Piotr Duda: Rok 2026 będzie bardzo trudny. Premier nie chce prowadzić dialogu ze stroną społeczną
- Przedstawiciele sekretariatów i sekcji branżowych NSZZ "Solidarność" spotkali się dzisiaj z Prezydium Komisji Krajowej na łamaniu opłatka w sali BHP Stoczni Gdańskiej.
- W trakcie spotkania przewodniczący Piotr Duda wspomniał między innymi o grudniowym proteście górników z PG "Silesia". - Oni nie chcieli nic nadzwyczajnego. Chcieli tylko utrzymać swoje miejsca pracy, a jeśli to się nie uda, to uzyskać zatrudnienie w innej kopalni. Nie przyjechał do nich wojewoda, marszałek województwa, nie przyjechała minister Dziemianowicz-Bąk, przewodniczący RDS, nie przyjechał burmistrz Czechowic-Dziedzic. Nikogo nie było! Wstyd! - mówił szef Solidarności.
- Piotr Duda skrytykował też wprowadzenie wolnej Wigilii w zamian za dodatkową niedzielę handlową. Jego zdaniem zapis gwarantujący, że pracownik może przepracować tylko dwie z trzech niedziel w grudniu, to "martwy przepis".
Spotkanie opłatkowe
Członkowie Prezydium Komisji Krajowej, sekretariatów i sekcji branżowych z NSZZ "Solidarność" złożyli dziś sobie życzenia na spotkaniu opłatkowym w Sali BHP Stoczni Gdańskiej. Przed łamaniem opłatka głos zabrał Bartłomiej Mickiewicz.
Wiceprzewodniczący zachęcał członków Solidarności, którzy będą mieli taką możliwość, do uczestnictwa w forum dialogu zwanym Narodową Radą Rozwoju. W ramach NRR działają zespoły branżowe składające się z praktyków, teoretyków i ekspertów, a wypracowane przez nich rozwiązania mogą potem zostać przekute w konkretne przepisy i stać się częścią prezydenckiej inicjatywy ustawodawczej.
Bartłomiej Mickiewicz wskazywał, że jest to jedna z form oddziaływania Solidarności, dzięki której można realizować postulaty branżowe.

Następnie wiceprzewodniczący Maciej Kłosiński opowiedział o dwóch projektach realizowanych przez Solidarność. Pierwszy z nich, który wszedł już w życie, to elektroniczna legitymacja Solidarności w mObywatelu - cyfrowa wersja dokumentu potwierdzająca członkostwo w Związku. - Jesteśmy pierwsi i jedyni w Polsce, którym się to udało - podkreślił.
Drugim projektem jest aplikacja Solidarności, w ramach której będzie można między innymi zgłaszać naruszenia w zakładzie pracy czy skorzystać z pomocy chatbota. Do członków Związku kierowane będą również ankiety, co pomoże w komunikacji wewnątrzzwiązkowej.

Na temat legitymacji członkowskich kilka słów do kolegów i koleżanek ze Związku skierowali pozostali członkowie Prezydium: sekretarz Grzegorz Adamowicz i skarbnik Jerzy Jaworski, który mówił też o programach europejskich i benefitach dla związkowców.


Święta pod ziemią
Jako ostatni głos zabrał przewodniczący Komisji Krajowej. Piotr Duda stwierdził, że Solidarność nie myliła się co do swoich przewidywań na ten rok - był on trudny ze względu na załamanie dialogu społecznego, czego najlepszym przykładem była akcja protestacyjna górników w PG "Silesia", którzy 9 dni, w tym święta Bożego Narodzenia, musieli spędzić po ziemią.
- Oni nie chcieli nic nadzwyczajnego. Chcieli tylko utrzymać swoje miejsca pracy, a jeśli to się nie uda, to uzyskać zatrudnienie w innej kopalni. Nie przyjechał do nich wojewoda, marszałek województwa, nie przyjechała minister Dziemianowicz-Bąk, przewodniczący RDS, nie przyjechał burmistrz Czechowic-Dziedzic. Nikogo nie było! Wstyd! Ale byli związkowcy z Solidarności. Od pierwszego dnia tego protestu byliśmy z nimi. I byli z nami księża, kapelani Solidarności. Ja też tam byłem i widziałem, w jakich warunkach musieli spędzać święta Bożego Narodzenia - mówił Piotr Duda.
Skrytykował też ustawę o wolnej Wigilii przygotowaną przez ministerstwo, na którego czele stoi Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
- To jest martwy zapis, że są trzy niedziele handlowe, ale tylko w dwie pracownicy handlu mogą pracować. To jest totalna bzdura i nieporozumienie. To żaden sukces, ale porażka i wstyd, że Lewica po raz kolejny pokazała swoje liberalne oblicze. Dzisiaj pani minister pisze do inspekcji pracy o kontrolę tej trzeciej niedzieli handlowej w grudniu… Pracownicy handlu zamiast zyskać, zostali wręcz pokrzywdzeni - ocenił szef Solidarności.
W ocenie Piotra Dudy obecny rok nie będzie łatwy dla Solidarności.
- Dziś musimy sobie powiedzieć jasno, że ten rok 2026 będzie dla nas bardzo trudnym rokiem, bo pan premier Tusk nie chce rozmawiać, nie chce spotykać się ze stroną społeczną i prowadzić dialogu społecznego - prognozował.

Znak graficzny i współpraca z prezydentem
Przewodniczący Piotr Duda w swoim wystąpieniu mówił także o pozytywach. Jednym z nich było potwierdzenie przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, że autorskie prawa majątkowe do znaku graficznego "Solidarność" należą do Związku. Prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł w listopadzie.
- To pozytywna i bardzo ważna sprawa, którą zakończyliśmy w 2025 roku. Możemy być dumni z tego, że jesteśmy związkowcami z Solidarności pod tym najbardziej rozpoznawalnym logo na całym świecie, jakim jest związek zawodowy Solidarność - podkreślił.
Przewodniczący "S" pochwalił również współpracę z prezydentem Karolem Nawrockim, dzięki której można chronić pracowników przed "liberalnymi działaniami rządu". Dodał przy tym, że w przyszłym miesiącu prezydent Nawrocki spotka się ze związkowcami w Pałacu Prezydenckim.
- Nigdy nie miałem wątpliwości, że Solidarność powinna poprzeć kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego, spisać z nim umowę programową i w całej rozciągłości poprzeć go słowem i czynem. Nasza ciężka praca, członków związku zawodowego Solidarność, przyniosła pozytywne efekty, choć nie wszyscy byli do tego przekonani - podkreślił.

Życzenia i opłatek
Po wystąpieniach związkowcy połamali się opłatkiem i złożyli sobie życzenia oraz odmówili modlitwę wspólnie z proboszczem bazyliki św. Brygidy w Gdańsku ks. Ludwikiem Kowalskim oraz o. Marcinem Szaforsem OMI.







- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Wyroki TK obowiązują bez publikacji. Ekspert: ignorowanie ich spowoduje wysokie koszty dla podatników
- Libacja alkoholowa i gwałt na komendzie w Piasecznie? Kaczyński pyta o zmowę milczenia
- Francja znalazła sposób na obronę rolnictwa przed umową UE-Mercosur
- Afera finansowa w Trójmieście. Prokuratura stawia pierwsze zarzuty
- USA przejęły rosyjski tankowiec na Atlantyku. Ławrow reaguje
Tagi
44 lata temu uruchomiono podziemne Radio Solidarność
"Niech nie będzie nam obojętne, jaka jest Polska". Ulicami Nowego Sącza przeszedł zorganizowany przez "S" marsz
W Nowym Sączu ruszył marsz "Razem dla Polski i Polaków"

"Dość tego!". Górnicy z ZG Sobieski, ZG Janina i ZG Brzeszcze powołali sztaby protestacyjne



