Volkswagen Poznań. Najważniejsi są ludzie

- Volkswagen Poznań to największy producent samochodów dostawczych w Polsce i jeden z największych pracodawców w kraju.
- Firma od ponad 30 lat rozwija model dialogu społecznego oparty na ścisłej współpracy z NSZZ „Solidarność”.
- Dzięki połączeniu nowoczesnej produkcji, inwestycji w rozwój kadr i partnerskich relacji z pracownikami Volkswagen stworzył w Wielkopolsce silny ekosystem gospodarczy.
Firma funkcjonuje w Polsce od 1993 roku i obecnie obejmuje cztery nowoczesne zakłady produkcyjne, w których zatrudnionych jest blisko 9 tysięcy pracowników. Przedsiębiorstwo specjalizuje się przede wszystkim w produkcji samochodów dostawczych, takich jak modele Caddy czy Crafter, a także komponentów motoryzacyjnych, w tym elementów silników i układów napędowych.
Współpraca z polskimi firmami jest priorytetem
– Dzięki dużej skali produkcji – ponad 236 tysięcy pojazdów rocznie – firma jest największym producentem samochodów dostawczych w Polsce oraz największym pracodawcą w Wielkopolsce. Najważniejsi są dla nas ludzie i nasze produkty
– mówi Marzena Pillich-Grońska, dyrektorka zakładu we Wrześni.
Powierzchnia tego zakładu wynosi 220 ha, co odpowiada 300 boiskom piłkarskim. Na terenie fabryki działa nowoczesna Hala Budowy Karoserii, Lakiernia, Hala Montażu oraz Park Dostawców, Dział Samochodów Specjalnych oraz Dział Produkcji Pilotażowej. Tylko w tym zakładzie zatrudnionych jest 3 tys. osób.
Działalność Volkswagena w tym i trzech innych zakładach na terenie Polski ma istotne znaczenie gospodarcze. Firma współpracuje z szeroką siecią dostawców, a, co ważne, aż 70 proc. części pochodzi od polskich przedsiębiorstw. Firma chwali się również wysokim poziomem eksportu (93 proc. produkcji) oraz silną pozycją firmy na rynkach międzynarodowych. Jednocześnie przedsiębiorstwo inwestuje w rozwój technologiczny i ekologiczny m.in. poprzez budowę instalacji fotowoltaicznych, rozwój odnawialnych źródeł energii oraz realizację strategii dekarbonizacji. Ważnym elementem działalności jest również współpraca z uczelniami i szkolnictwem zawodowym, co pozwala na kształcenie przyszłych kadr.
Konstruktywny dialog
Istotnym aspektem funkcjonowania Volkswagen Poznań są relacje między kierownictwem a pracownikami reprezentowanymi przez związki zawodowe.
W firmie funkcjonuje jedna reprezentatywna organizacja zakładowa – NSZZ „Solidarność”, do której należy aż 64 proc. załogi. Tak wysoki poziom uzwiązkowienia to dowód na silną pozycję organizacji pracowniczej oraz jej realny wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstwa.
– Od ponad 30 lat prowadzimy konstruktywny dialog z reprezentatywną organizacją związkową – NSZZ „Solidarność”. Dialog oparty jest na fundamentach przede wszystkim zaufania i współpracy. A co najważniejsze, przyświeca nam jeden cel, czyli trwałość naszego przedsiębiorstwa i bezpieczeństwo zatrudnienia naszych pracowników
– mówi Jolanta Musielak, członkini Zarządu Volkswagen Poznań ds. personalnych i organizacji.
Dialog społeczny stanowi fundament strategii firmy.
– To, co nas wyraźnie wyróżnia, to sposób funkcjonowania naszej organizacji i relacji wewnętrznych. Często wyobrażam sobie naszą firmę jako „taką wyspę” na mapie Polski – miejsce, gdzie obowiązują rozwiązania oparte na dialogu i współpracy, inne niż w wielu krajach, choćby w Niemczech, gdzie ramy prawne są odmienne
– mówi Piotr Olbryś, przewodniczący OM NSZZ „Solidarność” w Volkswagen Poznań.
Volkswagen deklaruje budowanie atmosfery zaufania pomiędzy kierownictwem firmy a pracownikami. Prowadzi regularne konsultacje z partnerem społecznym. To częste i wielopoziomowe spotkania między zarządem a przedstawicielami strony społecznej – od cotygodniowych rozmów dotyczących bieżących spraw, po cykliczne spotkania strategiczne i negocjacyjne.
To właśnie współpraca pomiędzy kierownictwem Volkswagen Poznań a Solidarnością w dużym stopniu przyczyniła się 10 lat temu do uruchomienia zakładu produkcji we Wrześni, choć rozważano wówczas również tańsze z punktu widzenia pracodawcy miejsca, jak np. Turcja.
Karta stosunków pracy
Kluczowym narzędziem regulującym relacje pomiędzy pracodawcą a reprezentatywnym związkiem zawodowym jest tzw. Karta stosunków pracy, która obejmuje m.in. kwestie organizacji pracy, systemów wynagrodzeń, bezpieczeństwa, rozwoju zawodowego oraz komunikacji. Współpraca między stronami opiera się na trzech filarach: współdecydowaniu, współtworzeniu i współodpowiedzialności. Oznacza to, że związki zawodowe uczestniczą nie tylko w negocjacjach płacowych, ale również w ustalaniu rozliczania czasu pracy, strategii zatrudnienia czy zmian organizacyjnych.
– Karta podnosi nasz model współpracy i dialog na zupełnie inny, wyższy poziom. Oznacza to, że razem nie tylko wypracowujemy projekty, podejmujemy decyzje, ale później ramię w ramię stoimy przed naszymi pracownikami i bronimy wypracowanych rozwiązań
– przekonuje Przemysław Chojnacki, kierownik ds. wytycznych HR, sterowania HR i relacji pracowniczych.
– Dobrym przykładem jest model dialogu społecznego, który realizujemy w praktyce. Często zdarza się, że obie strony – pracodawca i pracownicy – mówią jednym głosem w sprawach kluczowych dla naszych zakładów pracy i pracowników. Dotyczyło to chociażby regulacji związanych z czasem pracy. Wspólnie wypracowaliśmy rozwiązanie obejmujące 12-miesięczny okres rozliczeniowy, które powstało jeszcze w czasie kryzysu finansowego w latach 2008–2009 i funkcjonuje do dziś
– dodaje Piotr Olbryś.
W firmie obowiązuje także układ zbiorowy pracy, w ramach którego negocjowane są korzystne dla pracowników rozwiązania.
– Dla nas to ważne, by usłyszeć opinię ze strony przedstawicieli Solidarności, bo oni są najbliższej pracowników, najbardziej znają ich potrzeby, ale także problemy. Codziennie są wśród tych ludzi i mają ich zaufanie
– podkreśla Marzena Pillich-Grońska.
„Najważniejsi są ludzie”
Dobra współpraca w ramach zakładu pracy zaowocowała powołaniem zespołu branżowego ds. przemysłu motoryzacyjnego przy Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii. Dziś funkcjonuje on jako platforma współpracy różnych środowisk – pracodawców, poddostawców i organizacji branżowych.
Relacje ze związkami zawodowymi wypływają także z szerszej filozofii wdrażanej przez koncern. To dbałość o pracujących w nim ludzi.
– Ważnym obszarem jest także edukacja i kształcenie przyszłych pracowników. Współpracujemy ze szkołami i uczelniami, rozwijając system kształcenia zawodowego na wzór niemiecki. Prowadzimy klasy patronackie, organizujemy praktyki i szkolenia, a absolwenci są dobrze przygotowani do pracy w naszej firmie
– mówi Przemysław Chojnacki.
W ten sposób Volkswagen, wraz z siecią dostawców, a także współpracującymi z nim szkołami był w stanie stworzyć cały ekosystem, który jest motorem napędowym gospodarki w Wielkopolsce, a co ważne, rozwija się, nie tracąc szacunku dla tych, którzy bezpośrednio budują jego siłę, czyli własnych pracowników.
[Sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzi od redakcji]
Komentarze
"To wielki moment". Podpisano list intencyjny ws. utworzenia Wielkopolskich Zakładów Pancernych Hipolita Cegielskiego

"Solidarność przybyła, aby Ci podziękować". Pożegnano Henryka Nakoniecznego
Odszedł Marek Smyk. Przewodniczący Budziak: Był jedną z ikon naszego regionu
Solidarność pamięta. W Płocku obchodzono 50. rocznicę Czerwca ’76
„Nowa ustawa otwiera okno możliwości”. Muzealna Solidarność o potrzebie ponadzakładowego układu zbiorowego pracy








