Szukaj
Konto

Wściekli rolnicy uderzają w Kołodziejczaka. "Baranie, do dymisji" [VIDEO]

10.02.2024 16:15
Michał Kołodziejczak
Źródło: PAP/Adam Warżawa
Komentarzy: 0
Wczoraj w całej Polsce rozpoczęły się protesty rolników. Wyrazili oni głośny sprzeciw wobec polityki Unii Europejskiej i rządu Donalda Tuska. Nie szczędzili również mocnych słów pod adresem wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi Michała Kołodziejczaka. "Baranie, puknij się w ten łeb" - słyszymy na jednym z nagrań, które obiegło sieć.

Wczoraj rozpoczęła się blokada wszystkich przejść granicznych Polski z Ukrainą wraz z blokadami dróg i autostrad na terenie całego kraju organizowana przez szereg organizacji rolniczych, w tym Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych "Solidarność".

- Nasza cierpliwość się wyczerpała. Stanowisko Brukseli z ostatniego dnia stycznia 2024 roku jest dla całej naszej społeczności rolniczej nie do przyjęcia. Dodatkowo bierność władz Polski i deklaracje współpracy z Komisją Europejską oraz zapowiedzi respektowania wszystkich decyzji Komisji Europejskiej w sprawie importu płodów rolnych i artykułów spożywczych z Ukrainy nie pozostawia nam innego wyboru jak ogłosić strajk generalny

- informował związek w komunikacie.

Gorące protesty w Polsce

W wielu polskich miastach emocje sięgnęły zenitu. Jedna z rolniczek, która przybyła na miejsce manifestacji wyjaśniła powody swojej motywacji.

- Jesteśmy tutaj, ponieważ nie godzimy się na to, co się obecnie dzieje u nas w kraju. Za dużo jest napływu wszelkiego materiału zza granicy, przez to padają tutaj nasze gospodarki, szczególnie te mniejsze, bo te większe są dobrze dofinansowywane

- tłumaczyła.

- I tak naprawdę jesteśmy po to, żeby walczyć o swoje. Tutaj nie chodzi o to, żeby walczyć ze społeczeństwem, jak niektórzy myślą, albo że nie doceniamy tego, co i tak od państwa mamy, ale tak naprawdę dużo osób nie wie, co się u nas naprawdę dzieje. Wszystko jest zagłuszane mediami, szumem politycznym. Jesteśmy po to, żeby coś zmienić dla siebie i żyć godnie, bo my naprawdę pracujemy cały rok na okrągło, nie mamy przerw, nie mamy urlopów, żeby ludzie mieli pożywienie

- dodawała kobieta.

Protestujący rolnicy o Kołodziejczaku: "Baranie, do dymisji"

Jeden z mężczyzn, który brał udział w proteście, nie szczędził mocnych słów pod adresem wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi.

- Szanowni rolnicy, wczoraj z ust wiceministra Kołodziejczaka padły słowa, że na drogi wychodzą amatorzy. Panie Kołodziejczak, powiem krótko: Baranie puknij się w ten łeb! Ci amatorzy w setkach i tysiącach innych miejsc w Polsce pomogli ci dojść tam, gdzie jesteś dzisiaj

- zauważył.

- Kołodziejczak, do dymisji! Kołodziejczak, do dymisji!

- skandowali obecni na miejscu.

Dostało się także premierowi Donaldowi Tuskowi, któremu wytknięto brak zaangażowania.

- Dzisiaj Donald Tusk, w tak krytycznym momencie, jaki mamy jeśli chodzi o największą gałąź gospodarczą tzn. rolnictwo pojechał na narty!

- obwieścił protestujący.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sercanie stają murem za Fundacją Profeto i współbratem. Ks. Olszewski apeluje do min. Bodnara

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tadeusz Płużański: Generał Kukliński - bohater na pokolenia

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.02.2024 16:15
Źródło: Portal X / tysol.pl