Jerzy Bukowski: Toi toi na kołach?
14.06.2019 09:53

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Propozycja Wantucha nie spotkała się z pozytywnym przyjęciem w kierownictwie krakowskiego MPK.
W jednym z odcinków kultowego serialu telewizyjnego Stanisława Barei pt. "Alternatywy 4" przeprowadzająca się do nowego mieszkania nauczycielka postanowiła przewieźć tam meble korzystając z pomocy uczniów. Wsiadła więc z nimi do miejskiego autobusu, w którym oprócz pasażerów jechały w związku z tym walizki, krzesła, stoliki, lampy, wazony, książki, obrazy i wiele innych przedmiotów. Na jednym z przystanków wsiadł do pojazdu mocno znietrzeźwiony jegomość i zobaczywszy przed sobą stół z dwoma krzesłami powiedział z zachwytem:
- Wspaniale! Mamy nareszcie autobusy restauracyjne. Wiedziałem, że do tego dojdzie, wiedziałem.
Ta scena przypomniała mi się, kiedy przeczytałem w portalu KrkNews, że znany z kontrowersyjnych propozycji krakowski radny Łukasz Wantuch zgłosił pomysł przerobienia wycofanego z ruchu miejskiego autobusu na obwoźną toaletę. Zainspirowało go zdjęcie radnego Adama Kality z Sankt Petersburga, na którym widać taki właśnie pojazd.
"Swoim pomysłem Wantuch podzielił się z użytkownikami Facebooka, którzy podchwycili temat. Do dyskusji włączyły się nawet krakowskie radne, którym pomysł najwyraźniej przypadł do gustu. Pojawiły się również zdjęcia z innych miast, w których takie rozwiązanie funkcjonuje z powodzeniem" - czytamy na stronie www.krknews.pl
Wantuch tłumaczył w rozmowie z portalem, że nie chodzi mu o masową produkcję "sławojek" na kółkach, a o przerobienie na obwoźną toaletę tylko jednego egzemplarza:
- Można go szybko uruchomić i wykorzystywać na przykład podczas dni dzielnic czy innych uroczystości miejskich. Na pewno byłoby to o wiele lepsze i komfortowe rozwiązanie niż zwykłe toi toie. Autobus sanitarny mógłby być całkiem niezłym materiałem marketingowym poprawiającym wizerunek miasta. Przeróbce podlegałby wyłącznie pojazd wycofany z ruchu przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.
- Te autobusy sprzedajemy za grosze, miasto musiałoby jedynie zapłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych za modernizację - dodał.
Propozycja Wantucha nie spotkała się jednak z pozytywnym przyjęciem w kierownictwie krakowskiego MPK.
- Wycofaliśmy z ruchu wszystkie stare autobusy, które znalazły nowych nabywców. Komunikacja w Krakowie się rozwija, więc nawet jeśli kupimy nowe pojazdy, nie oznacza to, że będziemy coś wycofywać, bo tabor mamy naprawdę nowoczesny - powiedział dziennikarzowi KrkNews rzecznik spółki Marek Gancarczyk.
Redakcji portalu bardzo spodobał się ten pomysł.
"Krakowianie borykają się z brakiem dostępu do publicznych klozetów, co zwłaszcza w lecie, gdy rośnie spożycie napojów chłodzących jest szczególnie wyczuwalne. Inwestycja w autobus sanitarny z pewnością zwróciłaby się w czasie jednego sezonu, magistraccy urzędnicy powinni więc przełknąć śmiech i działać zgodnie z rzymską maksymą, głoszącą, że pecunia non olet…" - napisano w odredakcyjnym komentarzu.
- Wspaniale! Mamy nareszcie autobusy restauracyjne. Wiedziałem, że do tego dojdzie, wiedziałem.
Ta scena przypomniała mi się, kiedy przeczytałem w portalu KrkNews, że znany z kontrowersyjnych propozycji krakowski radny Łukasz Wantuch zgłosił pomysł przerobienia wycofanego z ruchu miejskiego autobusu na obwoźną toaletę. Zainspirowało go zdjęcie radnego Adama Kality z Sankt Petersburga, na którym widać taki właśnie pojazd.
"Swoim pomysłem Wantuch podzielił się z użytkownikami Facebooka, którzy podchwycili temat. Do dyskusji włączyły się nawet krakowskie radne, którym pomysł najwyraźniej przypadł do gustu. Pojawiły się również zdjęcia z innych miast, w których takie rozwiązanie funkcjonuje z powodzeniem" - czytamy na stronie www.krknews.pl
Wantuch tłumaczył w rozmowie z portalem, że nie chodzi mu o masową produkcję "sławojek" na kółkach, a o przerobienie na obwoźną toaletę tylko jednego egzemplarza:
- Można go szybko uruchomić i wykorzystywać na przykład podczas dni dzielnic czy innych uroczystości miejskich. Na pewno byłoby to o wiele lepsze i komfortowe rozwiązanie niż zwykłe toi toie. Autobus sanitarny mógłby być całkiem niezłym materiałem marketingowym poprawiającym wizerunek miasta. Przeróbce podlegałby wyłącznie pojazd wycofany z ruchu przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.
- Te autobusy sprzedajemy za grosze, miasto musiałoby jedynie zapłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych za modernizację - dodał.
Propozycja Wantucha nie spotkała się jednak z pozytywnym przyjęciem w kierownictwie krakowskiego MPK.
- Wycofaliśmy z ruchu wszystkie stare autobusy, które znalazły nowych nabywców. Komunikacja w Krakowie się rozwija, więc nawet jeśli kupimy nowe pojazdy, nie oznacza to, że będziemy coś wycofywać, bo tabor mamy naprawdę nowoczesny - powiedział dziennikarzowi KrkNews rzecznik spółki Marek Gancarczyk.
Redakcji portalu bardzo spodobał się ten pomysł.
"Krakowianie borykają się z brakiem dostępu do publicznych klozetów, co zwłaszcza w lecie, gdy rośnie spożycie napojów chłodzących jest szczególnie wyczuwalne. Inwestycja w autobus sanitarny z pewnością zwróciłaby się w czasie jednego sezonu, magistraccy urzędnicy powinni więc przełknąć śmiech i działać zgodnie z rzymską maksymą, głoszącą, że pecunia non olet…" - napisano w odredakcyjnym komentarzu.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.06.2019 09:53
Awaria sieci ciepłowniczej w Krakowie. Poważne utrudnienia
21.02.2026 10:28
Czołowe zderzenie autobusu i ciężarówki w Bełchatowie. Osiem osób rannych
19.02.2026 16:55

Komentarzy: 0
Osiem osób zostało rannych w czołowym zderzeniu autobusu komunikacji miejskiej w Bełchatowie z ciężarówką. W kraksie brały udział jeszcze dwa samochody osobowe, a uszkodzeniu uległ dodatkowo autobus pracowniczy. Policja ustala, kto jest sprawcą wypadku.
Czytaj więcej
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa
19.02.2026 08:24
W Muzeum Etnograficznym w Krakowie została zarejestrowana Solidarność
18.02.2026 11:28
Kraków czeka na zmianę. Referendum gniewu
16.02.2026 19:37

Komentarzy: 0
Wybory samorządowe w Krakowie w 2024 roku znacząco odbiegały od dotychczasowego wielkomiejskiego schematu, w którym kandydat Platformy prezydenturę zdobywał już w pierwszej turze, lub – jeśli doszło do drugiej – zyskiwał w niej bezpieczną przewagę. Tu walka toczyła się do samego końca, a wynik nie był pewny do ostatniej chwili. Popierany przez Platformę Aleksander Miszalski z niezależnym Łukaszem Gibałą po bardzo brutalnej kampanii wygrał przewagą zaledwie 5343 głosów. Dziś nie jest pewne, czy dotrwa do końca swojej kadencji, a na Kraków z kilku powodów patrzy cała Polska.
Czytaj więcej


