Jerzy Bukowski: 11 Listopada sprzed lat
10.11.2019 10:30

Komentarzy: 0
Udostępnij:
A jednak trochę mi żal tej pięknej, podniosłej atmosfery z dawnych lat.
Przed kolejnym Narodowym Świętem Niepodległości 11 Listopada powracam myślą do lat 70. i 80. ubiegłego wieku, kiedy tę datę zapisywano w kalendarzu na czarno, a nie na czerwono, a każdy kto urządzał w owym dniu patriotyczne uroczystości narażał się na represje ze strony komunistycznego reżimu.
Jako wnuk legionisty doskonale wiedziałem, że bezwzględnie należy przechowywać w pamięci narodowe imponderabilia, skoro nie można ich oficjalnie demonstrować w przestrzeni publicznej. Ale czy wszystko musi odbywać się oficjalnie?
Gdy jesienią 1975 roku zostałem komendantem szczepu "Żurawie" w Hufcu Związku Harcerstwa Polskiego Kraków-Krowodrza, postanowiłem przekazywać ideę niepodległościową swoim podwładnych w zielonych i szarych mundurach. Chociaż ówczesny ZHP z założenia miał być organizacją kształtującą młodzież na wzorowych obywateli Polski Ludowej, to właśnie w jego szeregach dało się przekornie wychowywać ją wedle przedwojennych ideałów służby Bogu, Polsce i bliźnim.
W Krakowie - podobnie jak w Warszawie i w wielu innych miastach, niekoniecznie tylko w tych największych - obchodziliśmy więc 11 Listopada na różne sposoby. Odbywały się w tym dniu gry polowe oparte na faktach historycznych (najczęściej w okolicach kopca Józefa Piłsudskiego na Sowińcu - polskiej Mogiły Mogił), a także kominki lub ogniska, podczas których śpiewaliśmy żołnierskie piosenki z okresu I i II wojny światowej. Zapraszaliśmy do udziału w nich żyjących jeszcze legionistów, a także członków Armii Krajowej.
W 1980 i w 1981 roku, czyli w okresie tzw. karnawału "Solidarności" to właśnie harcerki i harcerze pełnili w tym dniu służbę porządkową w trakcie patriotycznych przemarszów przez polskie miasta. W Krakowie szliśmy Drogą Królewską ze wzgórza wawelskiego (gdzie wcześniej pełniliśmy wartę przy trumnie Komendanta w krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów podczas ceremonii składania na niej kwiatów po Mszy Świętej za Ojczyznę) do Grobu Nieznanego Żołnierza na placu Matejki.
Najbardziej utkwiła mi w pamięci uroczystość w 1981 roku, kiedy przed wielotysięcznym tłumem sprawozdanie z wieloletniej, wiernej służby Rzeczypospolitej składał przez około 45 minut przywódca krakowskiego środowiska legionowego, żołnierz 1 pułku piechoty I Brygady, oficer II RP major Józef Herzog. Padał drobny śnieg, było strasznie zimno, a nikt nie opuścił placu Matejki.
W stanie wojennym i w latach późniejszych kontynuowaliśmy w Krakowie tradycję przemarszów tą samą trasą, co niejednokrotnie miało przykre konsekwencje. Muszę jednak przyznać, że władze Hufca Krowodrza oraz Chorągwi Krakowskiej ZHP przymykały na to oko w przeciwieństwie do Służby Bezpieczeństwa, której funkcjonariusze przesłuchując mnie zawsze podkreślali, że utrzymywanie przez młodzież bliskich kontaktów z sanacyjnymi oficerami jest niedopuszczalne z punktu widzenia racji stanu PRL.
Dzisiaj nie ma już na szczęście Polski Ludowej, chociaż wciąż aktywne są w życiu publicznym sieroty po niej. Członkowie różnych organizacji harcerskich mogą bez obaw, bezpiecznie i oficjalnie uczestniczyć w uroczystościach z okazji 11 Listopada oraz innych narodowych świąt i rocznic.
A jednak trochę mi żal tej pięknej, podniosłej atmosfery z dawnych lat…
harcmistrz Jerzy Bukowski Harcerz Rzeczypospolitej
Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.
Jako wnuk legionisty doskonale wiedziałem, że bezwzględnie należy przechowywać w pamięci narodowe imponderabilia, skoro nie można ich oficjalnie demonstrować w przestrzeni publicznej. Ale czy wszystko musi odbywać się oficjalnie?
Gdy jesienią 1975 roku zostałem komendantem szczepu "Żurawie" w Hufcu Związku Harcerstwa Polskiego Kraków-Krowodrza, postanowiłem przekazywać ideę niepodległościową swoim podwładnych w zielonych i szarych mundurach. Chociaż ówczesny ZHP z założenia miał być organizacją kształtującą młodzież na wzorowych obywateli Polski Ludowej, to właśnie w jego szeregach dało się przekornie wychowywać ją wedle przedwojennych ideałów służby Bogu, Polsce i bliźnim.
W Krakowie - podobnie jak w Warszawie i w wielu innych miastach, niekoniecznie tylko w tych największych - obchodziliśmy więc 11 Listopada na różne sposoby. Odbywały się w tym dniu gry polowe oparte na faktach historycznych (najczęściej w okolicach kopca Józefa Piłsudskiego na Sowińcu - polskiej Mogiły Mogił), a także kominki lub ogniska, podczas których śpiewaliśmy żołnierskie piosenki z okresu I i II wojny światowej. Zapraszaliśmy do udziału w nich żyjących jeszcze legionistów, a także członków Armii Krajowej.
W 1980 i w 1981 roku, czyli w okresie tzw. karnawału "Solidarności" to właśnie harcerki i harcerze pełnili w tym dniu służbę porządkową w trakcie patriotycznych przemarszów przez polskie miasta. W Krakowie szliśmy Drogą Królewską ze wzgórza wawelskiego (gdzie wcześniej pełniliśmy wartę przy trumnie Komendanta w krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów podczas ceremonii składania na niej kwiatów po Mszy Świętej za Ojczyznę) do Grobu Nieznanego Żołnierza na placu Matejki.
Najbardziej utkwiła mi w pamięci uroczystość w 1981 roku, kiedy przed wielotysięcznym tłumem sprawozdanie z wieloletniej, wiernej służby Rzeczypospolitej składał przez około 45 minut przywódca krakowskiego środowiska legionowego, żołnierz 1 pułku piechoty I Brygady, oficer II RP major Józef Herzog. Padał drobny śnieg, było strasznie zimno, a nikt nie opuścił placu Matejki.
W stanie wojennym i w latach późniejszych kontynuowaliśmy w Krakowie tradycję przemarszów tą samą trasą, co niejednokrotnie miało przykre konsekwencje. Muszę jednak przyznać, że władze Hufca Krowodrza oraz Chorągwi Krakowskiej ZHP przymykały na to oko w przeciwieństwie do Służby Bezpieczeństwa, której funkcjonariusze przesłuchując mnie zawsze podkreślali, że utrzymywanie przez młodzież bliskich kontaktów z sanacyjnymi oficerami jest niedopuszczalne z punktu widzenia racji stanu PRL.
Dzisiaj nie ma już na szczęście Polski Ludowej, chociaż wciąż aktywne są w życiu publicznym sieroty po niej. Członkowie różnych organizacji harcerskich mogą bez obaw, bezpiecznie i oficjalnie uczestniczyć w uroczystościach z okazji 11 Listopada oraz innych narodowych świąt i rocznic.
A jednak trochę mi żal tej pięknej, podniosłej atmosfery z dawnych lat…
harcmistrz Jerzy Bukowski Harcerz Rzeczypospolitej
Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.11.2019 10:30
Obchody Narodowego Święta Niepodległości w Świątyni Opatrzności Bożej
16.10.2025 20:00

Komentarzy: 0
Centrum Opatrzności Bożej zaprasza do wspólnego świętowania Narodowego Święta Niepodległości w Świątyni Opatrzności Bożej. Rocznica odzyskania wolności, 11 listopada, po raz kolejny stanie się okazją do dziękczynienia, zawierzenia losów Ojczyzny Bogu oraz wspólnotowej modlitwy o pokój w czasach globalnych niepokojów.
Czytaj więcej
"To ważne, by być razem". Solidarność na oficjalnych obchodach Narodowego Święta Niepodległości
11.11.2024 16:09
Komentarzy: 0
Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda, członkowie Prezydium KK NSZZ "S" oraz przedstawiciele Komisji Krajowej uczestniczyli dziś w oficjalnych obchodach Narodowego Święta Niepodległości, jakie odbywały się na placu Piłsudskiego w Warszawie.
Czytaj więcej
Msza św. w intencji Ojczyzny. Abp Lechowicz: Troska o prawdę to odpowiedzialność za wspólnotę
11.11.2024 12:00

Komentarzy: 0
Prawda jest fundamentem wolności - przekonywał podczas Mszy św. w intencji Ojczyzny biskup polowy Wiesław Lechowicz. – Troska o prawdę i prawdziwość wiąże się z odpowiedzialnością za innych i za wspólnotę, którą winniśmy tworzyć – mówił w homilii. Eucharystii sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie w 106. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości przewodniczy kard. Kazimierz Nycz, administrator apostolski archidiecezji warszawskiej. W Mszy św. uczestniczy para prezydencka i przedstawiciele najwyższych władz państwowych.
Czytaj więcej
XVI (56) Koncert Niepodległości „ŻYWIĄ Y BRONIĄ”. Rok XVI, edycja 56 Muzeum Powstania Warszawskiego 11 listopada 2024, godz. 20.00
09.11.2024 23:38
Komentarzy: 0
Koncert Niepodległości powstał w 2009 roku z inicjatywy polsko-kanadyjskiej wokalistki i kompozytorki Oli Turkiewicz oraz scenarzysty, reżysera i producenta Jacka „Wiejskiego” Górskiego. Projekt, zainicjowany w Muzeum Powstania Warszawskiego, obejmuje 56 edycji w Polsce i za granicą, ponad 200 oryginalnych kompozycji i aranżacji oraz blisko 30 odrębnych scenariuszy.
Czytaj więcej
Dziennikarka proponuje, by Święto Niepodległości 11 listopada zastąpić Świętem Niepodległości w rocznicę ostatnich wyborów
19.11.2023 21:54
