[Tylko u nas] R. Żółtaniecki: Politycy PO mentalnie nie są tutejsi
![[Tylko u nas] R. Żółtaniecki: Politycy PO mentalnie nie są tutejsi](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/dba21606-7b8b-48da-8edf-056b099e379e/37590.jpg?p=article_hero_mobile)
- Politycy PO na spotkaniach z ludźmi są nieautentyczni, nie wychodzi im, bo mentalnie oni nie są tutejsi. Polska to jest dla nich garb. Oni niby chcą jeździć po Polsce, ale są źle obsadzeni w roli. Jak można mówić o fajnej silnej Polsce, skoro ta sama Polska ma się roztopić w UE, skoro Polacy mają być Europejczykami, nie Polakami - mówi w rozmowie z Jakubem Pacanem były dyplomata, dr Ryszard Żółtaniecki.
Tysol.pl: Prof. Zybertowicz mówił ostatnio, że nie ma w polskiej tradycji podglebia kulturowego, do którego PO mogłaby nawiązać, Pan jakiś czas wcześniej powiedział mi coś podobnego.
Dr. Ryszard Żółtaniecki: Tak, mówiłem, że Platforma Obywatelska zaistniała po to, by przygotować nas Polaków na import obcych nam ideologii z Zachodu, tłumaczył mi to kiedyś mój znajomy historyk idei. My mamy swoją niepowtarzalna historię i specyficznie wyrosłe u nas idee, które w różny sposób odzwierciedlają prądy umysłowe panujące w Europie. Fenomonologowie nazywają to idiosynkrazją. Z naszym dziedzictwem, tradycjami intelektualnymi jesteśmy unikalni na skalę Europy, nie tylko my zresztą. Węgrzy chyba jeszcze bardziej są unikalni niż my.
To może dobrze, że jest siła polityczna, która w końcu chce nas jak najściślej stopić z Europą w sferze najbardziej podstawowej, czyli sferze myślenia?
Próbuje się nam narzucać wzorzec wspólny dla wszystkich i próbuje się nas karać za to, że tego nie realizujemy. Pamiętajmy, że to, co teraz się dzieje w sferze idei w Europie, te wszystkie inżynierie społeczne dojrzewały na Zachodzie kilkaset lat. Myśmy nie mieli Nocy Św. Bartłomieja, wojen religijnych, rządów nazistowskich czy faszystowskich i wielu innych wydarzeń historycznych, które doprowadziły do czegoś, co dzisiaj nazywamy liberalną demokracją. Tymczasem powstaje w Polsce najpierw Unia Wolności, potem PO, które chcą na siłę przeszczepić nam ten pooświeceniowy i lewicowy sposób myślenia o rzeczywistości. Ja bym zadał bardziej brutalne pytanie prof. Zybertowiczowi, czy jest po co przyjmować ten model z zewnątrz? Uważam, że nie, bo mamy swoje własne resentymenty, swoją własną tradycję, która jest zupełnie inna od tradycji holenderskiej czy francuskiej. Ja się mogę o to pokłócić z Holendrem, może z nim rozmawiać, ale niech Frans Timmermans trzyma z daleka łapy ode mnie i moich przodków.
A może najważniejszą linię podziału wyznacza u nas stosunek do zachodnich wzorców modernizacyjnych. Jedni wierzą, że Polska ma do zaoferowania wiele sobie i światu idąc własną drogą. Drudzy, w tym PO, że Polska może rozwijać się tylko pod warunkiem kopiowania zachodnich wzorców?
To jest coś, co nam wmówiono, że liczniki wzrostu są tylko w cywilizacji zachodniej. Ale każde państwo ma swoje unikalne mechanizmy rozwojowe, które nie są w izolacji do innych, tylko czerpią z dorobku innych. Na tym polega potęga Chin komunistycznych. To państwo wyszło z koszmarnego chaosu, a dziś paraliżują nawet futurystów swoim rozmachem. Skąd taki sukces? Znaleźli w swojej własnej kulturze takie elementy, które dają się pogodzić z innymi kulturami i doświadczenie tych innych kultur twórczo wykorzystali. My mamy teraz taką historyczną szansę, by wykorzystując nasze szczególne cechy czerpać z Zachodu, przede wszystkich Stanów Zjednoczonych i budować potęgę naszego państwa. I naprawdę powielanie np., błędów Niemiec czy Francji z obcymi nam kulturowo i cywilizacyjnie imigrantami nie jest nam potrzebne.
Ze strony PO usłyszy Pan zarzut, że tylko wtedy Polska będzie "normalnym Europejskim krajem", gdy przejdzie dokładnie tę samą drogę, co kraje Starej Unii przed nami. To jest sprawdzony model rozwoju.
Ukształtował się na Zachodzie pewien model władzy, model dominacji ideologicznej, który jest niczym innym, jak metodą kolonizowania świata. Ten mechanizm wymyślony na Zachodzie jest pewnym sposobem kontrolowania i panowania nad innymi. Nie oszukujmy się, ani Holendrzy, ani Niemcy, ani Duńczycy nie robią nic, co byłoby sprzeczne z ich interesem. Wykorzystają każdą szansę, aby na nas zarobić. Gdyby nagle ten mechanizm zaczął być dla wyżej wspomnianych państw niewygodny zaraz by z niego zrezygnowały.
To może PO ma problem z definicją polskiej racji stanu, co w konsekwencji przekłada się na problem z tożsamością i określeniem kim w polityce chcą być?
Jeżeli zdefiniujemy co jest dobre, a co jest złe, to wtedy możemy zdefiniować przestrzeń wspólnoty. Jeśli mamy różne definicje to daleko nie zajdziemy. Jeśli dla nich dobre jest to, co obce dla Polaków, czyli nowinki obyczajowe z Zachodu, a złe to co dla Polaków cenne, czyli własna historia, tradycja, pamięć powstań, to kampania wychodzi tak jak wychodzi. Oni na tych spotkaniach z ludźmi są nieautentyczni, nie wychodzi im, bo mentalnie oni nie są tutejsi. Polska to jest dla nich garb. Oni niby chcą jeździć po Polsce, ale są źle obsadzeni w roli. Jak można mówić o fajnej silnej Polsce, skoro ta sama Polska ma się roztopić w UE, skoro Polacy mają być Europejczykami, nie Polakami.
Ten import obcych wzorców świadczy może o słabości intelektualnej tej formacji?
Oczywiście, że tak. Nie powstało nic ciekawego z ich strony na te wybory i robią to samo, co od lat, krytykują, ustawiają się w roli elity, która wie lepiej, ale sami od siebie nie dali nic godnego uwagi. Ja sam byłem po tamtej stronie przez wiele lat, tylko w pewnym momencie nie doczekałem się jakiejś sensownej wizji państwa w tym środowisku. Wie pan gdzie ją znalazłem? U Lecha Kaczyńskiego. Moja studentka napisała pracę magisterską z myśli politycznej Lecha Kaczyńskiego, ile tam było fantastycznych rzeczy. Teraz w pewnym zakresie realizuje to Jarosław Kaczyński.
Dr. Ryszard Żółtaniecki: Tak, mówiłem, że Platforma Obywatelska zaistniała po to, by przygotować nas Polaków na import obcych nam ideologii z Zachodu, tłumaczył mi to kiedyś mój znajomy historyk idei. My mamy swoją niepowtarzalna historię i specyficznie wyrosłe u nas idee, które w różny sposób odzwierciedlają prądy umysłowe panujące w Europie. Fenomonologowie nazywają to idiosynkrazją. Z naszym dziedzictwem, tradycjami intelektualnymi jesteśmy unikalni na skalę Europy, nie tylko my zresztą. Węgrzy chyba jeszcze bardziej są unikalni niż my.
To może dobrze, że jest siła polityczna, która w końcu chce nas jak najściślej stopić z Europą w sferze najbardziej podstawowej, czyli sferze myślenia?
Próbuje się nam narzucać wzorzec wspólny dla wszystkich i próbuje się nas karać za to, że tego nie realizujemy. Pamiętajmy, że to, co teraz się dzieje w sferze idei w Europie, te wszystkie inżynierie społeczne dojrzewały na Zachodzie kilkaset lat. Myśmy nie mieli Nocy Św. Bartłomieja, wojen religijnych, rządów nazistowskich czy faszystowskich i wielu innych wydarzeń historycznych, które doprowadziły do czegoś, co dzisiaj nazywamy liberalną demokracją. Tymczasem powstaje w Polsce najpierw Unia Wolności, potem PO, które chcą na siłę przeszczepić nam ten pooświeceniowy i lewicowy sposób myślenia o rzeczywistości. Ja bym zadał bardziej brutalne pytanie prof. Zybertowiczowi, czy jest po co przyjmować ten model z zewnątrz? Uważam, że nie, bo mamy swoje własne resentymenty, swoją własną tradycję, która jest zupełnie inna od tradycji holenderskiej czy francuskiej. Ja się mogę o to pokłócić z Holendrem, może z nim rozmawiać, ale niech Frans Timmermans trzyma z daleka łapy ode mnie i moich przodków.
A może najważniejszą linię podziału wyznacza u nas stosunek do zachodnich wzorców modernizacyjnych. Jedni wierzą, że Polska ma do zaoferowania wiele sobie i światu idąc własną drogą. Drudzy, w tym PO, że Polska może rozwijać się tylko pod warunkiem kopiowania zachodnich wzorców?
To jest coś, co nam wmówiono, że liczniki wzrostu są tylko w cywilizacji zachodniej. Ale każde państwo ma swoje unikalne mechanizmy rozwojowe, które nie są w izolacji do innych, tylko czerpią z dorobku innych. Na tym polega potęga Chin komunistycznych. To państwo wyszło z koszmarnego chaosu, a dziś paraliżują nawet futurystów swoim rozmachem. Skąd taki sukces? Znaleźli w swojej własnej kulturze takie elementy, które dają się pogodzić z innymi kulturami i doświadczenie tych innych kultur twórczo wykorzystali. My mamy teraz taką historyczną szansę, by wykorzystując nasze szczególne cechy czerpać z Zachodu, przede wszystkich Stanów Zjednoczonych i budować potęgę naszego państwa. I naprawdę powielanie np., błędów Niemiec czy Francji z obcymi nam kulturowo i cywilizacyjnie imigrantami nie jest nam potrzebne.
Ze strony PO usłyszy Pan zarzut, że tylko wtedy Polska będzie "normalnym Europejskim krajem", gdy przejdzie dokładnie tę samą drogę, co kraje Starej Unii przed nami. To jest sprawdzony model rozwoju.
Ukształtował się na Zachodzie pewien model władzy, model dominacji ideologicznej, który jest niczym innym, jak metodą kolonizowania świata. Ten mechanizm wymyślony na Zachodzie jest pewnym sposobem kontrolowania i panowania nad innymi. Nie oszukujmy się, ani Holendrzy, ani Niemcy, ani Duńczycy nie robią nic, co byłoby sprzeczne z ich interesem. Wykorzystają każdą szansę, aby na nas zarobić. Gdyby nagle ten mechanizm zaczął być dla wyżej wspomnianych państw niewygodny zaraz by z niego zrezygnowały.
To może PO ma problem z definicją polskiej racji stanu, co w konsekwencji przekłada się na problem z tożsamością i określeniem kim w polityce chcą być?
Jeżeli zdefiniujemy co jest dobre, a co jest złe, to wtedy możemy zdefiniować przestrzeń wspólnoty. Jeśli mamy różne definicje to daleko nie zajdziemy. Jeśli dla nich dobre jest to, co obce dla Polaków, czyli nowinki obyczajowe z Zachodu, a złe to co dla Polaków cenne, czyli własna historia, tradycja, pamięć powstań, to kampania wychodzi tak jak wychodzi. Oni na tych spotkaniach z ludźmi są nieautentyczni, nie wychodzi im, bo mentalnie oni nie są tutejsi. Polska to jest dla nich garb. Oni niby chcą jeździć po Polsce, ale są źle obsadzeni w roli. Jak można mówić o fajnej silnej Polsce, skoro ta sama Polska ma się roztopić w UE, skoro Polacy mają być Europejczykami, nie Polakami.
Ten import obcych wzorców świadczy może o słabości intelektualnej tej formacji?
Oczywiście, że tak. Nie powstało nic ciekawego z ich strony na te wybory i robią to samo, co od lat, krytykują, ustawiają się w roli elity, która wie lepiej, ale sami od siebie nie dali nic godnego uwagi. Ja sam byłem po tamtej stronie przez wiele lat, tylko w pewnym momencie nie doczekałem się jakiejś sensownej wizji państwa w tym środowisku. Wie pan gdzie ją znalazłem? U Lecha Kaczyńskiego. Moja studentka napisała pracę magisterską z myśli politycznej Lecha Kaczyńskiego, ile tam było fantastycznych rzeczy. Teraz w pewnym zakresie realizuje to Jarosław Kaczyński.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 28.09.2019 20:55
Komentarze
Jarosław Kaczyński o środkach z UE: Ten rząd przegrał rokowania o środki dla Polski
28.09.2026 13:43

Komentarzy: 0
Jarosław Kaczyński zabrał głos w Kielcach w sprawie przyszłych środków unijnych dla Polski i województwa świętokrzyskiego. Prezes PiS ocenił, że rząd „przegrał rokowania o środki dla Polski”, a nowe zasady finansowania mają być mniej korzystne i bardziej warunkowe. Wcześniej Anna Krupka mówiła o 550 mln zł mniej dla regionu, a Beata Szydło zarzuciła rządowi brak aktywności w obronie polskich interesów na forum UE.
Czytaj więcej
Błaszczak przedstawił plan bezpieczeństwa PiS. Obowiązkowe szkolenia dla 19-latków
26.09.2026 11:50

Komentarzy: 0
Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło założenia Narodowego Programu Gotowości Obronnej. Projekt zaprezentowany przez Mariusza Błaszczaka podczas Kongresu Armia w Stalowej Woli zakłada m.in. obowiązkowe szkolenie wojskowe dla 19-letnich mężczyzn, stworzenie Aktywnej Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej oraz uruchomienie programu „Akademia Orła Białego” dla uczniów szkół ponadpodstawowych.
Czytaj więcej
Trzech europosłów oficjalnie wyrzuconych z PiS. Jest decyzja sądu partyjnego
22.09.2026 17:53

Komentarzy: 0
Trzech eurodeputowanych Rozwoju Plus Waldemar Buda, Michał Dworczyk i Piotr Müller zostało w poniedziałek oficjalnie wykluczonych z Prawa i Sprawiedliwości przez sąd koleżeński. Informację potwierdził PAP we wtorek rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski. Eurodeputowani mają teraz siedem dni na odwołanie się od orzeczenia.
Czytaj więcej
Politico wskazało najbardziej wpływowych europosłów. Wśród nich Adam Bielan
22.09.2026 17:06

Komentarzy: 0
Adam Bielan znalazł się w przygotowanym przez Politico gronie najbardziej wpływowych 17 europosłów. Portal zwraca uwagę na pozycję polityka PiS w Europejskich Konserwatystach i Reformatorach, jego bezpośredni kontakt z Jarosławem Kaczyńskim oraz relacje z amerykańskimi Republikanami. Według Politico Bielan stał się ważnym łącznikiem pomiędzy europejską prawicą a Waszyngtonem.
Czytaj więcej
Koalicja Obywatelska. Paśnik Augiasza
22.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Na stronie opisującej, jak według Koalicji Obywatelskiej wygląda realizacja „100 konkretów”, ten poświęcony telewizji znajduje się nie w bloku dotyczącym kultury, a w zakładce „rozliczenia PiS”. To mniejsze zdziwienie. Większym jest to, że Koalicja uznaje tę swoją obietnicę za całkowicie zrealizowaną.
Czytaj więcej