Prezydent Karol Nawrocki: Obecny model polityki klimatycznej nie redukuje emisji, tylko przesuwa je geograficznie

- Prezydent złożył do Senatu wniosek o rozpisanie ogólnokrajowego referendum ws. europejskiej polityki klimatycznej.
- To jeden z punktów umowy programowej, którą Karol Nawrocki podpisał z Komisją Krajową NSZZ "Solidarność" jako kandydat na prezydenta.
- W uzasadnieniu wniosku Prezydent pisze m.in.: "Unia Europejska odpowiada obecnie za około 6–7% światowych emisji gazów cieplarnianych, podczas gdy zdecydowana większość emisji generowana jest poza jej granicami. (..) Jednostronne zaostrzanie regulacji i podnoszenie kosztów produkcji w Europie nie prowadzi do proporcjonalnego spadku emisji globalnych, lecz skutkuje przenoszeniem działalności przemysłowej do państw o niższych standardach środowiskowych i niższych kosztach energii".
Ucieczka emisji
Jak podkreśla w uzasadnieniu do wniosku o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum ws. europejskiej polityki klimatycznej prezydent, jednym z kluczowych problemów związanych z obecnym modelem unijnej polityki klimatycznej jest jej ograniczona skuteczność w skali globalnej.
"Unia Europejska odpowiada obecnie za około 6–7% światowych emisji gazów cieplarnianych, podczas gdy zdecydowana większość emisji generowana jest poza jej granicami. W tej sytuacji jednostronne zaostrzanie regulacji i podnoszenie kosztów produkcji w Europie nie prowadzi do proporcjonalnego spadku emisji globalnych, lecz skutkuje przenoszeniem działalności przemysłowej do państw o niższych standardach środowiskowych i niższych kosztach energii. Zjawisko to, określane jako „ucieczka emisji” (carbon leakage), oznacza, że produkcja znika z Europy, ale nie znika zapotrzebowanie na towary – są one w dalszym ciągu konsumowane, lecz wytwarzane poza Unią"
– przekonuje w uzasadnieniu do wniosku o przeprowadzenie referendum prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent zaznacza, że w wielu przypadkach produkcja w Europie jest bardziej efektywna energetycznie i mniej emisyjna niż w krajach trzecich, w tym w największych gospodarkach przemysłowych świata.
"W rezultacie przeniesienie produkcji prowadzi do wzrostu emisji w skali globalnej, pomimo ich formalnego spadku na poziomie Unii Europejskiej. Oznacza to, że obecny model polityki klimatycznej, zamiast realnie ograniczać emisje na świecie, w praktyce prowadzi do ich geograficznego przesunięcia, przy jednoczesnym osłabieniu europejskiej gospodarki i utracie miejsc pracy"
– podkreśla.
Emisja gazów cieplarnianych rośnie
Potwierdzają to badania nad emisją gazów cieplarnianych. Globalna emisja, mimo kolejnych regulacji i kosztownych programów klimatycznych UE, nadal rośnie. W 2022 roku świat wyemitował ok. 53,8 Gt CO2e, a już w 2023 roku emisje wzrosły o kolejne 1,1%, osiągając rekordowy poziom. Sama emisja CO2 z paliw kopalnych przekroczyła 40 miliardów ton. Działania podejmowane przez Unię Europejską, nie doprowadziły do zahamowania globalnego wzrostu emisji.
Największym emitentem pozostają Chiny, które odpowiadają za ok. 29,2% światowych emisji — 15,69 Gt CO2e rocznie. W 2023 roku emisje tego kraju wzrosły dodatkowo o ok. 4%. Stany Zjednoczone odpowiadają za ok. 10,2% globalnych emisji (5,51 Gt CO2e), Indie za 4,3% (2,31 Gt CO2e), a Rosja za ok. 3%. Dla porównania cała Unia Europejska odpowiada jedynie za ok. 6,7% światowych emisji, czyli 3,6 Gt CO2e.
Dane zbierane m.in. przez Komisję Europejską świadczą o tym, że polityka klimatyczna realizowana przez UE ma ograniczony wpływ na światowy klimat. Regulacje sprawiają jednak, że przemysł przenosi produkcję poza Unię Europejską, do krajów o niższych kosztach energii i mniej rygorystycznych regulacjach środowiskowych. W efekcie Europa traci miejsca pracy, inwestycje i konkurencyjność gospodarczą, podczas gdy globalna emisja gazów cieplarnianych nie maleje, lecz jedynie zmienia swoje geograficzne położenie.
Wsparcie Solidarności
Wniosek o przeprowadzenie referendum ws. unijnej polityki klimatycznej, jaki w czwartek złożył do Senatu Karol Nawrocki, to, jak podkreślił w specjalnym filmie opublikowanym w mediach społecznościowych, efekt umowy programowej, którą zawarł jeszcze jako kandydat na prezydenta z Komisją Krajową NSZZ "Solidarność".
Solidarność od niemal dwudziestu lat alarmuje, że unijna polityka klimatyczna zmierza w złą stronę. Teraz Związek wspiera prezydenta w dążeniach do przeprowadzenia referendum. Jednym z elementów tego wsparcia będzie demonstracja, którą Solidarność organizuje 20 maja w Warszawie pod hasłem: "Razem dla Polski i Polaków".
Wczoraj, komentując działania prezydenta Nawrockiego, Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" powiedział:
Mamy prawo wypowiedzieć się w sprawie polityki klimatycznej, bo ona dotyczy naszej gospodarki, naszych rodzin i każdego obywatela w naszym kraju. Dlatego będziemy wspierać inicjatywę Pana Prezydenta i zapraszamy 20 maja na Plac Zamkowy w Warszawie o godzinie 12.00. Wtedy powiemy głośno: "Tak dla referendum prezydenckiego".
Komentarze
Solidarność w JSW: Będziemy walczyć o przetrwanie spółki

"Trzeba skończyć z ideologiczną polityką klimatyczną". Solidarność na Forum Pozarządowym w Belwederze

70. rocznica Poznańskiego Czerwca. Jarosław Lange: Kłaniamy się i dziękujemy za tamtą walkę

Ktoś chciał otruć Karola Nawrockiego? Jest ruch prokuratury








