Jerzy Bukowski: "Dobra żona to męża korona", ale niekoniecznie w polityce

Jego małżonka jest bardzo ofensywna i bezceremonialnie wdziera się do życia publicznego.
Od kilku miesięcy więcej mówi się o żonie kandydata Koalicji Polskiej na Prezydenta RP i zarazem prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysława Kosiniaka-Kamysza niż o nim samym.
Co ciekawe, jej zwiększająca się z dnia na dzień aktywność medialna idzie w parze z dramatycznymi sondażowymi spadkami męża, o których niedawno pisałem. Jest to zaskakująca zbieżność, ponieważ zazwyczaj dobrze wypadający przed kamerami i mikrofonami współmałżonkowie pomagają zdobywać popularność swoim mężom bądź żonom.
Kosiniak-Kamysz nie należy do polityków przebojowych, potrafiących się rozpychać łokciami i ostro atakować konkurentów. Jego małżonka jest natomiast bardzo ofensywna i bezceremonialnie wdziera się do życia publicznego.
Może właśnie to nie podoba się potencjalnym wyborcom prezesa PSL, których większość stanowią przecież przywiązani do tradycyjnego, patriarchalnego modelu rodziny mieszkańcy wsi i małych miasteczek. Są oni wprawdzie otwarci na różne nowinki, ale raczej w sferze gospodarczej niż w życiu prywatnym. Woleliby więc widzieć swojego kandydata jako energicznego, umiejącego zadbać o ich interesy polityka, a nie jako człowieka zdominowanego przez żonę.
Nie wiem też, ile powszechnie lubiany Kosiniak-Kamysz stracił sympatii - zwłaszcza u stanowiących znaczącą część jego elektoratu kobiet - po rozwodzie i zawarciu drugiego małżeństwa. Mimo że jest to osobista sprawa, to jednak w jego przypadku może mieć spory wpływ na utratę głosów, bo przecież polska wieś mocno trzyma się chrześcijańskich fundamentów w kwestiach moralnych.
Władysław Kosiniak-Kamysz przeżywa teraz bardzo trudny moment w swojej kampanii prezydenckiej. Powinien w gronie zaufanych doradców dobrze zastanowić się, czy dalsze wysuwanie na pierwszy plan nader ambitnej żony nie przynosi mu więcej strat niż zysków w walce o prezydenturę Rzeczypospolitej. Ma jeszcze czas na radykalną zmianę taktyki w tej materii.
Co ciekawe, jej zwiększająca się z dnia na dzień aktywność medialna idzie w parze z dramatycznymi sondażowymi spadkami męża, o których niedawno pisałem. Jest to zaskakująca zbieżność, ponieważ zazwyczaj dobrze wypadający przed kamerami i mikrofonami współmałżonkowie pomagają zdobywać popularność swoim mężom bądź żonom.
Kosiniak-Kamysz nie należy do polityków przebojowych, potrafiących się rozpychać łokciami i ostro atakować konkurentów. Jego małżonka jest natomiast bardzo ofensywna i bezceremonialnie wdziera się do życia publicznego.
Może właśnie to nie podoba się potencjalnym wyborcom prezesa PSL, których większość stanowią przecież przywiązani do tradycyjnego, patriarchalnego modelu rodziny mieszkańcy wsi i małych miasteczek. Są oni wprawdzie otwarci na różne nowinki, ale raczej w sferze gospodarczej niż w życiu prywatnym. Woleliby więc widzieć swojego kandydata jako energicznego, umiejącego zadbać o ich interesy polityka, a nie jako człowieka zdominowanego przez żonę.
Nie wiem też, ile powszechnie lubiany Kosiniak-Kamysz stracił sympatii - zwłaszcza u stanowiących znaczącą część jego elektoratu kobiet - po rozwodzie i zawarciu drugiego małżeństwa. Mimo że jest to osobista sprawa, to jednak w jego przypadku może mieć spory wpływ na utratę głosów, bo przecież polska wieś mocno trzyma się chrześcijańskich fundamentów w kwestiach moralnych.
Władysław Kosiniak-Kamysz przeżywa teraz bardzo trudny moment w swojej kampanii prezydenckiej. Powinien w gronie zaufanych doradców dobrze zastanowić się, czy dalsze wysuwanie na pierwszy plan nader ambitnej żony nie przynosi mu więcej strat niż zysków w walce o prezydenturę Rzeczypospolitej. Ma jeszcze czas na radykalną zmianę taktyki w tej materii.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 26.05.2020 12:37
Komentarze
Kosiniak-Kamysz: Zleciłem odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026
05.07.2026 17:06

Komentarzy: 0
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w niedzielę, że po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026.
Czytaj więcej
Szef MON: Nam też nikt nie będzie mówił, jak głosować za wejściem Ukrainy do UE
30.06.2026 08:35

Komentarzy: 0
– Polska samodzielnie zdecyduje, czy poprze członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON ocenił, że Kijów musi spełnić unijne wymagania, skrytykował podejście do kwestii historycznych oraz odniósł się do niewykorzystanej propozycji wymiany myśliwców MiG na ukraińskie technologie dronowe.
Czytaj więcej
Gdzie miałaby powstać amerykańska baza wojskowa w Polsce? Padła ważna deklaracja Pentagonu
28.06.2026 13:07

Komentarzy: 0
Rozmowy dotyczące utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce weszły w kolejny etap. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że po odpowiedzi Pentagonu trwają dalsze działania, a kluczowe znaczenie będzie miał prowadzony w USA przegląd sił.
Czytaj więcej
46 tys. karabinków Grot dla wojska. Gen. Wroński: To za mało
24.06.2026 21:12

Komentarzy: 0
- To za mało! - – mówi portalowi Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański) odnosząc się do rządowego kontraktu z Fabryką Broni „Łucznik” na 46 tys. karabinków szturmowych Grot.
Czytaj więcej
Wdrażała SAFE, teraz Tusk awansował ją na wiceministra MON
19.06.2026 10:33

Komentarzy: 0
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka została powołana na stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej. Nominację podpisał premier Donald Tusk, a oficjalnego wręczenia dokonał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej.
Czytaj więcej