Jerzy Bukowski: Komu nadal nie podoba się bohater narodowy?

Generał Ryszard Kukliński jest idealnym kandydatem na szkolnego patrona.
Czy generał Ryszard Kukliński znajdzie się na liście kandydatów na nowego patrona XVIV Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie?
Jak napisał na jego stronie internetowej dyrektor Bogdan Sekinda, po wejściu w życie ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej członek Komunistycznej Partii Polski oraz Polskiej Partii Robotniczej Antoni Dobiszewski nie może być dłużej jego patronem. W porozumieniu z Urzędem Dzielnicy Mokotów Miasta Stołecznego Warszawy rozpoczął się więc proces wyłaniania nowego.
"Powołany do tego zespół opracował regulamin, który określa zasady zgłaszania i wyłaniania kandydatów oraz sposób dokonywania wyboru. Nadanie imienia szkole to moment szczególny. Podsumowuje pewien etap rozwoju placówki i pokazuje, jakie wartości są ważne dla szkolnej społeczności. Patron jest dla uczniów i grona pedagogicznego punktem odniesienia, opiekunem, symbolicznym drogowskazem, bo nadaje kierunek refleksji i służy przykładem. To dla nas historyczny i ważny moment, dlatego bardzo prosimy wszystkich Rodziców, Uczniów oraz Pracowników szkoły o zgłaszanie kandydatur, a przede wszystkim udział w wyborach. Wierzymy, że nowy patron liceum będzie uosabiał wartości ważne dla nas wszystkich i pod nową nazwą nadal będziemy ważną częścią Mokotowa"- czytamy w komunikacie dyrektora.
Okazało się jednak, że nie każdy kandydat jest godny wzięcia pod uwagę w głosowaniu. Na opublikowanej przez zespół liście nie znalazł się gen. Kukliński, o czym ze smutkiem poinformował mnie jeden z uczniów szkoły. Twierdzi on, że zgłoszenie "pierwszego polskiego oficera w NATO" spelniało wszystkie wymogi formalne, ale właśnie takim argumentem posłużył się rozmawiający z nim na ten temat członek zespołu. Teraz czeka - zgodnie z regulaminem - na pisemne uzasadnienie odrzucenia tej kandydatury. Nieoficjalnie dowiedział się natomiast, że jeden z największych bohaterów w najnowszej historii nie tylko Polski, ale całego świata jest postacią kontrowersyjną.
Użycie tego określenia wyraźnie wskazuje na to, że są jeszcze ludzie, którym heroiczna, walka Kuklińskiego z sowieckim imperium zła nadal stoi ością w gardle. Przykre jest to, że należą do tego grona także nauczyciele, czyli wychowawcy młodzieży usiłujący nie dopuścić nawet do tego, aby jego kandydatura została poddana demokratycznemu głosowaniu.
Jej młodzi zwolennicy nie zamierzają jednak składać broni. Chcą przygotować atrakcyjną prezentację przy pomocy warszawskiej Izby Pamięci Generała Ryszarda Kuklińskiego prowadzonej przez Filipa Frąckowiaka - syna śp. Józefa Szaniawskiego, którego zasług dla popularyzowania postaci samotnego bohatera nie sposób przecenić, mogą też liczyć na moją pomoc, zwłaszcza w sferze medialnej.
Zobaczymy jak rozwinie się ta sytuacja, ale już sam fakt zgłoszenia Kuklińskiego jako kandydata na patrona jednego ze stołecznych liceów jest dowodem na to, że młodzież coraz bardziej interesuje się historią, a człowiek, który z narażeniem życia własnego i swojej rodziny ratował świat przed nuklearną zagładą jest jej zdaniem godny bycia "punktem odniesienia, opiekunem, symbolicznym drogowskazem, bo nadaje kierunek refleksji i służy przykładem".
Od dawna już twierdzę, że Ryszard Kukliński jest idealnym kandydatem na szkolnego patrona jako piękny przykład człowieka nie wahającego się podjąć niezwykle trudnej i odważnej decyzji w imię miłości Ojczyzny, honoru oficerskiego oraz wierności narodowym imponderabiliom dla storpedowania kremlowskich zamiarów wywołania III wojny światowej, a także dla zrzucenia sowieckiego jarzma niewoli z ukochanej przez niego Polski. Taką bohaterską postawę warto przedstawiać jako wzór polskiej młodzieży.
Istotę jego misji najlepiej streścił dyrektor CIA za czasów Ronalda Reagana William Casey mówiąc: "nikt na świecie w ciągu ostatnich czterdziestu lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak".
Dlatego z całego serca popieram tych członków szkolnej społeczności XVIV LO w Warszawie, którzy chcą, aby generał Ryszard Kukliński został jego patronem i wierzę w dopisanie jego nazwiska na listę kandydatów.
Jak napisał na jego stronie internetowej dyrektor Bogdan Sekinda, po wejściu w życie ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej członek Komunistycznej Partii Polski oraz Polskiej Partii Robotniczej Antoni Dobiszewski nie może być dłużej jego patronem. W porozumieniu z Urzędem Dzielnicy Mokotów Miasta Stołecznego Warszawy rozpoczął się więc proces wyłaniania nowego.
"Powołany do tego zespół opracował regulamin, który określa zasady zgłaszania i wyłaniania kandydatów oraz sposób dokonywania wyboru. Nadanie imienia szkole to moment szczególny. Podsumowuje pewien etap rozwoju placówki i pokazuje, jakie wartości są ważne dla szkolnej społeczności. Patron jest dla uczniów i grona pedagogicznego punktem odniesienia, opiekunem, symbolicznym drogowskazem, bo nadaje kierunek refleksji i służy przykładem. To dla nas historyczny i ważny moment, dlatego bardzo prosimy wszystkich Rodziców, Uczniów oraz Pracowników szkoły o zgłaszanie kandydatur, a przede wszystkim udział w wyborach. Wierzymy, że nowy patron liceum będzie uosabiał wartości ważne dla nas wszystkich i pod nową nazwą nadal będziemy ważną częścią Mokotowa"- czytamy w komunikacie dyrektora.
Okazało się jednak, że nie każdy kandydat jest godny wzięcia pod uwagę w głosowaniu. Na opublikowanej przez zespół liście nie znalazł się gen. Kukliński, o czym ze smutkiem poinformował mnie jeden z uczniów szkoły. Twierdzi on, że zgłoszenie "pierwszego polskiego oficera w NATO" spelniało wszystkie wymogi formalne, ale właśnie takim argumentem posłużył się rozmawiający z nim na ten temat członek zespołu. Teraz czeka - zgodnie z regulaminem - na pisemne uzasadnienie odrzucenia tej kandydatury. Nieoficjalnie dowiedział się natomiast, że jeden z największych bohaterów w najnowszej historii nie tylko Polski, ale całego świata jest postacią kontrowersyjną.
Użycie tego określenia wyraźnie wskazuje na to, że są jeszcze ludzie, którym heroiczna, walka Kuklińskiego z sowieckim imperium zła nadal stoi ością w gardle. Przykre jest to, że należą do tego grona także nauczyciele, czyli wychowawcy młodzieży usiłujący nie dopuścić nawet do tego, aby jego kandydatura została poddana demokratycznemu głosowaniu.
Jej młodzi zwolennicy nie zamierzają jednak składać broni. Chcą przygotować atrakcyjną prezentację przy pomocy warszawskiej Izby Pamięci Generała Ryszarda Kuklińskiego prowadzonej przez Filipa Frąckowiaka - syna śp. Józefa Szaniawskiego, którego zasług dla popularyzowania postaci samotnego bohatera nie sposób przecenić, mogą też liczyć na moją pomoc, zwłaszcza w sferze medialnej.
Zobaczymy jak rozwinie się ta sytuacja, ale już sam fakt zgłoszenia Kuklińskiego jako kandydata na patrona jednego ze stołecznych liceów jest dowodem na to, że młodzież coraz bardziej interesuje się historią, a człowiek, który z narażeniem życia własnego i swojej rodziny ratował świat przed nuklearną zagładą jest jej zdaniem godny bycia "punktem odniesienia, opiekunem, symbolicznym drogowskazem, bo nadaje kierunek refleksji i służy przykładem".
Od dawna już twierdzę, że Ryszard Kukliński jest idealnym kandydatem na szkolnego patrona jako piękny przykład człowieka nie wahającego się podjąć niezwykle trudnej i odważnej decyzji w imię miłości Ojczyzny, honoru oficerskiego oraz wierności narodowym imponderabiliom dla storpedowania kremlowskich zamiarów wywołania III wojny światowej, a także dla zrzucenia sowieckiego jarzma niewoli z ukochanej przez niego Polski. Taką bohaterską postawę warto przedstawiać jako wzór polskiej młodzieży.
Istotę jego misji najlepiej streścił dyrektor CIA za czasów Ronalda Reagana William Casey mówiąc: "nikt na świecie w ciągu ostatnich czterdziestu lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak".
Dlatego z całego serca popieram tych członków szkolnej społeczności XVIV LO w Warszawie, którzy chcą, aby generał Ryszard Kukliński został jego patronem i wierzę w dopisanie jego nazwiska na listę kandydatów.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 17.02.2018 12:32
Komentarze
Duża awaria prądu w Warszawie. Problemy w kilku dzielnicach
26.07.2026 14:43

Komentarzy: 0
W niedzielę, 26 lipca, mieszkańcy części Warszawy, musieli zmierzyć się z przerwami w dostawie energii elektrycznej. Awaria pojawiła się przed południem i objęła kilka rejonów stolicy. Problemy z zasilaniem odnotowano na Mokotowie, Ursynowie, Ochocie oraz we Włochach.
Czytaj więcej
Komunikat dla mieszkańców Warszawy
25.07.2026 09:45

Komentarzy: 0
W sobotę, w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego, odbędzie się koncert. Tego samego dnia odbędzie się również 35. Bieg Powstania Warszawskiego. Zawodnicy pobiegną przez Śródmieście, Żoliborz i Bielany. Niektóre ulice zostaną zamknięte, a autobusy i tramwaje pojadą objazdami.
Czytaj więcej
Jest decyzja ws. Marszu Powstania Warszawskiego. Bąkiewicz idzie do sądu
23.07.2026 12:09
„Bomby ekologiczne” pod częścią warszawskich osiedli. NIK wskazuje poważne zaniedbania
22.07.2026 10:44

Komentarzy: 0
Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła poważne nieprawidłowości w identyfikowaniu i rejestrowaniu historycznych zanieczyszczeń gruntów w Ursusie i na Pradze-Północ. Zdaniem NIK część terenów przeznaczanych pod zabudowę mieszkaniową nie została właściwie zbadana, a niektóre skażenia nie trafiły do publicznego rejestru.
Czytaj więcej
Afera w kolejnym warszawskim szpitalu. Prokuratura wszczęła śledztwo
17.07.2026 21:21

Komentarzy: 0
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła śledztwo w sprawie przyjęcia korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcje publiczne, zatrudnione w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w związku z ich pełnieniem – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Czytaj więcej
