Szukaj
Konto

Śmierć na ringu. Dwóch bokserów zginęło po walkach na oficjalnej gali

10.08.2025 12:35
Zdj. ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Dwóch japońskich bokserów, Shigetoshi Kotari i Hiromasa Urakawa, zmarło w odstępie jednego dnia w wyniku obrażeń odniesionych podczas walk na tej samej gali. Obaj mieli po 28 lat.
Co musisz wiedzieć
  • Dwóch 28-letnich japońskich bokserów, Shigetoshi Kotari i Hiromasa Urakawa, zmarło po urazach mózgu odniesionych podczas gali bokserskiej 2 sierpnia w Tokio.
  • Obaj przeszli operacje krwiaków podtwardówkowych, ale zmarli dzień po dniu.
  • Federacje WBO i WBC wyraziły głęboki żal i kondolencje dla rodzin i japońskiej społeczności bokserskiej.
  • To kolejne w tym roku zgony bokserów po walkach - w lutym zmarł 28-letni Irlandczyk John Cooney z powodu urazu mózgu.

 

Obaj zawodnicy byli operowani

Do tragicznych wydarzeń doszło po gali bokserskiej, która odbyła się 2 sierpnia w Korakuen Hall w Tokio. Obaj zawodnicy doznali krwiaków podtwardówkowych i zostali poddani operacjom. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, nie udało się ich uratować. Kotari zmarł w piątek, a Urakawa w sobotę.

Urakawa przegrał przez nokaut z Yoji Saito, a jego śmierć skomentowała organizacja WBO, przekazując kondolencje rodzinie oraz japońskiej społeczności bokserskiej.

Pojedynek zakończył się remisem

Kotari walczył z Yamato Hatą, a pojedynek zakończył się remisem po 12 rundach. WBC i jej prezes Mauricio Sulaiman również wyrazili żal i wsparcie dla bliskich zawodnika.

To kolejne śmiertelne przypadki w świecie boksu w tym roku. Wcześniej, w lutym, 28-letni Irlandczyk John Cooney zmarł w wyniku obrażeń mózgu odniesionych podczas walki z Nathanem Howellsem o pas federacji BBBofC Celtic.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.08.2025 12:35
Źródło: tysol.pl, rmf24