Jerzy Bukowski: Drogie obwarzanki
09.05.2020 16:15

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W ostatnich dniach obwarzanki powróciły do centrum miasta, ale kosztują aż 3 złote, podczas gdy przed nadejściem zarazy trzeba było za nie płacić 1,60 - 2 zł.
Wózki z tymi typowo krakowskimi przysmakami (nie mylić z preclami!) zniknęły z ulic podwawelskiego grodu zaraz po wprowadzeniu przez rząd obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa.
W ostatnich dniach obwarzanki powróciły do centrum miasta, ale kosztują aż 3 złote, podczas gdy przed nadejściem zarazy trzeba było za nie płacić 1,60 - 2 zł. Dla turystów nie ma to z pewnością większego znaczenia, ale dla określanych mianem centusiów krakowian cena jest zaporowa. Zastanawiają się więc, czy taka już ona pozostanie, czy też po pewnym czasie spadnie.
PS. Jeżeli ktoś nie wie, czym różnią się obwarzanki od precli, to najkrócej można odpowiedzieć: kształtem. Pierwsze są okrągłe, drugie mają formę ósemki.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.05.2020 16:15
Referendum w Krakowie. Tusk mówi o "rozróbie", a Majchrowski ostrzega
02.03.2026 19:25
Awaria sieci ciepłowniczej w Krakowie. Poważne utrudnienia
21.02.2026 10:28
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa
19.02.2026 08:24
W Muzeum Etnograficznym w Krakowie została zarejestrowana Solidarność
18.02.2026 11:28
Kraków czeka na zmianę. Referendum gniewu
16.02.2026 19:37

Komentarzy: 0
Wybory samorządowe w Krakowie w 2024 roku znacząco odbiegały od dotychczasowego wielkomiejskiego schematu, w którym kandydat Platformy prezydenturę zdobywał już w pierwszej turze, lub – jeśli doszło do drugiej – zyskiwał w niej bezpieczną przewagę. Tu walka toczyła się do samego końca, a wynik nie był pewny do ostatniej chwili. Popierany przez Platformę Aleksander Miszalski z niezależnym Łukaszem Gibałą po bardzo brutalnej kampanii wygrał przewagą zaledwie 5343 głosów. Dziś nie jest pewne, czy dotrwa do końca swojej kadencji, a na Kraków z kilku powodów patrzy cała Polska.
Czytaj więcej



