Kontuzja polskiego piłkarza. Nie zagra w meczu z Chorwacją w Lidze Narodów

Sukces polskiej reprezentacji
Biało-czerwoni w czwartkowy wieczór udanie rozpoczęli udział w najwyższej dywizji Ligi Narodów, wygrywając na Hampden Park z gospodarzami 3:2, dzięki bramce Nicoli Zalewskiego z rzutu karnego w końcówce doliczonego czasu gry.
Podopieczni Michała Probierza pozostaną w Glasgow dwa dni i bezpośrednio stamtąd polecą w sobotę do Chorwacji, gdzie 8 września zagrają w Osijeku z gospodarzami kolejne spotkanie w LN.
Wiadomo już jednak, że selekcjoner nie będzie mógł skorzystać z jednego piłkarza.
Kontuzja polskiego zawodnika
"Po meczu ze Szkocją zgrupowanie musi opuścić Adam Buksa. W czwartkowym spotkaniu doznał urazu mięśniowego łydki, który wykluczy go z gry na okres około dwóch tygodni"
- poinformował lekarz kadry narodowej Jacek Jaroszewski, cytowany na stronie PZPN.
"Jeśli chodzi o pozostałych zawodników, ich występ w starciu z Chorwacją nie jest zagrożony. Wszyscy piłkarze udający się do Osijeku będą do dyspozycji selekcjonera"
- dodał.
To oznacza, że Probierz może być spokojny m.in. o Roberta Lewandowskiego. Kapitan drużyny w 72. minucie meczu ze Szkocją musiał zostać zmieniony, ponieważ odczuwał ból po upadku w pierwszej połowie. Niedzielne spotkanie w Osijeku rozpocznie się o godz. 20.45. Chorwacja w 1. kolejce grupy A1 przegrała na wyjeździe z Portugalią 1:2.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tusk: Od rozliczeń z PiS większe tylko Norymberga i rozliczenia po wojnie w Jugosławii
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie żyje twórca kultowego serialu
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pałac Buckingham. Pilne informacje ws. księżnej Kate
Bez Buksy na Chorwację ❌
— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 6, 2024
Jak poinformował lekarz kadry narodowej Jacek Jaroszewski, z powodu urazu mięśniowego łydki zgrupowanie opuści Adam Buksa. pic.twitter.com/XTHlKyyz7I
Komentarze
Nie żyje polski skoczek narciarski i trener kadry
Nieoficjalne doniesienia: Rząd miał przekazać Ukrainie pociski Patriot

Ten kierunek bije rekordy wśród polskich turystów

Na Ukrainie trwa fala nienawiści wobec Polski. "Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem"

Świątek nie dała szans Pliskovej. Szybki awans na Wimbledonie

