju: różaniec, pokuta i nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca, czyli Pierwsze Soboty Miesiąca. Takie to łatwe, tyle się o tym mówi i pisze, a jakby nie trafia to do ludzi. Może myślą sobie: Eee to takie proste i zwyczajne. Ale taka właśnie jest Maryja, prosta i zwyczajna. Maryja to najprostsza droga do zbawienia, do Jezusa, i kto wiernie i szczerze idzie tą drogą - nie zbłądzi.
Zatem zamiast się załamywać, zachęcam do modlitewnego szturmu do nieba, do różańcowego Jerycha, które skruszy nawet najtwardsze serca i obali mury nienawiści. Ostatnio w internecie pojawiła się propozycja odprawienia nowenny do Matki Bożej Łaskawej, Patronki Warszawy i Strażniczki Polski. To do Niej w tym wizerunku uciekali się rodacy w 1920 roku, kiedy armia bolszewików zbliżała się do stolicy. To w Niej pokładali ufność w zwycięstwo, nie w swoich szczupłych siłach i ludzkich możliwościach. I się nie zawiedli. Zwyciężyli. Matka Boża, jeśli zajdzie taka potrzeba, to na głos wołań Swoich dzieci przyjdzie z nieba i sama pokieruje armią, która odniesie miażdżące zwycięstwo. Nam potrzeba tylko w to uwierzyć, zaufać i całkowicie Jej zawierzyć.
Wydarzenie na Facebooku dostępne jest TUTAJ

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 24.07.2017 13:40
Komentarze
Minimalne wynagrodzenie 2027. Rząd postuluje znacznie niższe kwoty niż Solidarność
09.06.2026 17:19

Komentarzy: 0
Rząd proponuje, aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2027 r. wynosiło 4950 zł brutto, a stawka godzinowa - 32,30 zł - poinformowała we wtorek kancelaria premiera. To znacznie niżej niż zaproponowała strona społeczna.
Czytaj więcej
Jest decyzja sądu. Chodzi o odszkodowania za powikłania po szczepieniu przeciw COVID-19
08.06.2026 21:49
Rada Ministrów jutro zajmie się propozycją przyszłorocznego minimalnego wynagrodzenia
08.06.2026 18:06

Komentarzy: 0
Rząd ma zająć się we wtorek wysokością minimalnego wynagrodzenia za pracę i wysokością minimalnej stawki godzinowej w 2027 r., a także propozycją zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2027 r. - wynika z porządku obrad Rady Ministrów.
Czytaj więcej
Rząd zmienia zasady przyznawania 800 plus
06.06.2026 14:44

Komentarzy: 0
Jeżeli rodzic złoży wniosek o 800 plus do końca czerwca otrzyma świadczenie z wyrównaniem do końca sierpnia - powiedział w Studiu PAP rzecznik regionalny ZUS Wojciech Ściwiarski. Pozytywnie ocenił pomysł resortu pracy, by prawo do 800 plus na nowy okres świadczeniowy było ustalane automatycznie.
Czytaj więcej
Łukaszenka zaatakował białoruską opozycję. Wspomniał także o Polakach
04.06.2026 19:13

Komentarzy: 0
Wizyta Swiatłany Cichanouskiej w Kijowie i deklaracje ukraińskich władz wywołały reakcję Alaksandra Łukaszenki. Białoruski przywódca ostro zaatakował opozycję, zarzucając jej współpracę z zagranicznymi środowiskami. W swojej wypowiedzi wspomniał również o Polakach.
Czytaj więcej
