Jerzy Bukowski: O tym, jak "parszywieńki Zachód" zdradził Polskę
03.09.2019 10:13

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Minister Józef Beck konsekwentnie i stanowczo prowadził politykę zgodną z zamierzeniami Piłsudskiego.
Dzisiaj przypada 80. rocznica wypowiedzenia przez Francję i Wielką Brytanię wojny III Rzeszy Niemieckiej. 3 września 1939 roku faktycznie rozpoczęła się II wojna światowa i sprawdziły prorocze słowa Józefa Piłsudskiego, które wypowiedział do najbliższych współpracowników niedługo przed śmiercią: "Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!".
Pierwszemu Marszałkowi Polski chodziło oczywiście o zachowywanie równowagi pomiędzy dwoma odwiecznymi wrogami, czyli Niemcami i Rosją. Doskonale zdawał sobie sprawę, że nie da się na dłuższą metę - jak zwykł mawiać - "siedzieć na dwóch stołkach", czyli utrzymywać przyjazne stosunki z oboma potencjalnymi nieprzyjaciółmi. Zastanawiał się tylko, z którego z nich najpierw spadniemy, nie dopuszczał natomiast myśli o wojnie na dwa fronty, bo - jak to obrazowo określił - oznaczała ona ginięcie "na placu Saskim z szablami w dłoni w obronie honoru narodowego".
Wierny wykonawca jego koncepcji minister spraw zagranicznych Józef Beck starał się jak najdłużej utrzymać ów balans szukając sojuszników na zachodzie Europy. Wiedział bowiem, że tylko oni mogą stanąć w obronie Polski z czysto pragmatycznej przyczyny: aby nie dopuścić do realizacji ofensywnych planów Hitlera i Stalina, których celem miał być najpierw "bękart traktatu wersalskiego", czyli nasz kraj, a następnie oni.
Beck konsekwentnie i stanowczo prowadził politykę zgodną z zamierzeniami Piłsudskiego. Czynienie mu zarzutu z tego, że nie sprzymierzył się z Niemcami, aby wspólnie zaatakować Sowiety, jest myśleniem ahistorycznym. W latach 30. XX wieku deklaracje poważnych mężów stanu miały jeszcze znaczenie i dlatego mógł on liczyć na wywiązanie się przez Francuzów i Brytyjczyków z ich obietnic względem Polski, chociaż w tyle głowy miał zapewne inne słowa Komendanta: "Ja nikomu prawie nie wierzę, a cóż dopiero Niemcom. Muszę jednak grać, bo Zachód jest obecnie parszywieńki".
Obecnie można już śmiało sformułować tezę, że dla II Rzeczypospolitej nie było w 1939 roku żadnego dobrego rozwiązania. Jedyną nadzieję dla niej stanowiło to, że zachodni alianci rzeczywiście z całą mocą uderzą na Niemcy po dwóch tygodniach od ich agresji na Polskę, co z pewnością powstrzymałoby wywiązanie się Sowietów z zapisów traktatu Ribbentrop-Mołotow. Wypowiedzenie przez nich wojny III Rzeszy 80 lat temu mogło więc zostać potraktowane jako spełnienie się słów Piłsudskiego o podpaleniu świata. Niestety, w tym płomieniu na ponad pół wieku zgorzała także nasza niepodległość.
Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.
Pierwszemu Marszałkowi Polski chodziło oczywiście o zachowywanie równowagi pomiędzy dwoma odwiecznymi wrogami, czyli Niemcami i Rosją. Doskonale zdawał sobie sprawę, że nie da się na dłuższą metę - jak zwykł mawiać - "siedzieć na dwóch stołkach", czyli utrzymywać przyjazne stosunki z oboma potencjalnymi nieprzyjaciółmi. Zastanawiał się tylko, z którego z nich najpierw spadniemy, nie dopuszczał natomiast myśli o wojnie na dwa fronty, bo - jak to obrazowo określił - oznaczała ona ginięcie "na placu Saskim z szablami w dłoni w obronie honoru narodowego".
Wierny wykonawca jego koncepcji minister spraw zagranicznych Józef Beck starał się jak najdłużej utrzymać ów balans szukając sojuszników na zachodzie Europy. Wiedział bowiem, że tylko oni mogą stanąć w obronie Polski z czysto pragmatycznej przyczyny: aby nie dopuścić do realizacji ofensywnych planów Hitlera i Stalina, których celem miał być najpierw "bękart traktatu wersalskiego", czyli nasz kraj, a następnie oni.
Beck konsekwentnie i stanowczo prowadził politykę zgodną z zamierzeniami Piłsudskiego. Czynienie mu zarzutu z tego, że nie sprzymierzył się z Niemcami, aby wspólnie zaatakować Sowiety, jest myśleniem ahistorycznym. W latach 30. XX wieku deklaracje poważnych mężów stanu miały jeszcze znaczenie i dlatego mógł on liczyć na wywiązanie się przez Francuzów i Brytyjczyków z ich obietnic względem Polski, chociaż w tyle głowy miał zapewne inne słowa Komendanta: "Ja nikomu prawie nie wierzę, a cóż dopiero Niemcom. Muszę jednak grać, bo Zachód jest obecnie parszywieńki".
Obecnie można już śmiało sformułować tezę, że dla II Rzeczypospolitej nie było w 1939 roku żadnego dobrego rozwiązania. Jedyną nadzieję dla niej stanowiło to, że zachodni alianci rzeczywiście z całą mocą uderzą na Niemcy po dwóch tygodniach od ich agresji na Polskę, co z pewnością powstrzymałoby wywiązanie się Sowietów z zapisów traktatu Ribbentrop-Mołotow. Wypowiedzenie przez nich wojny III Rzeszy 80 lat temu mogło więc zostać potraktowane jako spełnienie się słów Piłsudskiego o podpaleniu świata. Niestety, w tym płomieniu na ponad pół wieku zgorzała także nasza niepodległość.
Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.09.2019 10:13
Karol Nawrocki spotkał się z Viktorem Orbanem. "Witam w Budapeszcie"
23.03.2026 20:38

Komentarzy: 0
Prezydent Polski Karol Nawrocki spotkał się w poniedziałek w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Oba kraje obchodzą w poniedziałek Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Wcześniej Karol Nawrocki spotkał się również z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem.
Czytaj więcej
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie
22.03.2026 19:41

Komentarzy: 0
Jak informuje IMGW, nad północną Europą dominować będą niże znad Morza Północnego i Oceanu Arktycznego. Wpływ niżów zaznaczy się także na krańcach południowych kontynentu. Nad pozostałą częścią Europy dominować będzie obszar wyżowy rozciągający się od Wysp Azorskich po Rosję. Polska będzie pod wpływem tego obszaru. Po południu na północnym zachodzie kraju zaznaczy się wpływ rozmywającego się chłodnego frontu atmosferycznego, związanego z niżem znad Morza Barentsa. Napływać będzie powietrze polarne morskie.
Czytaj więcej
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna
20.03.2026 22:59

Komentarzy: 0
Agencja Moody’s dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski, ale nie podjęła działań względem ratingu (rating action) - podała agencja w komunikacie. Oznacza to, że ocena kredytowa kraju pozostaje na poziomie "A2", a jej perspektywa jest negatywna.
Czytaj więcej
Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże
20.03.2026 20:56

Komentarzy: 1
Propagandyści rewolucji kulturowej, chcąc skłonić niechętnych tej rewolucji do zaniechania oporu przeciw jej implementowaniu w Polsce, odwołują się często do argumentu pt. Rosja i nasza kompatybilność z Zachodem. Zachodnia Europa – mówią – będzie nas bronić w razie rosyjskiej agresji tylko, jeśli będziemy do niej podobni. Jeśli nasza tożsamość kulturowo-polityczna nie będzie się odróżniać niczym istotnym od ich tożsamości. Aborcja, woke’izm, ekologizm, imigracjonizm, przywileje dla gejów, walczący tranwestytyzm mają szczerze i na trwałe zagościć w naszych duszach i systemie prawnym. Bo to ma być rękojmią, że w razie czego nie zostaniemy sami. Natomiast nierealizowanie tej ideologii ma być gwarancją, że takich wsteczników Zachód uzna za obcych i bronić nie zechce.
Czytaj więcej
Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania
20.03.2026 16:28

Komentarzy: 0
Polski rząd nie jest zainteresowany budową wspólnego poligonu z Litwą przy granicy - poinformował wiceminister obrony Paweł Bejda. W środę litewski rząd zatwierdził budowę poligonu w Kopciowie, tuż przy granicy z Polską. Litewskie władze planowały, by w przyszłości odbywały się tam również wspólne ćwiczenia z żołnierzami z Polski.
Czytaj więcej