Bukowski: Jeszcze o odsłonięciu pomnika gen. Kuklińskiego
09.06.2018 14:18

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Szkoda, że tak ważnemu wydarzeniu nie nadano odpowiedniej dla niego rangi.
W Krakowie nie milkną echa odsłonięcia 4 czerwca - w formie włączenia iluminacji - pomnika generała Ryszarda Kuklińskiego na placu Jana Nowaka Jeziorańskiego.
List w tej sprawie napisał do prezydenta miasta, profesora Jacka Majchrowskiego, znany działacz niepodległościowy doktor Józef Wieczorek, który od wielu lat dokumentuje w internecie ważne wydarzenia patriotyczne, zamieszczając informacje o nich, filmy i fotografie.
Podkreślił on, że przy pomniku "pierwszego polskiego oficera w NATO" nie było flagi polskiej i amerykańskiej, nie odegrano hymnu narodowego, który pod koniec ceremonii spontanicznie zaintonowali weterani walki o niepodległą Polskę.
"Nie zauważyłem Kompanii Honorowej Wojska Polskiego, ani nawet warty wojskowej (wartę przy pomniku pełniła Straż Miejska, ale jak mi wiadomo Ryszard Kukliński był pułkownikiem - a po śmierci generałem - WP, a nie generałem Straży Miejskiej), nie było orkiestry wojskowej, nie było salwy honorowej, nie było apelu, nie było wysokich funkcjonariuszy państwowych i wojskowych. Nie było też składania kwiatów pod pomnikiem. Nie było przedstawicieli rodziny Ryszarda Kuklińskiego, ani organizacji działających na rzecz pamięci o czynach generała, z wyjątkiem Stowarzyszenia im. płk. Ryszarda Kuklińskiego - inicjatora budowy tego pomnika" - czytamy w liście dr Wieczorka.
Jego zdaniem, które w pełni podzielam, "standardy tej uroczystości w rażący sposób odbiegały od standardów przyjętych na takie okoliczności, a przecież okoliczność była wyjątkowa, tak jak wyjątkowe były dokonania gen. Ryszarda Kuklińskiego".
Podkreślił również, że nie tylko mieszkańcy podwawelskiego grodu mają prawo dowiedzieć się, dlaczego taką formą ceremonii "zdegradowano nie tylko Honorowego Obywatela Miasta Krakowa, ale i polskiego generała uważanego za bohatera".
"Słowo skandal słyszałem od obserwatorów tej uroczystości, słów nieparlamentarnych nie będę przytaczał" - zakończył swój list do prezydenta Majchrowskiego dr Wieczorek.
Moje odczucia są identyczne, oburzył mnie zwłaszcza brak ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, który nie został oficjalnie zaproszony, a o uroczystości dowiedział się dopiero ode mnie trzy dni przed nią. Jego podwładni, z którymi rozmawiałem telefonicznie, byli zaskoczeni tym niedopatrzeniem organizatorów, które skutkowało także brakiem Kompanii Honorowej RP.
Szkoda, że tak ważnemu wydarzeniu nie nadano odpowiedniej dla niego rangi. Ale to już przeszłość, teraz liczy się to, że przed oryginalnym w formie pomnikiem zatrzymuje się mnóstwo ludzi (przez położony w sąsiedztwie Galerii Krakowskiej, dworców PKP i PKS, Plant oraz wielu hoteli i restauracji plac Jana Nowaka-Jeziorańskiego przechodzi codziennie kilkadziesiąt tysięcy osób), którzy czytają napisy przedstawiające w językach polskim i angielskim istotę misji gen. Kuklińskiego, robią sobie zdjęcia, czasem kładą kwiaty. Jego lokalizacja okazała się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę.
List w tej sprawie napisał do prezydenta miasta, profesora Jacka Majchrowskiego, znany działacz niepodległościowy doktor Józef Wieczorek, który od wielu lat dokumentuje w internecie ważne wydarzenia patriotyczne, zamieszczając informacje o nich, filmy i fotografie.
Podkreślił on, że przy pomniku "pierwszego polskiego oficera w NATO" nie było flagi polskiej i amerykańskiej, nie odegrano hymnu narodowego, który pod koniec ceremonii spontanicznie zaintonowali weterani walki o niepodległą Polskę.
"Nie zauważyłem Kompanii Honorowej Wojska Polskiego, ani nawet warty wojskowej (wartę przy pomniku pełniła Straż Miejska, ale jak mi wiadomo Ryszard Kukliński był pułkownikiem - a po śmierci generałem - WP, a nie generałem Straży Miejskiej), nie było orkiestry wojskowej, nie było salwy honorowej, nie było apelu, nie było wysokich funkcjonariuszy państwowych i wojskowych. Nie było też składania kwiatów pod pomnikiem. Nie było przedstawicieli rodziny Ryszarda Kuklińskiego, ani organizacji działających na rzecz pamięci o czynach generała, z wyjątkiem Stowarzyszenia im. płk. Ryszarda Kuklińskiego - inicjatora budowy tego pomnika" - czytamy w liście dr Wieczorka.
Jego zdaniem, które w pełni podzielam, "standardy tej uroczystości w rażący sposób odbiegały od standardów przyjętych na takie okoliczności, a przecież okoliczność była wyjątkowa, tak jak wyjątkowe były dokonania gen. Ryszarda Kuklińskiego".
Podkreślił również, że nie tylko mieszkańcy podwawelskiego grodu mają prawo dowiedzieć się, dlaczego taką formą ceremonii "zdegradowano nie tylko Honorowego Obywatela Miasta Krakowa, ale i polskiego generała uważanego za bohatera".
"Słowo skandal słyszałem od obserwatorów tej uroczystości, słów nieparlamentarnych nie będę przytaczał" - zakończył swój list do prezydenta Majchrowskiego dr Wieczorek.
Moje odczucia są identyczne, oburzył mnie zwłaszcza brak ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, który nie został oficjalnie zaproszony, a o uroczystości dowiedział się dopiero ode mnie trzy dni przed nią. Jego podwładni, z którymi rozmawiałem telefonicznie, byli zaskoczeni tym niedopatrzeniem organizatorów, które skutkowało także brakiem Kompanii Honorowej RP.
Szkoda, że tak ważnemu wydarzeniu nie nadano odpowiedniej dla niego rangi. Ale to już przeszłość, teraz liczy się to, że przed oryginalnym w formie pomnikiem zatrzymuje się mnóstwo ludzi (przez położony w sąsiedztwie Galerii Krakowskiej, dworców PKP i PKS, Plant oraz wielu hoteli i restauracji plac Jana Nowaka-Jeziorańskiego przechodzi codziennie kilkadziesiąt tysięcy osób), którzy czytają napisy przedstawiające w językach polskim i angielskim istotę misji gen. Kuklińskiego, robią sobie zdjęcia, czasem kładą kwiaty. Jego lokalizacja okazała się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.06.2018 14:18
Karol Gac: Skandal związany z KPO ma potencjał na upadek rządu
22.08.2025 09:00
Izraelskie media: Skandal na stadionie w Debreczynie to wina Polaków
16.08.2025 08:53

Komentarzy: 0
Po meczu Rakowa Częstochowa z Maccabi Hajfa nie gasną emocje, będące reakcją na skandaliczne wydarzenia. Izraelscy kibice dopuścili się obraźliwych gestów i wywiesili haniebny transparent, ale izraelskie media próbują obarczyć winą Polaków. Atmosfera wokół spotkania Ligi Konferencji gęstnieje , a UEFA już wszczęła postępowanie dyscyplinarne.
Czytaj więcej
"Tak się komuś ręce trzęsły". Błąd w komunikacie na stronie KPO
08.08.2025 10:33

Komentarzy: 0
Gdy opublikowano mapkę projektów finansowanych ze środków KPO, w internecie zawrzało. Lista dotowanych pomysłów wywołała w sieci burzę, a rano przestała być dostępna. Teraz wyświetla się komunikat "Serwis chwilowo niedostępny. Przsepraszamy za niedogodności".
Czytaj więcej
Skandal. Europejski Bank Centralny chce usunąć polskie nazwisko Marii Skłodowskiej-Curie
24.07.2025 20:44
Rzecznik Instytutu Pileckiego odwołany
17.07.2025 17:36

Komentarzy: 0
Dziś od rana w mediach pojawiały się nieoficjalne informacje, że rzecznik Instytutu Pileckiego, Jan Gebert, ma zostać odwołany ze stanowiska. Decyzja ta miała być m.in. reakcją na skandal, jaki wywołały wpisy na profilu Instytutu na platformie X, wybielające płk. Maksymiliana Schnepfa, biorącego czynny udział w Obławie Augustowskiej. Wieczorem na stronie Instytutu Pileckiego jako rzecznik figurowała już Luiza Jurgiel-Żyła.
Czytaj więcej

