Szukaj
Konto

Trzaskowski chce swojej debaty. Sztab zaprosił wybrańców. Dziennikarze: Chodzi o awanturę, nie rozmowę

05.07.2020 14:02
Tomasz Wojtasik
Źródło: PAP
Komentarzy: 0
Sztab kandydata KO Rafała Trzaskowskiego nie zgadza się na debatę w Końskich, organizuje swoją alternatywną debatę w Lesznie, na która zaprasza tylko niektóre redakcje.

Sztab pana Trzaskowskiego mógł się wykazać; zrobić debatę dla wszystkich zainteresowanych mediów. Tymczasem zaprosili 15 redakcji, z tego część bardzo upolitycznionych, dzieląc media na lepsze i gorsze. A w zaproszeniu dla tej 15 i tak pomylili nazwę jednej z redakcji. Amatorka

- skomentował Patryk Słowik z DGP.

Pan Trzaskowski w ramach medialnego pluralizmu zaprasza do debaty o programach redakcje wPolityce i NCz, a nie zaprosił DGP, które bodaj najwięcej pisze o programach, a nie politycznej łupance. Widać, że w tej pseudodebacie chodzi o polityczną awanturę, a nie sensowną rozmowę

- dodał.

Takie coś dostałem. Sztab Trzaskowskiego zaprasza na jutro na "Arenę Prezydencką". Ostra selekcja - jest wPolityce.pl
i "Najwyższy czas" (sic!), nie ma np. Gazeta.pl, Interii, Newsweeka, Wprost, Tygodnika Powszechnego.
Panie pośle Tomczyk: to prawdziwy dokument?

- protestuje Łukasz Rogojsz z portalu Gazeta.pl

Debata z wybranymi redakcjami, które mają się stawić na wezwanie za kilkanaście godzin w Lesznie, albo pseudodebata w Końskich, robiona przez państwową telewizję. Nie oszukujmy się, żadnemu sztabowi nie zależy, aby się ona odbyła

- uznał Marcin Makowski z "Do Rzeczy" i WP.

Sztab Rafała Trzaskowskiego sam się dziś zaorał. Student I roku dziennikarstwa i komunikacji, by się zorientował, że selekcjonując media prosi się o kryzys

- stwierdził Jacek Gądek z portalu Gazeta.pl.

adg

źródło: TT
Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.07.2020 14:02