Szukaj
Konto

Beata Szydło: Zamiast o pomocy dla powodzian w PE mówią o wprowadzeniu jeszcze ostrzejszych regulacji Zielonego Ładu

18.09.2024 12:14
Beata Szydło
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
"Dzisiejsza debata w Parlamencie Europejskim o powodziach przyjęła bardzo dziwny kształt" – informuje w mediach społecznościowych była premier, a obecnie europoseł PiS Beata Szydło.

Jak przekazała polityk, zamiast rozmawiać o pomocy dla poszkodowanych wielu europosłów wolało rozgadywać się o konieczności wprowadzenia jeszcze ostrzejszych regulacji Zielonego Ładu.

To absurd. Ludzie w Polsce oraz wielu innych krajach, potrzebują natychmiastowej pomocy i konkretnych decyzji - a nie opowieści o zielonej ideologii

- komentuje była premier.

Czytaj również: Komunikat dla Żagania: Ostatni moment na ewakuację!

"Europa Środkowa jest w potrzebie, tonie"

Powyższa kwestia była także tematem wystąpienia Beaty Szydło w Parlamencie Europejskim. Była premier skrytykowała europarlamentarzystów i zaapelowała o zdecydowane działania ws. pomocy dla osób dotkniętych powodzią.

Europa Środkowa jest w potrzebie, tonie. Wiele miejscowości jest zalanych, ludzie cierpią. Polska, Czechy, Słowacja, Rumunia. Ta tragedia wymaga szybkich i zdecydowanych działań, a nasza debata miała być debatą, jak ludziom pomóc, a nie o Zielonym Ładzie

- wskazała Beata Szydło i dodała, że dzisiaj potrzebne są "konkretne, szybkie działania". Wymieniła natychmiastowe uruchomienie pomocy ze strony Komisji Europejskiej, uproszczenie procedur, wsparcie rządów i państw.

Rządy muszą działać skutecznie i pragmatycznie. Potrzebna jest dobra komunikacja, dobra informacja, a nie lans polityczny. Trzeba pomagać ludziom ratować ich życie i dobytek. Potem trzeba pomóc im odbudować ich miejscowości, ich domy. I to wsparcie musi być realne i konkretne, nie możemy tylko i wyłącznie debatować i obiecywać. Ale trzeba dzisiaj podjąć zdecydowane decyzje. Kiedy uruchomimy środki? Te środki powinny być natychmiast uruchomione, procedury powinny być proste

- apelowała Beata Szydło.

Czytaj także: Bosak ostro o działaniach rządu Tuska: Tego nie było od katastrofy smoleńskiej

Powodzie w Europie

W ostatnich dniach Polska, szczególnie regiony południowe i zachodnie, zmaga się z poważnymi powodziami wywołanymi intensywnymi opadami deszczu, które rozpoczęły się w połowie września. Najtrudniejsza sytuacja panuje w województwach dolnośląskim, opolskim i śląskim, gdzie rzeki, takie jak Bóbr i Nysa Kłodzka, przekroczyły stany alarmowe, powodując lokalne zalania i podtopienia. W Kotlinie Kłodzkiej, która odnotowała wyjątkowo wysokie poziomy wody, sytuacja powoli się stabilizuje, ale zniszczenia są znaczne; służby poinformowały także o śmierci 10 osób, a wielu mieszkańców wciąż pozostaje zaginionych. Mieszkańcy miejscowości takich jak Kłodzko, Stronie Śląskie, Wleń czy Lwówek Śląski doświadczyli poważnych podtopień albo ich miejscowości zostały odcięte od świata​.

Od weekendu ulewne deszcze spowodowały powodzie w także kilku innych krajach Unii Europejskiej. Dotknięte zostały także Czechy, Austria, Słowacja, Niemcy i Węgry.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.09.2024 12:14
Źródło: x.com