Grzegorz Gołębiewski: Polityczna trupa wychodzi z Warszawy

Wyjątkowa, tragikomiczna polityczna trupa w środku miasta. Z drugiej strony modlitwa i właściwie nic więcej, spokój, i słowa Jarosława Kaczyńskiego, że marsz będzie trwał aż do momentu, gdy na Krakowskim Przedmieściu staną dwa pomniki: Lecha Kaczyńskiego i wszystkich ofiar Katastrofy Smoleńskiej.
No i poszli, odeszli, zostawili ich samych, oddzielonych od bojowników demokracji kordonem policji. Zwycięstwo, po prostu zwycięstwo. Jak to skomentować? Uczyniłem to w notce "Lipcowa Apokalipsa nad Warszawą"*, dzień przed - i nic nie muszę zmieniać. Bo poza tym, że po raz kolejny naubliżali, nawyzywali, zastosowali przemoc psychiczną wobec rodzin ofiar Katastrofy Smoleńskiej idących w Marszu Pamięci, nie mieli nic więcej do powiedzenia. Dlatego sobie poszli, w jakże fałszywym przekonaniu, że za nimi stoi jakaś Polska. Poza zagranicą i agenturą, nic i nikt za nimi nie stoi. Już nikt. Nawet ich wyborcy nie popierają blokowania Marszu Pamięci. Co więcej, Polska nie jest aż tak bardzo podzielona. To skrawek Warszawy, dwa kilometry kwadratowe, na których zebrali się byli esbecy, ich współpracownicy, byli komuniści i dawni działacze "Solidarności", którym dziś jest po drodze z bojówkarzami, z Panem Kasprzakiem, któremu marzy się Hamburg. Wyjątkowa, tragikomiczna polityczna trupa w środku miasta. Z drugiej strony modlitwa i właściwie nic więcej, spokój, i słowa Jarosława Kaczyńskiego, że marsz będzie trwał aż do momentu, gdy na Krakowskim Przedmieściu staną dwa pomniki: Lecha Kaczyńskiego i wszystkich ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Koniec, tylko tyle i aż tyle.
Polska nie jest, nie była i nigdy nie będzie Hamburgiem, nie będzie nim Warszawa, nie po 6 lipca 2017 roku. Nie będzie miejscem lewackich rozrób. Jeśli Prawo i Sprawiedliwość straci władzę, to w demokratycznych wyborach wskutek popełnionych błędów. W demokratycznym państwie nie ma innej drogi. Dziś tak zwani Obywatele RP i ich polityczni sojusznicy, w tym posłowie RP złamali prawo, ponieważ Wojewoda Mazowiecki wydał zakaz organizowania dwóch kontrmanifestacji. Standard III RP. Lewacka Europa, która chce dokończyć dzieła zniszczenia Chrześcijańskiego Zachodu musi być dziś zawiedziona. Kuriozalne jest to, że łamanie prawa wspierają środki medialnego przymusu - nic na temat samej katastrofy, nic na temat tamtego kwietniowego poranka. Zatroskani za to kłopotami turystów i mieszkańców, którzy ponoć nie mogli spacerować po Krakowskim Przedmieściu. Medialni kibice rozróby i siłowego starcia. Do tego jeszcze Lech Wałęsa, który rozsyła po Internecie kompromitujące Go zdjęcia. Tak się to skończyło. Dziś. Ale nie skończyło się usilne dążenie do pozaprawnego przejęcia władzy w Polsce. Bo nie możemy czekać, bo toczą się sprawy karne, bo trwają ekshumacje, bo w końcu skompromitowani przedstawiciele dawnego obozu władzy pójdą siedzieć.
W żadnym innym kraju zachodnim, ktoś taki jak Pani Hanna Gronkiewicz - Waltz, nie twittowałby spokojnie z fotela prezydenta stolicy różnych bezczelności, tylko co najwyżej mógłby pisać listy z celi. Już z celi. Nie jest więc jeszcze normalnie, demokratycznie i sprawiedliwie. Tym większa odpowiedzialność - i za Smoleńsk i za polskie sprawy - ciąży na Prawie i Sprawiedliwości, na Jarosławie Kaczyńskim. Żadnej taryfy ulgowej wobec samych siebie, ale i żadnej taryfy ulgowej dla ludzi, którzy chcą tu Hamburga, mordobicia na ulicach. Wyborcy PO nie chcą się bić z wyborcami PiS, może to jednak dziś dotarło do Carexa i Frasyniuka? No więc do nich to nie dotarło, bądźcie tego pewni. Napiszą kolejne scenariusze, znowu przyjdą za miesiąc, bo nie mają drogi odwrotu. Odwrót oznacza anihilację polityczną i przywoływany w innym kontekście przez posła Szczerbę - śmietnik polityczny. Ku pomyślności spokojnych Polaków i dla dobra Rzeczypospolitej. Żadnej euforii, że sobie poszli. Że zostali profesjonalnie zablokowani przez policję. Mają media, środki i wpływy. Ale Prawo i Sprawiedliwość według sondaży popiera dziś dwie trzecie młodych wyborców. Nie wydaje się więc, żeby dziś, jutro, pojutrze Lewacka Europa doszła w Polsce do władzy. Polityczna trupa - tylko tyle zostało z tak zwanych elit. Odporni na polskość mają dziś naprawdę prosty wybór.
Polska nie jest, nie była i nigdy nie będzie Hamburgiem, nie będzie nim Warszawa, nie po 6 lipca 2017 roku. Nie będzie miejscem lewackich rozrób. Jeśli Prawo i Sprawiedliwość straci władzę, to w demokratycznych wyborach wskutek popełnionych błędów. W demokratycznym państwie nie ma innej drogi. Dziś tak zwani Obywatele RP i ich polityczni sojusznicy, w tym posłowie RP złamali prawo, ponieważ Wojewoda Mazowiecki wydał zakaz organizowania dwóch kontrmanifestacji. Standard III RP. Lewacka Europa, która chce dokończyć dzieła zniszczenia Chrześcijańskiego Zachodu musi być dziś zawiedziona. Kuriozalne jest to, że łamanie prawa wspierają środki medialnego przymusu - nic na temat samej katastrofy, nic na temat tamtego kwietniowego poranka. Zatroskani za to kłopotami turystów i mieszkańców, którzy ponoć nie mogli spacerować po Krakowskim Przedmieściu. Medialni kibice rozróby i siłowego starcia. Do tego jeszcze Lech Wałęsa, który rozsyła po Internecie kompromitujące Go zdjęcia. Tak się to skończyło. Dziś. Ale nie skończyło się usilne dążenie do pozaprawnego przejęcia władzy w Polsce. Bo nie możemy czekać, bo toczą się sprawy karne, bo trwają ekshumacje, bo w końcu skompromitowani przedstawiciele dawnego obozu władzy pójdą siedzieć.
W żadnym innym kraju zachodnim, ktoś taki jak Pani Hanna Gronkiewicz - Waltz, nie twittowałby spokojnie z fotela prezydenta stolicy różnych bezczelności, tylko co najwyżej mógłby pisać listy z celi. Już z celi. Nie jest więc jeszcze normalnie, demokratycznie i sprawiedliwie. Tym większa odpowiedzialność - i za Smoleńsk i za polskie sprawy - ciąży na Prawie i Sprawiedliwości, na Jarosławie Kaczyńskim. Żadnej taryfy ulgowej wobec samych siebie, ale i żadnej taryfy ulgowej dla ludzi, którzy chcą tu Hamburga, mordobicia na ulicach. Wyborcy PO nie chcą się bić z wyborcami PiS, może to jednak dziś dotarło do Carexa i Frasyniuka? No więc do nich to nie dotarło, bądźcie tego pewni. Napiszą kolejne scenariusze, znowu przyjdą za miesiąc, bo nie mają drogi odwrotu. Odwrót oznacza anihilację polityczną i przywoływany w innym kontekście przez posła Szczerbę - śmietnik polityczny. Ku pomyślności spokojnych Polaków i dla dobra Rzeczypospolitej. Żadnej euforii, że sobie poszli. Że zostali profesjonalnie zablokowani przez policję. Mają media, środki i wpływy. Ale Prawo i Sprawiedliwość według sondaży popiera dziś dwie trzecie młodych wyborców. Nie wydaje się więc, żeby dziś, jutro, pojutrze Lewacka Europa doszła w Polsce do władzy. Polityczna trupa - tylko tyle zostało z tak zwanych elit. Odporni na polskość mają dziś naprawdę prosty wybór.
*https://www.tysol.pl/b9090-Grzegorz-Golebiewski-Lipcowa-Apokalipsa-nad-Warszawa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 11.07.2017 02:27
Komentarze
Poseł Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego wraca do PiS
18.09.2026 12:56

Komentarzy: 0
Sławomir Skwarek opuszcza klub parlamentarny Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego i wraca do klubu Prawa i Sprawiedliwości. Decyzję ogłosił podczas konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. Prezes PiS odniósł się przy tej okazji do piątkowego wyboru wicemarszałka Sejmu i postawy polityków Rozwoju Plus.
Czytaj więcej
Wrzesień zaczyna się we wrześniu
15.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Polityka i historia rozgrywają się na pewnej osi czasu, na której często trudno znaleźć początek pewnych zjawisk. Do wielkich trzęsień ziemi doprowadzić mogą wydarzenia tak drobne, że trudno je później odnaleźć w nawałnicy dziejów.
Czytaj więcej
Czterech lubelskich radnych wykluczonych z PiS. Czarnek wyjaśnia swoją decyzję
12.09.2026 19:02

Komentarzy: 0
Czterech radnych PiS z Lublina zostało usuniętych z partii po tym, jak utworzyli w Radzie Miasta klub Rozwój Plus. Jeszcze w środę deklarowali, że nie zamierzają opuszczać Prawa i Sprawiedliwości. Dwa dni później zapadła jednak decyzja o ich wykluczeniu, a pod uchwałą podpisał się prezes okręgu PiS Przemysław Czarnek. W rozmowie z Tysol.pl Przemysław Czarnek wyjaśnia, dlaczego lokalne władze PiS zdecydowały o usunięciu radnych z partii, i komentuje ich związki ze środowiskiem Mateusza Morawieckiego.
Czytaj więcej
Kaczyński o polskiej wsi: „Przywrócimy tę siłę”
12.09.2026 16:55

Komentarzy: 0
Prawo i Sprawiedliwość przywróci siłę polskiego rolnictwa – powiedział w sobotę prezes partii Jarosław Kaczyński na konwencji programowej dotyczącej rolnictwa. Przemysław Czarnek zapowiedział deregulację przepisów, co – jak mówił – ma uwolnić polskie rolnictwo.
Czytaj więcej
Konfederacja gotowa na współpracę z Tuskiem? „Wyobrażam sobie każdy scenariusz”
11.09.2026 22:52

Komentarzy: 0
Konfederacja nie zamierza z góry wykluczać głosowania z innymi ugrupowaniami nad konkretnymi projektami ustaw. Rzecznik partii Wojciech Machulski, pytany również o możliwość współpracy z politykami KO, odpowiedział, że wyobraża sobie „każdy scenariusz”. Jednocześnie jego wypowiedź nie była deklaracją gotowości do stworzenia koalicji rządowej z Koalicją Obywatelską.
Czytaj więcej