Edukacja spersonalizowana - edukacja przyszłości?

Kiedy wchodzimy do nowoczesnego budynku w krakowskiej szkole, która realizuje model edukacji spersonalizowanej, pierwszą rzeczą, która się rzuca w oczy, jest obecność samych mężczyzn i chłopców. Mamy, siostry i babcie można spotkać na szkolnym korytarzu wyłącznie na chwilę, gdy przyprowadzają uczniów lub ich odbierają.
Leszek Galarowicz
Szkoły męskie czy żeńskie budzą dziś mieszane uczucia. Część rodziców traktuje je z podziwem, jak szkoły elitarne, ale bywają reakcje zgoła odmienne: niezrozumienie, niedowierzanie, dystans. W dobie koedukacji szkoły mieszane bywają postrzegane jako coś anachronicznego, fanaberia, szalony pomysł grupy zapaleńców. Niemałą sieć takich placówek prowadzi w naszym kraju Stowarzyszenie Sternik. Szkoły te, oparte na modelu edukacji spersonalizowanej, działają m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Szczecinie czy Katowicach. Pierwsza tego typu placówka została uruchomiona jeszcze w 2004 r. Nie jest to pomysł polski. Edukacja spersonalizowana to model, który wywodzi się z Hiszpanii. Na świecie istnieje już ponad 500 takich szkół, które funkcjonują przeszło 50 lat.
Różnice między płciami
W dobie koedukacji, która jest dziś normą, można mieć wątpliwości dotyczące sensu powstawania szkół jednopłciowych. Co przemawia za modelem edukacji zróżnicowanej? W świecie, w którym coraz modniejsze staje się zacieranie różnic między płciami, nie brakuje głosów, które bronią tezy, że te różnice są istotne. Z obserwacji wynika, że chłopcy (w zdecydowanej większości) mają lepiej rozwinięte umiejętności przestrzenno-poznawcze, częściej podejmują działania ryzykowne, lubią zajęcia, w których jest dużo akcji, głośne i gwałtowne zabawy z elementami współzawodnictwa. Dziewczynki zaś (także nie wszystkie) mają bardziej wykształcone umiejętności słowno-językowe, są bardziej opiekuńcze. Zabawy chłopców można określić jako "siłowanie i kotłowanie", co w praktyce oznacza ciągłe bieganie, uciekanie, siłowanie się. Dziewczynki preferują spokojniejszy typ aktywności.

Szkoły męskie czy żeńskie budzą dziś mieszane uczucia. Część rodziców traktuje je z podziwem, jak szkoły elitarne, ale bywają reakcje zgoła odmienne: niezrozumienie, niedowierzanie, dystans. W dobie koedukacji szkoły mieszane bywają postrzegane jako coś anachronicznego, fanaberia, szalony pomysł grupy zapaleńców. Niemałą sieć takich placówek prowadzi w naszym kraju Stowarzyszenie Sternik. Szkoły te, oparte na modelu edukacji spersonalizowanej, działają m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Szczecinie czy Katowicach. Pierwsza tego typu placówka została uruchomiona jeszcze w 2004 r. Nie jest to pomysł polski. Edukacja spersonalizowana to model, który wywodzi się z Hiszpanii. Na świecie istnieje już ponad 500 takich szkół, które funkcjonują przeszło 50 lat.
Różnice między płciami
W dobie koedukacji, która jest dziś normą, można mieć wątpliwości dotyczące sensu powstawania szkół jednopłciowych. Co przemawia za modelem edukacji zróżnicowanej? W świecie, w którym coraz modniejsze staje się zacieranie różnic między płciami, nie brakuje głosów, które bronią tezy, że te różnice są istotne. Z obserwacji wynika, że chłopcy (w zdecydowanej większości) mają lepiej rozwinięte umiejętności przestrzenno-poznawcze, częściej podejmują działania ryzykowne, lubią zajęcia, w których jest dużo akcji, głośne i gwałtowne zabawy z elementami współzawodnictwa. Dziewczynki zaś (także nie wszystkie) mają bardziej wykształcone umiejętności słowno-językowe, są bardziej opiekuńcze. Zabawy chłopców można określić jako "siłowanie i kotłowanie", co w praktyce oznacza ciągłe bieganie, uciekanie, siłowanie się. Dziewczynki preferują spokojniejszy typ aktywności.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 07.09.2017 13:15
Komentarze
Czarnek żąda dymisji Tuska. W tle spór o TK
02.11.2026 13:48

Komentarzy: 0
„Pan podaje się do dymisji, Prezydent rozpisuje nowe wybory i decyduje Naród” – tak Przemysław Czarnek odpowiedział Donaldowi Tuskowi na jego propozycję zakończenia konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Polityk PiS zarzucił premierowi próbę siłowego przejmowania instytucji państwa i przekonywał, że polityczna wola szefa rządu nie może stać ponad Konstytucją. To reakcja na wpis Tuska, w którym premier wezwał prezydenta Karola Nawrockiego do uznania sędziów TK wybranych przez Sejm i oskarżył go o wybieranie konfrontacji zamiast porozumienia.
Czytaj więcej
Braun bez ogródek: „Tusk już kiedyś walczył z jednym prezydentem. I ten prezydent nie żyje”
02.11.2026 13:45

Komentarzy: 0
Grzegorz Braun wyraził obawy o zdrowie i życie prezydenta Karola Nawrockiego. Lider Konfederacji Korony Polskiej, komentując wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym, przypomniał wcześniejszy konflikt Donalda Tuska z głową państwa i wypowiedział słowa, które mogą wywołać polityczną dyskusję. – Donald Tusk już kiedyś walczył z jednym prezydentem. I ten prezydent nie żyje – stwierdził europoseł na antenie wPolsce24.
Czytaj więcej
Pilny komunikat dla klientów banku PKO BP
02.11.2026 13:36
Sztab Generalny usunął wpis. Rzecznik: „Prawo do pokojowych zgromadzeń jest konstytucyjnym prawem obywateli”
02.11.2026 13:29

Komentarzy: 0
Sztab Generalny Wojska Polskiego opublikował w mediach społecznościowych ostrzeżenie dotyczące możliwości wykorzystywania protestów przez obce służby. Wpis wywołał kontrowersje, a następnie miał zostać usunięty. Teraz pojawiło się dodatkowe wyjaśnienie, w którym podkreślono, że udział w pokojowych demonstracjach jest konstytucyjnym prawem obywateli.
Czytaj więcej
Czarzasty straszy prezydentem: „Patron brunatnej koalicji”
02.11.2026 13:03

Komentarzy: 0
– Ręce precz, panie prezydencie – tymi słowami Włodzimierz Czarzasty zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Marszałek Sejmu nie poprzestał na tym apelu. Nazwał głowę państwa „bezradnym agresorem”, nawiązał do jego bokserskiej przeszłości i oskarżył o użycie siły w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego.
Czytaj więcej

