[Tylko u nas] Dr Żółtaniecki: Polscy politycy niepotrzebnie nakręcają sprawę kukły Judasza
24.04.2019 18:00
![[Tylko u nas] Dr Żółtaniecki: Polscy politycy niepotrzebnie nakręcają sprawę kukły Judasza](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/fe1d2c65-6012-4f8c-a441-17e00e5a030d/31741.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Obrona nie jest dobrym pomysłem, bo tego się nie da bronić. Każda obrona prowokuje kolejny atak i rozdmuchuje to wydarzenie. Powinien być jednoznaczny krótki komentarz mówiący o tym co to jest, i że jest to niedopuszczalne, po czym zamknąć sprawę - mówi o podejściu władz do bicia kukły Judasza dr Ryszard Żółtaniecki.
Tysol.pl: Skąd taka histeria ws. kukły Judasza, czy jest jakaś obsesja na punkcie Polski w Izraelu?
Dr. Ryszard Żółtaniecki: Nasza pozycja, jeśli chodzi o sprawy żydowskie, jest bardzo wrażliwa. Dlatego musimy bardzo, bardzo uważać. To, co gdzie indziej przeszłoby zupełnie niezauważone u nas jest powodem do ataków, afery i sensacji. Tym bardziej, że jest podsycane zewnętrznie. Zupełnie niepotrzebnie. Po tym incydencie z obiciem kukły Judasza kijami słyszałem przez przypadek dyskusję w pewnej telewizji, gdzie jeden z uczestników powiedział, że historia kościoła polskiego, to historia strukturalnego antysemityzmu. Brzmiał zupełnie jak Netanjahu. Widać zatem, że to wyczulenie na tematy żydowskie w Polsce są nie tylko z zewnątrz, ale i wewnątrz.
Czyli sama strona polska nakręciła tę histerię?
Tak, uważam, że to burza w szklance wody wywołana sztucznie i podsycana sztucznie przez stronę polską głównie. Sami sobie strzelamy w stopę.
Jak się bronić przed takim kryzysem, kiedy już wybuchnie?
Obrona nie jest dobrym pomysłem, bo tego się nie da bronić. Każda obrona prowokuje kolejny atak i rozdmuchuje to wydarzenie. Powinien być jednoznaczny krótki komentarz mówiący o tym co to jest, i że jest to niedopuszczalne, po czym zamknąć sprawę. Niestety wszyscy nasi politycy uważają za swój obowiązek odpowiadanie na każdy nawet najbardziej absurdalny zarzut, a wtedy taki zarzut zaczyna żyć własnym życiem. Jeśli ktoś gdzieś napisze, że wszyscy Polacy to złodzieje, to jest to po prostu głupie. Ale jeśli odniesie się do tego premier, to zaczyna się robić z tego sprawa międzynarodowa.
To co ws kukły powinna teraz zrobić strona polska?
Po prostu to spokojnie przeczekać.
Dr. Ryszard Żółtaniecki: Nasza pozycja, jeśli chodzi o sprawy żydowskie, jest bardzo wrażliwa. Dlatego musimy bardzo, bardzo uważać. To, co gdzie indziej przeszłoby zupełnie niezauważone u nas jest powodem do ataków, afery i sensacji. Tym bardziej, że jest podsycane zewnętrznie. Zupełnie niepotrzebnie. Po tym incydencie z obiciem kukły Judasza kijami słyszałem przez przypadek dyskusję w pewnej telewizji, gdzie jeden z uczestników powiedział, że historia kościoła polskiego, to historia strukturalnego antysemityzmu. Brzmiał zupełnie jak Netanjahu. Widać zatem, że to wyczulenie na tematy żydowskie w Polsce są nie tylko z zewnątrz, ale i wewnątrz.
Czyli sama strona polska nakręciła tę histerię?
Tak, uważam, że to burza w szklance wody wywołana sztucznie i podsycana sztucznie przez stronę polską głównie. Sami sobie strzelamy w stopę.
Jak się bronić przed takim kryzysem, kiedy już wybuchnie?
Obrona nie jest dobrym pomysłem, bo tego się nie da bronić. Każda obrona prowokuje kolejny atak i rozdmuchuje to wydarzenie. Powinien być jednoznaczny krótki komentarz mówiący o tym co to jest, i że jest to niedopuszczalne, po czym zamknąć sprawę. Niestety wszyscy nasi politycy uważają za swój obowiązek odpowiadanie na każdy nawet najbardziej absurdalny zarzut, a wtedy taki zarzut zaczyna żyć własnym życiem. Jeśli ktoś gdzieś napisze, że wszyscy Polacy to złodzieje, to jest to po prostu głupie. Ale jeśli odniesie się do tego premier, to zaczyna się robić z tego sprawa międzynarodowa.
To co ws kukły powinna teraz zrobić strona polska?
Po prostu to spokojnie przeczekać.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.04.2019 18:00
Misja Artemis najdalej w historii. Astronauci stracą łączność z Ziemią
06.04.2026 17:38
Niepokojące doniesienia ws. znanego trenera piłkarskiego
06.04.2026 17:34

Komentarzy: 0
Stan Mircei Lucescu, który jeszcze przed tygodniem był selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Rumunii, a później miał zawał serca, pogorszył się na tyle, że 80-latek został przeniesiony na oddział intensywnej terapii i jest podłączony do aparatury podtrzymującej funkcje życiowe.
Czytaj więcej
Alarmujące dane o utonięciach. RCB ostrzega Polaków
06.04.2026 17:09
Nagi Murzyn zatrzymany na moście w Toruniu
06.04.2026 16:58
Tusk atakuje prezydenta, Pałac ripostuje: „Ten człowiek ma obsesję”
06.04.2026 16:27



