J. Szewczak: Niemiecka pogarda dla demokracji i praworządności. Już dawno utracili sympatię tych narodów
04.06.2018 13:30

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Niemcy już dawno utracili sympatię narodów południa Europy, nie tylko Grecji, dziś tracą zaufanie i wiarygodność w Europie-Środkowo-Wschodniej. To co wygłosił ostatnio najwyższy, niemiecki przedstawiciel w UE, komisarz d/s budżetu G. Oettinger, że „rynki nauczą Włochów jak mają głosować i na kogo”, bo chcieli powołać rząd z eurosceptycznym ministrem finansów, to obraz wyjątkowej buty, pogardy dla demokracji i zaprzeczenia idei solidarności europejskiej, nie mówiąc już o złamaniu zasad i podważaniu fundamentów UE.
Wypowiedź niemieckiego komisarza ds. budżetu, jak i naciski kanclerz A. Merkel, prezydenta E. Macrona i szefa KE J. C. Junckera to uderzenie w samo serce demokracji i europejskiej praworządności, zagrażające stabilności i bezpieczeństwu całej Unii i poszczególnych jej członków. Dobrze, że Niemcy dziś nie mają zbyt wielu sprawnych i gotowych do akcji dywizji pancernych, bo mogliby, być może zdefiniować to jeszcze bardziej konkretnie. Dzisiejsi unijni hegemoni, nie tylko przeczołgali już Grecję, grozili Polsce i Węgrom, doprowadzili do upadku rządu Berlusconiego we Włoszech, ale próbowali i nadal próbują przy pomocy niemieckich mediów, fundacji i V-tej Kolumny obalić rząd w Warszawie i Budapeszcie. Dziś chcą resocjalizować nowy - potencjalny włoski rząd, najbardziej eurosceptyczny w Europie i nie są w stanie pogodzić się z wyrokami, nawet tej wielce ułomnej, liberalnej demokracji. Przypomina to raczej hasła i działania w stylu "Ordnung mus sein". To nie tylko katastrofa wizerunkowa Niemiec, Francji, KE i PE, ale ukazanie całej prawdy o obowiązujących realiach o sile i brutalności niemieckiego wpływu na dzisiejsze losy Europy. To wręcz powrót do czasów Zakonu Krzyżackiego, który ogniem i mieczem wprowadzał cywilizację, ład i postęp, nie tylko jak widać na peryferiach tej dzikiej, tej gorszej Wschodniej Europy.
Ten bezpardonowy atak niemieckiego komisarza d/s budżetu G. Oettingera na włoskie państwo i demokratyczny wybór Włochów, powiązany z propozycją cięć w budżecie UE, głównie dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej, to tylko kolejny dowód na wielowymiarowy kryzys Unii, na krach finansowy krajów południa Europy. To jednocześnie naruszenie prawa międzynarodowego, jak i zasady suwerenności narodów, to początek końca UE w niemiecko-francuskim, liberalno-lewicowym wydaniu. To również realne ryzyko rozpadu strefy euro i chęć konfrontacji niemiecko-amerykańskiej.
Najprawdopodobniej Polska zyskała dzięki niemieckiemu komisarzowi G. Oettingerowi trochę niechcący, nowego, ważnego sojusznika. W europejskim kotle wrze, bo jak zwykle Niemcy nie mają umiaru, pomimo, że odnieśli największe korzyści z poszerzenia Unii, ciągle im mało, ciągle chcą dominować i dyrygować. Była grecka tragedia, teraz będzie włoski dramat. Niemiecki komisarz d/s budżetu G. Oettinger powinien natychmiast podać się do dymisji, po deklaracji jakie wygłosił, nie mówiąc już o haniebnych i nie do przyjęcia propozycjach budżetu Unii, który nie jest prywatną fundacją pani kanclerz A.Merkel.
Janusz Szewczak
Ten bezpardonowy atak niemieckiego komisarza d/s budżetu G. Oettingera na włoskie państwo i demokratyczny wybór Włochów, powiązany z propozycją cięć w budżecie UE, głównie dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej, to tylko kolejny dowód na wielowymiarowy kryzys Unii, na krach finansowy krajów południa Europy. To jednocześnie naruszenie prawa międzynarodowego, jak i zasady suwerenności narodów, to początek końca UE w niemiecko-francuskim, liberalno-lewicowym wydaniu. To również realne ryzyko rozpadu strefy euro i chęć konfrontacji niemiecko-amerykańskiej.
Najprawdopodobniej Polska zyskała dzięki niemieckiemu komisarzowi G. Oettingerowi trochę niechcący, nowego, ważnego sojusznika. W europejskim kotle wrze, bo jak zwykle Niemcy nie mają umiaru, pomimo, że odnieśli największe korzyści z poszerzenia Unii, ciągle im mało, ciągle chcą dominować i dyrygować. Była grecka tragedia, teraz będzie włoski dramat. Niemiecki komisarz d/s budżetu G. Oettinger powinien natychmiast podać się do dymisji, po deklaracji jakie wygłosił, nie mówiąc już o haniebnych i nie do przyjęcia propozycjach budżetu Unii, który nie jest prywatną fundacją pani kanclerz A.Merkel.
Janusz Szewczak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.06.2018 13:30
Nowa aplikacja narzędziem presji na rząd Niemiec. W tle migranci
02.04.2026 14:06
Fatalne wyniki rządu w Niemczech. Zaufanie do kanclerza gwałtownie spada
02.04.2026 12:28

Komentarzy: 0
Najnowsze badanie opinii publicznej przynosi fatalne informacje dla rządu w Berlinie. Zaufanie do kanclerza Friedricha Merza wyraźnie spadło, a niezadowolenie z działań koalicji rządowej osiągnęło rekordowy poziom.
Czytaj więcej
Nowe informacje z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
02.04.2026 09:07
Niemieccy analitycy: poziom ryzyka morskiego w Cieśninie Ormuz na poziomie krytycznym
01.04.2026 18:37

Komentarzy: 0
Eskalacja konfliktu między Izraelem, Stanami Zjednoczonymi a Iranem doprowadziła do de facto blokady jednej z najważniejszych arterii światowego handlu – Cieśniny Ormuz. Według najnowszego briefingu bezpieczeństwa wydanego przez Niemieckie Centrum Żeglugi Marynarki Wojennej sytuacja w regionie pozostaje napięta. Izrael i USA kontynuują ataki na cele w Iranie przy użyciu broni dalekiego zasięgu, podczas gdy sąsiednie państwa utrzymują środki samoobrony. Iran z kolei odpowiada rakietami balistycznymi i dronami, a jego działania blokują swobodny przepływ statków przez cieśninę.
Czytaj więcej
Strajk niemieckich dziennikarzy wymusił podwyżki
01.04.2026 10:35


