Wiec protestacyjny „S” z Makro. W niedzielę w Warszawie. Pracownicy Makro zapraszają do wzięcia udziału

Wiec odbędzie się przy Alei Krakowskiej 61. W ostatniej chwili miejsce protestu zostało zmienione. „Nie mamy zgody na organizację protestu przed parkingiem Centrum Wsparcia Biznesu. Policja dostała wniosek z firmy Buma, która reprezentuje właściciela parkingu pracowniczego przed CWB. Brak tej zgody skutkuje przeniesieniem naszego protestu na drugą stronę Alei Krakowskiej (obok lotniska), pozostałe elementy protestu pozostają bez zmian – informuje Daniel Cichocki, Członek Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ Solidarność.
"Zarządca obiektu nie wyraził zgody na pikietę na terenie parkingu pod kompleksem CK61. Nie zgodził się na jakiekolwiek zgromadzenie i przesłał prośbę do policji, aby w razie zbiorowiska na parkingu, mówiąc prosto z mostu - usunąć nas z tego miejsca. Cytuję: «Proszę o informację, czy możemy liczyć na wsparcie/asekurację patrolu policji». Wysłaliśmy już pismo do firmy Buma z zapytaniem, kogo ta firma, zarządzając tym terenem, reprezentuje, ponieważ w piśmie nie ma takiej informacji (oczywiście domyślamy się, kto to jest, ale potrzeba nam potwierdzenia), mam nadzieję, że otrzymamy informację zwrotną do rozpoczęcia protestu" - mówi Daniel Cichocki.
Protest jest spowodowany tym, że, jak twierdzą związkowcy, pracodawca jedynie pozoruje dialog społeczny i pozostaje głuchy na argumenty związkowców. - Na decyzję o podjęciu protestu nałożyło się kilka czynników. Pracodawca okopał się na stanowisku. Nie jest w stanie dokonać jakichkolwiek regulacji płacowych, a od nas oczekuje postulatów, które nie są związane z budżetem pracodawcy, co jest czystą abstrakcją, bo obojętnie jaką zastosujemy formę naszych oczekiwań, zawsze będzie to powiązane z budżetem - mówi Robert Szmagaj, szef Solidarności w Makro Cash & Carry Polska S.A.
Robert Szmagaj porównuje sytuację pracowników w Makro do cytryny, która jest wyciskana przez kucharza, aby wydobyć z niej cały sok. W Makro część pracowników odchodzi z pracy. Ich obowiązki przerzucane są na tych, którzy zostają. Wraz ze wzrostem obowiązków nie idą jednak podwyżki płac czy inne profity. - Nie może być tak, że pracownik wykonujący pracę za trzech zarabia tyle samo, co przed obciążeniem go dodatkowymi obowiązkami - podkreśla.
Robert Szmagaj zaprasza na wiec związkowców "S" z innych sieci handlowych, bowiem problemy poruszane na wiecu nie będą dotyczyły tylko sieci Makro, a całej branży handlowej. Wiec umożliwi ich wspólne zaakcentowanie. Podczas protestu związkowcy m.in. przeczytają memorandum do Zarządu Makro Polska S.A., które następnego dnia zostanie przekazane na ręce przedstawicieli zarządu firmy.
Protest jest spowodowany tym, że, jak twierdzą związkowcy, pracodawca jedynie pozoruje dialog społeczny i pozostaje głuchy na argumenty związkowców. - Na decyzję o podjęciu protestu nałożyło się kilka czynników. Pracodawca okopał się na stanowisku. Nie jest w stanie dokonać jakichkolwiek regulacji płacowych, a od nas oczekuje postulatów, które nie są związane z budżetem pracodawcy, co jest czystą abstrakcją, bo obojętnie jaką zastosujemy formę naszych oczekiwań, zawsze będzie to powiązane z budżetem - mówi Robert Szmagaj, szef Solidarności w Makro Cash & Carry Polska S.A.
Robert Szmagaj porównuje sytuację pracowników w Makro do cytryny, która jest wyciskana przez kucharza, aby wydobyć z niej cały sok. W Makro część pracowników odchodzi z pracy. Ich obowiązki przerzucane są na tych, którzy zostają. Wraz ze wzrostem obowiązków nie idą jednak podwyżki płac czy inne profity. - Nie może być tak, że pracownik wykonujący pracę za trzech zarabia tyle samo, co przed obciążeniem go dodatkowymi obowiązkami - podkreśla.
Robert Szmagaj zaprasza na wiec związkowców "S" z innych sieci handlowych, bowiem problemy poruszane na wiecu nie będą dotyczyły tylko sieci Makro, a całej branży handlowej. Wiec umożliwi ich wspólne zaakcentowanie. Podczas protestu związkowcy m.in. przeczytają memorandum do Zarządu Makro Polska S.A., które następnego dnia zostanie przekazane na ręce przedstawicieli zarządu firmy.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 17.08.2018 17:47
Komentarze
Solidarność dyżuruje przed TK. Dziś Rzeszów przejął wartę od Regionu Piotrkowskiego
01.11.2026 21:56

Komentarzy: 0
Przed Trybunałem Konstytucyjnym trwają dyżury przedstawicieli NSZZ „Solidarność”. Dziś wartę pełnią przedstawiciele Regionu Rzeszowskiego NSZZ "S", którzy w południe zastąpili kolegów z Regionu Piotrkowskiego NSZZ "S".
Czytaj więcej
Przedstawiciele Solidarności z całej Polski przybywają przed Trybunał Konstytucyjny
31.10.2026 19:31

Komentarzy: 0
Członkowie i sympatycy NSZZ „Solidarność” z różnych części Polski przybywają przed Trybunał Konstytucyjny. Wielu z nich przed TK spędziło dzisiejszą noc. Ich przyjazd do Warszawy to odpowiedź na wczorajsze siłowe wejście do TK policji.
Czytaj więcej
Piotr Duda pod Trybunałem Konstytucyjnym: Tusk, chciałeś wojny? To będziesz ją miał!
30.10.2026 23:30

Komentarzy: 0
Mocne wystąpienie przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotra Dudy przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie. Szef związku ostro skrytykował działania rządu Donalda Tuska i wezwał członków Solidarności z całej Polski do przyjazdu do stolicy. – Skończyły się piękne słowa dyplomacji. Trzeba głośno z tego miejsca powiedzieć: Tusk, Kierwiński, Żurek, chcecie wojny? To będziecie ją mieli – powiedział.
Czytaj więcej
Policja wkroczyła do TK. Piotr Duda jedzie do Warszawy
30.10.2026 20:23

Komentarzy: 0
Piotr Duda poinformował, że jest w drodze do Warszawy. Ludzie gromadzą się przed Trybunałem Konstytucyjnym po tym, jak na jego teren wkroczyły liczne oddziały policji.
Czytaj więcej
Solidarność pamięta. Grzegorz Adamowicz zapalił znicze na grobach Anny Walentynowicz, Prałata Henryka Jankowskiego, Macieja Płażyńskiego i Żołnierzy Niezłomnych
30.10.2026 13:57

Komentarzy: 0
Dziś przed południem, kilka dni przed Świętem Zmarłych Grzegorz Adamowicz, wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" zapalił znicze, złożył kwiaty i pomodlił się przy grobach Polaków zasłużonych dla polskiej wolności. Odwiedził miejsca, w których pochowano Żołnierzy Wyklętych ''Inkę'' i ''Zagończyka'', legendy Solidarności Annę Walentynowicz i Prałata Henryka Jankowskiego oraz marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego.
Czytaj więcej
