Jerzy Bukowski: "Biała Gwiazda" zagra jednak na swoim stadionie

Na szczęście wszystko zmierza ku pomyślnemu dla obu stron rozwiązaniu.
Przebiegający w cieniu mistrzostw świata w piłce nożnej ostry konflikt pomiędzy gminą miasta Krakowa a Spółką Wisła Kraków SA został ostatecznie zażegnany i jeden z najstarszych polskich klubów będzie mógł rozgrywać swoje mecze na stadionie im. Henryka Reymana pomimo niespłacenia ogromnego długu wobec magistratu.
Pomyślne wieści dotarły do opinii publicznej po spotkaniu prezydenta podwawelskiego grodu, profesora Jacka Majchrowskiego, ze spółką Ekstraklasa S.A., której przedstawiciele przyrzekli uregulowanie zadłużenia klubu wobec Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu Urzędu Miasta Krakowa. Na mocy tego porozumienia Spółka będzie musiała płacić z góry za dzierżawę stadionu na konkretne mecze w trakcie najbliższego sezonu. Na takie - niezwykle dla siebie korzystne - rozwiązanie przystały też jej władze.
Rozmowy odbywały się w napiętej atmosferze, ponieważ kibice "Białej Gwiazdy" zapowiedzieli na jutro manifestację pod magistratem, a wiadomo, jak wyglądają wszelkie przemarsze przez miasto fanów drużyn piłkarskich. Z pewnością trudno je określić mianem pokojowych.
Z prawnego punktu widzenia sprawa jest prosta: Spółka ma dług w wysokości prawie 6,5 miliona złotych, co uniemożliwia podpisanie umowy z nią o dzierżawę stadionu przy ulicy Reymonta, ponieważ byłoby to ewidentne działanie na finansową szkodę gminy. Biorąc pod uwagę piękne tradycje istniejącej od 1906 roku Wisły, władze Krakowa wychodziły z inicjatywami mającymi ułatwić jej spłatę zobowiązań.
W 2016 roku ZIKiT zawarł ze Spółką porozumienie o rozłożeniu zaległych należności na 24 raty. Zostało ono jednak zerwane w związku z nieterminowymi wpłatami, a sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Krakowie, który 29 maja wydał nakaz zapłaty kwoty bliskiej 1 miliona 400 tysięcy zł. Wisła Kraków SA wniosła sprzeciw i zobowiązywała się do spłaty zadłużenia do 30 czerwca 2018 roku, co jednak nie nastąpiło. W tej sytuacji miasto wstrzymało się z podpisaniem nowej umowy dzierżawy.
Roczny koszt funkcjonowania wybudowanego za pieniądze z miejskiej kasy za ok. 600 mln zł stadionu obliczany jest na 4,9 mln, a zysk wynosi jedynie 4,2 mln, co oznacza konieczność dopłacania do niego przez gminę 700 tys. rok w rok.
Nieustępliwa postawa mających poważny argument w postaci wyroku sądowego władz Krakowa sprawiła, że na serio zaczęto rozważać możliwość przeniesienia meczów piłkarzy "Białej Gwiazdy" poza Kraków, np. do Niecieczy (w ubiegłym sezonie grała tam nie mająca odpowiedniego stadionu Sandecja) lub na Śląsk. Pojawiła się także groźba odebrania Wiśle licencji na grę w Ekstraklasie.
Na szczęście wszystko zmierza ku pomyślnemu dla obu stron rozwiązaniu. Z jednej strony trzeba pochwalić gospodarność i stanowczość prezydenta Majchrowskiego, z drugiej konkretną - bo finansową, a nie ograniczoną tylko do słownych deklaracji - pomoc ze strony władz Spółki Ekstraklasa S.A.
Teraz do akcji muszą wkroczyć prawnicy i szybko doprowadzić do podpisania wynegocjowanego dzisiaj porozumienia, bo pierwszy mecz ligowy u siebie Wisła Kraków ma rozegrać już w przyszłą sobotę z Arką Gdynia.
Pomyślne wieści dotarły do opinii publicznej po spotkaniu prezydenta podwawelskiego grodu, profesora Jacka Majchrowskiego, ze spółką Ekstraklasa S.A., której przedstawiciele przyrzekli uregulowanie zadłużenia klubu wobec Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu Urzędu Miasta Krakowa. Na mocy tego porozumienia Spółka będzie musiała płacić z góry za dzierżawę stadionu na konkretne mecze w trakcie najbliższego sezonu. Na takie - niezwykle dla siebie korzystne - rozwiązanie przystały też jej władze.
Rozmowy odbywały się w napiętej atmosferze, ponieważ kibice "Białej Gwiazdy" zapowiedzieli na jutro manifestację pod magistratem, a wiadomo, jak wyglądają wszelkie przemarsze przez miasto fanów drużyn piłkarskich. Z pewnością trudno je określić mianem pokojowych.
Z prawnego punktu widzenia sprawa jest prosta: Spółka ma dług w wysokości prawie 6,5 miliona złotych, co uniemożliwia podpisanie umowy z nią o dzierżawę stadionu przy ulicy Reymonta, ponieważ byłoby to ewidentne działanie na finansową szkodę gminy. Biorąc pod uwagę piękne tradycje istniejącej od 1906 roku Wisły, władze Krakowa wychodziły z inicjatywami mającymi ułatwić jej spłatę zobowiązań.
W 2016 roku ZIKiT zawarł ze Spółką porozumienie o rozłożeniu zaległych należności na 24 raty. Zostało ono jednak zerwane w związku z nieterminowymi wpłatami, a sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Krakowie, który 29 maja wydał nakaz zapłaty kwoty bliskiej 1 miliona 400 tysięcy zł. Wisła Kraków SA wniosła sprzeciw i zobowiązywała się do spłaty zadłużenia do 30 czerwca 2018 roku, co jednak nie nastąpiło. W tej sytuacji miasto wstrzymało się z podpisaniem nowej umowy dzierżawy.
Roczny koszt funkcjonowania wybudowanego za pieniądze z miejskiej kasy za ok. 600 mln zł stadionu obliczany jest na 4,9 mln, a zysk wynosi jedynie 4,2 mln, co oznacza konieczność dopłacania do niego przez gminę 700 tys. rok w rok.
Nieustępliwa postawa mających poważny argument w postaci wyroku sądowego władz Krakowa sprawiła, że na serio zaczęto rozważać możliwość przeniesienia meczów piłkarzy "Białej Gwiazdy" poza Kraków, np. do Niecieczy (w ubiegłym sezonie grała tam nie mająca odpowiedniego stadionu Sandecja) lub na Śląsk. Pojawiła się także groźba odebrania Wiśle licencji na grę w Ekstraklasie.
Na szczęście wszystko zmierza ku pomyślnemu dla obu stron rozwiązaniu. Z jednej strony trzeba pochwalić gospodarność i stanowczość prezydenta Majchrowskiego, z drugiej konkretną - bo finansową, a nie ograniczoną tylko do słownych deklaracji - pomoc ze strony władz Spółki Ekstraklasa S.A.
Teraz do akcji muszą wkroczyć prawnicy i szybko doprowadzić do podpisania wynegocjowanego dzisiaj porozumienia, bo pierwszy mecz ligowy u siebie Wisła Kraków ma rozegrać już w przyszłą sobotę z Arką Gdynia.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 12.07.2018 21:37
Komentarze
USA zawieszają sankcje na Iran. Jest porozumienie ws. cieśniny Ormuz
22.06.2026 17:47

Komentarzy: 0
Ministerstwo finansów USA ogłosiło w poniedziałek zawieszenie sankcji na wydobycie, sprzedaż i transport irańskiej ropy naftowej na 60 dni. To część realizacji wstępnego porozumienia z Iranem; Teheran zobowiązał się m.in. do zapewnienia swobodnego tranzytu przez cieśninę Ormuz.
Czytaj więcej
Nagły zwrot w rozmowach USA–Iran. Spotkanie odwołane
19.06.2026 07:14
Izrael wściekły na decyzję Trumpa. Porozumienie nazywa katastrofą
16.06.2026 08:53
Trump: Cieśnina Ormuz będzie całkowicie otwarta w piątek
15.06.2026 19:26

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek po przybyciu do francuskiego Evian-les-Bains na szczyt G7, że cieśnina Ormuz zostanie całkowicie otwarta w piątek. Zapowiedział także, że tekst wstępnego porozumienia zawartego przez USA z Iranem zostanie opublikowany po piątku.
Czytaj więcej
USA ogłosiły porozumienie z Iranem. Niemcy, Francja i Wlk. Brytania już zgłosiły chęć do misji w Ormuzie
15.06.2026 13:34

Komentarzy: 0
Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy zadeklarowały gotowość do udziału w misji mającej zabezpieczyć żeglugę w cieśninie Ormuz. Oświadczenie pojawiło się krótko po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa wstępnego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Państwa E4 sygnalizują również możliwość złagodzenia sankcji wobec Teheranu.
Czytaj więcej

