Jerzy Bukowski: Kto ma alergię na polską flagę?
16.05.2018 11:02

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jeżeli komuś nie podoba się biało-czerwona flaga na maszcie tylko dlatego, że powiewa ona bez urzędowego zezwolenia, to można tylko z politowaniem pokiwać głową nad taką postawą.
Krakowska redakcja "Gazety Wyborczej" nie ustaje w atakach na prezesa Towarzystwa Parku im. doktora Henryka Jordana Kazimierza Cholewę. Do powtarzanych regularnie zarzutów o zbyt dużą liczbę popiersi w alei (galerii) Wielkich Polaków XX wieku doszedł kolejny: o to, że prawie od dwóch lat stoi w niej bez wymaganych zezwoleń maszt z flagą państwową.
Został on zamontowany przed odbywającymi się w Krakowie w 2016 roku Światowymi Dniami Młodzieży i miał zostać usunięty zaraz po nich, podobnie jak konfesjonały, przy których spowiadały wówczas setki księży. Stoi jednak nadal i kłuje w oczy dziennikarzy "GW’, którzy przypomnieli sobie o nim w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.
Do ich protestu przyłączyła się natychmiast grupa miejskich aktywistów, której od dawna nie w smak są popiersia polskich bohaterów. Kompletnie nie rozumiejąc idei, dla jakiej zakładał w 1889 roku ów park dr Jordan chcą pozbawić go jednej z dwóch przewidzianych dlań przez niego funkcji, czyli patriotyczno-wychowawczej, a pozostawić jedynie rekreacyjną.
Ubolewają, że oni na każdą instalację w parku muszą uzyskiwać stosowne zezwolenia, podczas gdy prezes Cholewa nie ma takowego na 9-metrowy maszt. Czyż naprawdę tak trudno jest im dostrzec różnicę pomiędzy urządzeniem zajmującego sporą powierzchnię placu zabaw, oczka wodnego, czy górki saneczkowej, a smukłym masztem?
Gdyby prezes Towarzystwa Parku im. doktora Henryka Jordana stawiał bez zezwolenia ogromne konstrukcje utrudniające poruszanie się po alejach, byłby to poważny powód do pryncypialnych sprzeciwów. Jeżeli komuś nie podoba się jednak biało-czerwona flaga na maszcie tylko dlatego, że powiewa ona w przepełnionym patriotyczną atmosferą miejscu bez urzędowego papierka, to można tylko z politowaniem pokiwać głową nad taką postawą.
Został on zamontowany przed odbywającymi się w Krakowie w 2016 roku Światowymi Dniami Młodzieży i miał zostać usunięty zaraz po nich, podobnie jak konfesjonały, przy których spowiadały wówczas setki księży. Stoi jednak nadal i kłuje w oczy dziennikarzy "GW’, którzy przypomnieli sobie o nim w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.
Do ich protestu przyłączyła się natychmiast grupa miejskich aktywistów, której od dawna nie w smak są popiersia polskich bohaterów. Kompletnie nie rozumiejąc idei, dla jakiej zakładał w 1889 roku ów park dr Jordan chcą pozbawić go jednej z dwóch przewidzianych dlań przez niego funkcji, czyli patriotyczno-wychowawczej, a pozostawić jedynie rekreacyjną.
Ubolewają, że oni na każdą instalację w parku muszą uzyskiwać stosowne zezwolenia, podczas gdy prezes Cholewa nie ma takowego na 9-metrowy maszt. Czyż naprawdę tak trudno jest im dostrzec różnicę pomiędzy urządzeniem zajmującego sporą powierzchnię placu zabaw, oczka wodnego, czy górki saneczkowej, a smukłym masztem?
Gdyby prezes Towarzystwa Parku im. doktora Henryka Jordana stawiał bez zezwolenia ogromne konstrukcje utrudniające poruszanie się po alejach, byłby to poważny powód do pryncypialnych sprzeciwów. Jeżeli komuś nie podoba się jednak biało-czerwona flaga na maszcie tylko dlatego, że powiewa ona w przepełnionym patriotyczną atmosferą miejscu bez urzędowego papierka, to można tylko z politowaniem pokiwać głową nad taką postawą.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.05.2018 11:02
„Te najświętsze w Polsce barwy”. Dziś Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej
01.05.2023 23:00
Berlin: Polka upomniana za wywieszenie flagi
08.10.2022 18:40
Szefowa Instytutu Pileckiego w Berlinie: „Kazano mi zdjąć ukraińską flagę”
07.10.2022 12:28

Komentarzy: 0
Hanna Radziejowska, dyrektor Instytutu Pileckiego w Berlinie, w mediach społecznościowych poinformowała o zaskakującym incydencie. „Dzisiaj administrator budynku wysłał mi maila, żebym zdjęła z balkonu ukraińską flagę, którą przywiozłam ze Lwowa” – podała.
Czytaj więcej
USA. Kobieta wyproszona z kortu. Powodem… ukraińska flaga. Są nowe informacje [WIDEO]
16.08.2022 08:23

Komentarzy: 0
Podczas turnieju WTA w Cincinnati pomiędzy Rosjankami: Anną Kalinskają a Anastazją Potapową doszło do skandalicznej sytuacji. Z trybun wyproszona została kobieta, która miała ze sobą flagę Ukrainy. Interia powołuje się na znanego dziennikarza, Bena Rothenberga, który ujawnił, że ochrona miała grozić kobiecie wezwaniem policji, jeżeli ta nie zgodzi się dobrowolnie opuścić obiektu.
Czytaj więcej
USA. Sędzia wyrzuciła kobietę z ukraińską flagą z meczu rosyjskich tenisistek? [WIDEO]
15.08.2022 16:57


