Cezary Krysztopa: Wybory. Wszyscy dostali to na co zasłużyli

Pamiętajmy o tym, że wyniki wyborów, które znamy to ciągle wyniki sondażowe, a moje, czy skłonny byłbym zaryzykować stwierdzenie, że i nasze, zaufanie do sondaży powinno być odwrotnie proporcjonalne do rozdźwięku pomiędzy skrajnie rozbieżnymi danymi podawanymi przez sympatyzujące z różnymi ugrupowaniami sondażownie. Jeśli jednak wyniki się potwierdzą, to uważam, że każdy dostał to na co zasłużył.
/ pixabay.com
Koalicja Europejska, kolejne ledwo się kupy trzymające, wcielenie reprezentacji upadłych elit i ich klakierów, dostało po twarzy przegrywając w każdej z kategorii, na których samo wyznaczyło sobie boiska. Nie uzyskało miażdżącej przewagi, która wynikałaby z sumy poziomów poparcia części składowych, nie mówiąc o tym, że nie zbliżyło się do sumy wyników części składowych w poprzednich wyborach do PE. Nie tylko nie uzyskało choćby jednego mandatu czy procenta więcej niż znienawidzone Prawo i Sprawiedliwość, ale w zasadzie, biorąc pod uwagę poziom desperacji, czy żądzy odwetu, nie uzyskało nic. Najwyraźniej, przekonanie o tym, że ładne krawaty i poparcie obcych stolic, przy braku programu, czy jakiegokolwiek pomysłu łączącego koalicję wszystkich ze wszystkimi, nie ma przyszłości teraz, dokładnie tak samo jak nie miało przyszłości wcześniej.

Wyborcy lewicowi w sensie światopoglądowym dostali swoją upragnioną reprezentację pod postacią kolejnego wcielenia Ruchu Palikota, czyli Wiosny Biedronia, dokładnie tak samo infantylną jak elektorat znajdujący lubość w darciu twarzy na temat tolerancji i jednoczesnym kompletnym braku tolerancji dla wiary czy symboli katolików.

Prawica na prawo od PiS, reprezentowana zarówno przez Konfederację jak i Kukiz'15 dostała szansę na przetrwanie. Okazuje się, że na prawicy istnieje życie poza PiS, również w sensie mainstreamowym.

A Prawo i Sprawiedliwość dostało z jednej strony mocny bonus i nagrodę za przewidywalność i posiadanie realnego programu, a z drugiej mocny sygnał, że zabawa w politykę przesadnie zakulisową, przyzwyczajenie do roli partii władzy, poszukiwanie mitycznego elektoratu środka i abdykacja z postulatów konserwatywnych, ma swoją cenę. 

Wydaje się, że prawicowa konkurencja, będzie dla Prawa i Sprawiedliwości mocną motywacją, co można wnioskować na przykład z nagłego ataku stanowczości ws.  roszczeń żydowskich tuż przed wyborami.

Dodatkowym bonusem jest wielka figa dla inżynierów społecznych, począwszy od koncernów mediów społecznościowych, a skończywszy na brukselskich samozwańczych faraonów. 

Prawdopodobnie Frans Timmermans może się pakować. Czy coś może sprawić większą przyjemność?

Cezary Krysztopa

 

POLECANE
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Kierowcy w Krakowie muszą uważać na nowe zasady parkowania. Od 31 stycznia zaczęły obowiązywać zmienione godziny funkcjonowania Obszaru Płatnego Parkowania. Miasto chce w ten sposób poprawić dostępność miejsc postojowych i ograniczyć problem długotrwałego blokowania parkingów – szczególnie w centrum.

Częściowy paraliż rządu w USA. Kongres nie zdążył z budżetem z ostatniej chwili
Częściowy paraliż rządu w USA. Kongres nie zdążył z budżetem

Amerykański Senat przyjął w piątek projekt budżetu dla licznych agencji federalnych. Pakiet musi być jeszcze przegłosowany przez Izbę Reprezentantów. Termin przyjęcia projektu upływa o północy, a Izba zbierze się dopiero w poniedziałek, dlatego w kraju od soboty zacznie się częściowy shutdown.

ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

REKLAMA

Cezary Krysztopa: Wybory. Wszyscy dostali to na co zasłużyli

Pamiętajmy o tym, że wyniki wyborów, które znamy to ciągle wyniki sondażowe, a moje, czy skłonny byłbym zaryzykować stwierdzenie, że i nasze, zaufanie do sondaży powinno być odwrotnie proporcjonalne do rozdźwięku pomiędzy skrajnie rozbieżnymi danymi podawanymi przez sympatyzujące z różnymi ugrupowaniami sondażownie. Jeśli jednak wyniki się potwierdzą, to uważam, że każdy dostał to na co zasłużył.
/ pixabay.com
Koalicja Europejska, kolejne ledwo się kupy trzymające, wcielenie reprezentacji upadłych elit i ich klakierów, dostało po twarzy przegrywając w każdej z kategorii, na których samo wyznaczyło sobie boiska. Nie uzyskało miażdżącej przewagi, która wynikałaby z sumy poziomów poparcia części składowych, nie mówiąc o tym, że nie zbliżyło się do sumy wyników części składowych w poprzednich wyborach do PE. Nie tylko nie uzyskało choćby jednego mandatu czy procenta więcej niż znienawidzone Prawo i Sprawiedliwość, ale w zasadzie, biorąc pod uwagę poziom desperacji, czy żądzy odwetu, nie uzyskało nic. Najwyraźniej, przekonanie o tym, że ładne krawaty i poparcie obcych stolic, przy braku programu, czy jakiegokolwiek pomysłu łączącego koalicję wszystkich ze wszystkimi, nie ma przyszłości teraz, dokładnie tak samo jak nie miało przyszłości wcześniej.

Wyborcy lewicowi w sensie światopoglądowym dostali swoją upragnioną reprezentację pod postacią kolejnego wcielenia Ruchu Palikota, czyli Wiosny Biedronia, dokładnie tak samo infantylną jak elektorat znajdujący lubość w darciu twarzy na temat tolerancji i jednoczesnym kompletnym braku tolerancji dla wiary czy symboli katolików.

Prawica na prawo od PiS, reprezentowana zarówno przez Konfederację jak i Kukiz'15 dostała szansę na przetrwanie. Okazuje się, że na prawicy istnieje życie poza PiS, również w sensie mainstreamowym.

A Prawo i Sprawiedliwość dostało z jednej strony mocny bonus i nagrodę za przewidywalność i posiadanie realnego programu, a z drugiej mocny sygnał, że zabawa w politykę przesadnie zakulisową, przyzwyczajenie do roli partii władzy, poszukiwanie mitycznego elektoratu środka i abdykacja z postulatów konserwatywnych, ma swoją cenę. 

Wydaje się, że prawicowa konkurencja, będzie dla Prawa i Sprawiedliwości mocną motywacją, co można wnioskować na przykład z nagłego ataku stanowczości ws.  roszczeń żydowskich tuż przed wyborami.

Dodatkowym bonusem jest wielka figa dla inżynierów społecznych, począwszy od koncernów mediów społecznościowych, a skończywszy na brukselskich samozwańczych faraonów. 

Prawdopodobnie Frans Timmermans może się pakować. Czy coś może sprawić większą przyjemność?

Cezary Krysztopa


 

Polecane