Szukaj
Konto

Prezes PZKol: Młodzi polscy kolarze zaczynają zasypywać dziurę pokoleniową. Rośniemy w siłę

06.07.2025 13:15
Marek Leśniewski
Źródło: fot. screen/tysol.pl
Komentarzy: 0
Zawsze powtarzam, że ten wyścig jest trampoliną dla młodych talentów. Na ogół byli to zachodni zawodnicy, ale w tym roku mamy naprawdę promocję polskiego kolarstwa. Pokazaliśmy, że jesteśmy, że wracamy, że młodzi kolarze zaczynają zasypywać tą dziurę pokoleniową, która powstała po Rafale Majce i Michale Kwiatkowskim. Także mamy wspaniały wynik i wielkie perspektywy - powiedział nam na mecie 36. Międzynarodowego Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków Marek Leśniewski, prezes PZKol.

Na mecie zakończonego wczoraj 36. Międzynarodowego Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków rozmawialiśmy z Markiem Leśniewskim, prezesem PZKol.

"Było burzliwie"

Wyścig nie był do końca spokojny, można powiedzieć, że było troszkę burzliwie, troszkę było kraks. Wydaje mi się, że to był taki przełomowy wyścig, przełomowy moment w polskim kolarstwie, bo pokazał nam ten wyścig, że mamy zdrową młodzież. W pierwszej dziesiątce mamy sześciu Polaków, w czternaste - dziesięciu, wygrywa Polak Marceli Bogusławski, drugi jest Michał Pomorski. Michał Pomorski wygrywa klasyfikację młodzieżową, Marceli Bogusławski punktową. Także można powiedzieć, że wspaniały wynik polskich kolarzy

- zaznaczył Marek Leśniewski.

Zawsze powtarzam, że ten wyścig jest trampoliną dla młodych talentów. Na ogół byli to zachodni zawodnicy, ale w tym roku mamy naprawdę promocję polskiego kolarstwa. Pokazaliśmy, że jesteśmy, że wracamy, że młodzi kolarze zaczynają zasypywać tą dziurę pokoleniową, która powstała po Rafale Majce i Michale Kwiatkowskim. Także mamy wspaniały wynik i wielkie perspektywy

- dodał.

"Będziemy walczyć o więcej"

Widać, że młodzież motywuje się i niezależnie, czy to jest wielki klub, czy to jest klub amatorski, fajnie, bo rywalizacja napędza i rywalizacja powoduje to, że rośniemy w siłę. Za rok tych młodych kolarzy nam przybędzie. Także teraz młodzież, która jest w juniorach, łącznie z Jackowiakiem, Jankiem, z Legieciem, to są młodzi juniorzy, którzy wygrywają na zachodzie Puchary Narodów. To są następcy właśnie Michała i Rafała

- powiedział nam prezes PZKol.

Dzisiaj na tym wyścigu mieliśmy trzy polskie zwycięstwa - Ekipa Voster ATS dwa zwycięstwa i Marceli Bogusławski jedno, także można powiedzieć, że istniejemy. Dzisiaj Polska zdobyła punkty do klasyfikacji narodów. I to jest bardzo ważne, bo to potem daje nam to więcej miejsc na Mistrzostwach Świata i na Mistrzostwach Olimpijskich w przyszłości. Także tylko się cieszyć i już się nie mogę doczekać przyszłorocznej edycji 37. Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków, bo tam wiemy, że będziemy walczyć o jeszcze więcej

- przekonywał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.07.2025 13:15
Źródło: tysol.pl