Szukaj
Konto

Prokuratura Bodnara znów poniosła porażkę. Sąd reaguje ws. Funduszu Sprawiedliwości

22.07.2024 11:18
Prokuratura Bodnara znów poniosła porażkę. Sąd reaguje ws. Funduszu Sprawiedliwości
Komentarzy: 0
Tym razem chodzi o zażalenie na postanowienie o zastosowaniu zabezpieczenia majątkowego wobec pani Urszuli, jednej z urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości zatrzymanej w zw. z rzekomą aferą Funduszu Sprawiedliwości.

O sukcesie poinformował dziś na platformie X pełnomocnik aresztowanej Urszuli D., mec. Łukasz Kowalczyk.

Sąd Okręgowy, na skutek mojego zażalenia, uchylił w całości postanowienia o zastosowaniu zabezpieczenia majątkowego w sprawie Pani Urszuli - zatrzymanej urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości. Są to 2 z 3 postanowień. Trzecie zażalenie będzie rozpoznawane przez inny skład 31.07

- ogłosił adwokat Łukasz Kowalczyk.

Cieszy, że w końcu są sędziowie, którzy nie boją się mówić wprost o uchybieniach proceduralnych Prokuratury Krajowej

- skomentował w swoim wpisie na X.

Kompromitacja ws. Romanowskiego

W ostatnim czasie prokuratura skompromitowała się w sprawie posła Marcina Romanowskiego. Śledczy złożyli wniosek o aresztowanie posła Marcina Romanowskiego, nie zważając na chroniący go immunitet delegata na Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa na posiedzeniu 16 lipca nie przychylił się do wniosku prokuratury. Sprawa odbiła się szerokim echem, przynosząc Polsce kompromitację na forum międzynarodowym.

Czytaj także: Niemcy nie dotrzymują obietnic klimatycznych

Czytaj także: Nie żyje trener wielkich skoczków narciarskich

Kontekst: zatrzymanie urzędniczki

Przypominamy, że kilka dni temu Telewizja Trwam rozmawiała z ojcem jednej z urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości, która od kilku miesięcy przebywa w areszcie - Urszuli.

Relacja mężczyzny brzmi szokująco. Wyjawił on, że kontakt z nią był bardzo utrudniany i według niego kobieta przez pierwszy miesiąc nie mogła nawet zmienić ubrania.

Pierwszy kontakt adwokata z córką był po 11 dniach od zatrzymania. Dopiero wtedy zaczęły docierać jakieś pierwsze informacje, ale one nie były tak przerażające, jak się później dowiedzieliśmy, w jaki sposób była traktowana. Więcej niż przez miesiąc nie mogła zmienić nawet ubrania

- powiedział.

Praktycznie dopiero po sześciu tygodniach mogła się przebrać. Jeśli chodzi o jedzenie, to też raczej nie jest jakieś wykwintne. W ostatnim liście, jaki otrzymaliśmy, informuje, że straciła na wadze 10 kilogramów. Kontakt z córką jest mocno utrudniony. Listy, jeśli docierają, to z bardzo dużym opóźnieniem - rzędu od czterech do sześciu tygodni. Wysłałem sześć listów do córki, chyba tylko jeden dotarł. Oczywiście są cenzurowane. Jest nawet na tych listach znaczek, że ocenzurowano

- dodał.

Czytaj także: Jacek Ozdoba: Ursula von der Leyen jest osobą, która przyśpieszy kryzysy europejskie

Czytaj także: Polska nie jest im nic winna: przywrócenie podwyższonych emerytur agentom PRL to nagradzanie zła

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.07.2024 11:18
Źródło: X [Twitter], Tysol.pl