Szukaj
Konto

Giertych zaatakował Stanowskiego za wpis o Nawrockim. Dostał szybką ripostę

11.05.2025 09:17
Roman Giertych
Źródło: PAP/Marcin Obara
Komentarzy: 0
Na wczorajszy wpis Krzysztofa Stanowskiego, w którym relacjonował on swoją rozmowę po debacie prezydenckiej z Karolem Nawrockim, zareagował w drwiącym tonie Roman Giertych. „Uważam, że każdy człowiek, którego pan atakuje, musi być na swój sposób przyzwoity” - odpowiedział mu szef Kanału Zero.

Co musisz wiedzieć:

  • W piątek wieczorem odbyła się kolejna debata kandydatów na prezydenta
  • Dotychczas TV Republika przeprowadziła w kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi dwie debaty
  • W debacie nie wzięło udziału trzech kandydatów - Rafał Trzaskowski, Magdalena Biejat oraz Maciej Maciak.

Podczas debaty prezydenckiej Telewizji Republika, Telewizji wPolsce24 i Telewizji Trwam Krzysztof Stanowski zaapelował do Karola Nawrockiego o zorganizowanie konferencji prasowej w związku ze sprawą mieszkania pana Jerzego Ż.

Po debacie

W sobotę natomiast opublikował na platformie X wpis, w którym opisał swoją rozmowę z Nawrockim, który podszedł do niego po debacie.

"Niech pan się zastanowi, czy w 2021 roku podpisałbym taki dokument, gdybym był czyścicielem kamienic. Czy tak działają czyściciele kamienic. Niech pan we mnie nie wątpi. Bardzo proszę"

- powiedział wówczas do Stanowskiego Nawrocki.

Mnie ta scena poruszyła. Nie było w oczach Nawrockiego żadnej buty, żadnej arogancji, żadnej pretensji, nie było ucieczki do swojego samochodu. Był tylko taki - wydawało mi się w tamtym momencie, że szczery - smutek, że w oczach drugiej osoby stracił twarz. I podjął, chociaż nie musiał, próbę. Było to niewymuszone i przez to ujmujące

- podsumował sytuację dziennikarz.

Giertych zaatakował Stanowskiego za wpis o Nawrockim. Dostał szybką ripostę

Na ten wpis zareagował Roman Giertych:

Wzruszyłem się i ja. Tak musiało być. Nawrocki zagadnął Pana szczerze, a Pan szczerze zwątpił w swoje zwątpienie w niego. Co za urocza chwila, w której człowiek spotyka człowieka i nie ma już polityki, a jest spotkanie dwóch serc. Jedno serce Pana, i drugie serce Karola, który pyta czy Pan w niego aby nie zwątpił? Pan ze wstydem przyznaje, że miał Pan chwilę słabości, a on z wyrozumiałością wybacza ją Panu.

- czytamy we wpisie.

(...)Wówczas wzruszenie odebrało Panu głos, ale zanim to zrobiło powtórzył Pan: niech Pan nie głosuje na mnie, bo ja zagłosuję na Pana. I po chwili przycisnął Pan rękę Nawrockiego do ust z cicha tylko zawodząc słowami: "Karol, jam ran twych medialnych nie godzien całować". A on położył Panu na głowę rękę w geście wybaczenia i szepnął: mój ci tak jak Wielki BU. Tak było, przysięgam (Nie wierzę we wstrętne pomówienia tych, którzy przyjmują, że ta poruszająca emocjami scena poprzedzona była krótkim przypomnieniem ile Pan kasy wziął od firm rządzonych przez PiS.)

— kontynuował Giertych

Panie Romanie, muszę się przyznać, że wiarę w Karola Nawrockiego zacząłem odzyskiwać trochę wcześniej. Mianowicie: gdy pan go zaatakował. Uważam, że każdy człowiek, którego pan atakuje, musi być na swój sposób przyzwoity

— odpowiedział Krzysztof Stanowski.

.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.05.2025 09:17
Źródło: X