Krzysztof "Toyah" Osiejuk: Co Donald Trump ma wspólnego z Jarosławem Kaczyńskim?

Powiedział nam nasz kolega, że kiedy on jest u siebie w Niemczech i czyta informacje na temat Polski, to wie, że jeśli jest na świecie ktoś, kto jest równie zły, głupi i podły, jak Donald Trump, to tylko Jarosław Kaczyński.
Ani się obejrzeliśmy, a nadszedł kolejny weekend, za chwilę już będziemy ubierać choinkę, a zatem zakładam, że nic nie zaszkodzi, jeśli przedstawię swój felieton, kolejny z wielu, jakie od lat już ukazują się w "Warszawskiej Gazecie". Bardzo polecam.
Gościmy akurat u siebie kolegę z Niemiec, z którym jesteśmy bardzo zaprzyjaźnieni i którego towarzystwo jest nam zawsze bardzo miłe. Ile razy się tu pojawia, kolega przywozi każdemu z nas jakiś ładny prezent, a więc ja dostaję flaszkę, a reszta, co tam popadnie. Tym razem, jedno z naszych dzieci dostało t-shirt z karykaturą Donalda Trumpa i napisem "nope", czyli - gdyby ktoś nie wiedział - "nie". Ponieważ my tu amerykańskimi wyborami za bardzo nie żyjemy, a jeśli już, to tylko po to, by trochę podumać, jak tak wielki i demokratycznie rozwinięty naród nie potrafił wystawić w wyborach prezydenckich kogoś, kto nie budzi wyłącznie zażenowania, nie chcieliśmy dyskutować na temat Trumpa i tego, jaki to z niego kretyn. Kolega jednak rozmawiać chciał i opowiedział nam, jak to całkiem niedawno był w Stanach Zjednoczonych, i wśród wielu ludzi, z którymi rozmawiał, nie spotkał nikogo, kto by popierał Trumpa. Wedle relacji kolegi, wszystkie z tych dwóch tygodni opinie na temat Trumpa były jednoznacznie negatywne i to negatywne tak bardzo, że on osobiście czegoś takiego nie spotkał nigdy i nigdzie…
No, prawie. Otóż jedyny wyjątek, jaki zaobserwował, gdy idzie o niechęć do konkretnego polityka, dotyczył Jarosława Kaczyńskiego. Powiedział nam nasz kolega, że kiedy on jest u siebie w Niemczech i czyta informacje na temat Polski, to wie, że jeśli jest na świecie ktoś, kto jest równie zły, głupi i podły, jak Donald Trump, to tylko Jarosław Kaczyński. Ale mało tego. Po przyjeździe do Polski, kiedy spotykał się z ludźmi, z którymi spotkać się mu przyszło, wszyscy - dosłownie wszyscy, bez jednego wyjątku - potwierdzali opinie, jakie na temat Jarosława Kaczyńskiego można usłyszeć z niemieckich mediów. Opowiedział nam, że jedna z osób, z którymi rozmawiał, powiedziała mu, że ona przeżyła komunę, ale czegoś takiego jak to co dzieje się w Polsce, jeszcze doświadczyć nie miała okazji. Zapytał więc nas nasz kolega, co my o tym wszystkim sądzimy, no a ja powiem, że mimo iż po naszej stronie były aż cztery osoby, gapiliśmy się na niego bezradnie i nawet nie wiedzieliśmy, od czego zacząć, żeby to wszystko zabrzmiało z minimalnym sensem.
Ostatecznie powiedzieliśmy mu, że wedle wszelkich dostępnych sondaży, poparcie dla rządu jest przygniatające i to wśród starych i młodych, ludzi wykształconych i prostych, w miastach i na wsiach, ale też wszystko wskazuje na to, że kolejne wybory PiS wygra z jeszcze większą przewagą, no a w kwestii Donalda Trumpa, niech nasz kolega się zastanowi, jak to się stało, że jemu podczas swojego pobytu w Kolorado nie udało się spotkać jednej osoby, która by na Trumpa chciała głosować. Czyżby problem był sztuczny, a histeria niczym nie usprawiedliwiona?
Na tym rozmowa się skończyła. A skoro tak, to otworzyliśmy flaszkę i zajęliśmy się sprawami bardziej poważnymi.
Moje książki są do kupienia w księgarni na stronie www.coryllus.pl. I tak naprawdę nigdzie więcej. Zachęcam.
Gościmy akurat u siebie kolegę z Niemiec, z którym jesteśmy bardzo zaprzyjaźnieni i którego towarzystwo jest nam zawsze bardzo miłe. Ile razy się tu pojawia, kolega przywozi każdemu z nas jakiś ładny prezent, a więc ja dostaję flaszkę, a reszta, co tam popadnie. Tym razem, jedno z naszych dzieci dostało t-shirt z karykaturą Donalda Trumpa i napisem "nope", czyli - gdyby ktoś nie wiedział - "nie". Ponieważ my tu amerykańskimi wyborami za bardzo nie żyjemy, a jeśli już, to tylko po to, by trochę podumać, jak tak wielki i demokratycznie rozwinięty naród nie potrafił wystawić w wyborach prezydenckich kogoś, kto nie budzi wyłącznie zażenowania, nie chcieliśmy dyskutować na temat Trumpa i tego, jaki to z niego kretyn. Kolega jednak rozmawiać chciał i opowiedział nam, jak to całkiem niedawno był w Stanach Zjednoczonych, i wśród wielu ludzi, z którymi rozmawiał, nie spotkał nikogo, kto by popierał Trumpa. Wedle relacji kolegi, wszystkie z tych dwóch tygodni opinie na temat Trumpa były jednoznacznie negatywne i to negatywne tak bardzo, że on osobiście czegoś takiego nie spotkał nigdy i nigdzie…
No, prawie. Otóż jedyny wyjątek, jaki zaobserwował, gdy idzie o niechęć do konkretnego polityka, dotyczył Jarosława Kaczyńskiego. Powiedział nam nasz kolega, że kiedy on jest u siebie w Niemczech i czyta informacje na temat Polski, to wie, że jeśli jest na świecie ktoś, kto jest równie zły, głupi i podły, jak Donald Trump, to tylko Jarosław Kaczyński. Ale mało tego. Po przyjeździe do Polski, kiedy spotykał się z ludźmi, z którymi spotkać się mu przyszło, wszyscy - dosłownie wszyscy, bez jednego wyjątku - potwierdzali opinie, jakie na temat Jarosława Kaczyńskiego można usłyszeć z niemieckich mediów. Opowiedział nam, że jedna z osób, z którymi rozmawiał, powiedziała mu, że ona przeżyła komunę, ale czegoś takiego jak to co dzieje się w Polsce, jeszcze doświadczyć nie miała okazji. Zapytał więc nas nasz kolega, co my o tym wszystkim sądzimy, no a ja powiem, że mimo iż po naszej stronie były aż cztery osoby, gapiliśmy się na niego bezradnie i nawet nie wiedzieliśmy, od czego zacząć, żeby to wszystko zabrzmiało z minimalnym sensem.
Ostatecznie powiedzieliśmy mu, że wedle wszelkich dostępnych sondaży, poparcie dla rządu jest przygniatające i to wśród starych i młodych, ludzi wykształconych i prostych, w miastach i na wsiach, ale też wszystko wskazuje na to, że kolejne wybory PiS wygra z jeszcze większą przewagą, no a w kwestii Donalda Trumpa, niech nasz kolega się zastanowi, jak to się stało, że jemu podczas swojego pobytu w Kolorado nie udało się spotkać jednej osoby, która by na Trumpa chciała głosować. Czyżby problem był sztuczny, a histeria niczym nie usprawiedliwiona?
Na tym rozmowa się skończyła. A skoro tak, to otworzyliśmy flaszkę i zajęliśmy się sprawami bardziej poważnymi.
Moje książki są do kupienia w księgarni na stronie www.coryllus.pl. I tak naprawdę nigdzie więcej. Zachęcam.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 30.10.2016 14:23
Komentarze
„Jerusalem Post” doradza Trumpowi wysłanie zadłużonych Amerykanów na wojnę z Iranem
04.09.2026 08:06

Komentarzy: 0
W „Jerusalem Post” ukazał się tekst opinii, którego autor proponuje administracji Donalda Trumpa trzy niestandardowe sposoby na zakończenie konfliktu z Iranem. Najbardziej kontrowersyjny z nich zakłada stworzenie programu, w którym zadłużeni młodzi Amerykanie mogliby uzyskać umorzenie długów w zamian za 24 lub 36 miesięcy służby wojskowej. Autor argumentuje, że właśnie ta grupa wiekowa mogłaby zapewnić Pentagonowi setki tysięcy nowych rekrutów potrzebnych do ewentualnej operacji lądowej.
Czytaj więcej
Horała kandydatem Rozwoju Plus na wicemarszałka Sejmu. Jest komentarz prezesa PiS
02.09.2026 18:37

Komentarzy: 0
Jarosław Kaczyński zabrał głos w sprawie kandydatury Marcina Horały na wicemarszałka Sejmu z ramienia Rozwoju Plus. Prezes PiS podkreślił, że w jego ocenie pierwszeństwo przy obsadzaniu tego stanowiska powinno należeć do Prawa i Sprawiedliwości. Jednocześnie zaznaczył, że jego ugrupowanie nie będzie sprzeciwiać się ewentualnemu poszerzeniu Prezydium Sejmu.
Czytaj więcej
Administracja Trumpa wesprze konserwatywne media w Europie. Padła konkretna kwota
02.09.2026 12:20

Komentarzy: 0
Administracja Donalda Trumpa planuje przeznaczyć 4 mln dolarów na projekty związane ze wzmocnieniem prawicowych mediów w Europie. Jak podał Reuters, powołując się na cztery osoby zaznajomione ze sprawą, pieniądze mają być częścią większego pakietu grantów dla europejskich organizacji społeczeństwa obywatelskiego związanych z konserwatywnymi inicjatywami.
Czytaj więcej
Iran zaatakował amerykańskie bazy. Trump zabiera głos
31.08.2026 20:50

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w poniedziałek kolejną odpowiedź na ataki balistyczne Iranu, obiecując, że siły USA uderzą „bardzo mocno”. Jednocześnie prezydent przekonuje, że Iran „bardzo chce rozmawiać”.
Czytaj więcej
Dolly Parton nie żyje. Jej mit jednoczy Amerykę
30.08.2026 13:57

Komentarzy: 0
Dolly Parton nie żyje. Legenda muzyki country zmarła 25 sierpnia w wieku 80 lat. Odeszła nie tylko jedna z najważniejszych amerykańskich artystek, ale również przedstawicielka niezwykłego pokolenia urodzonego w 1946 roku – tego samego, do którego należą Bill Clinton, George W. Bush i Donald Trump. Parton wyróżniało jednak coś jeszcze: przez dekady pozostawała postacią zdolną przekraczać coraz głębsze polityczne podziały Ameryki.
Czytaj więcej