Szukaj
Konto

Piotr Duda: Przemeblowaliśmy całą Europę

Piotr Duda
Źródło: fot. screen/tysol.pl
Komentarzy: 0
- Walczyliśmy o wolność w zakładach pracy, a później powoli doprowadziliśmy do tego, że dzisiaj żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju. Przemeblowaliśmy całą Europę, a nawet świat. Był Związek Radziecki, Czechosłowacja, NRD. Teraz ich nie ma. Te zmiany rozpoczęły się tu, w Gdańsku - powiedział nam w ramach podsumowania uroczystości związanych z 45. rocznicą powstania Solidarności Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "S".
Co musisz wiedzieć
  • Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność" obchodzi w tym roku 45-lecie istnienia.
  • W niedzielę w Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbyły się uroczystości związane z jubileuszem.
  • Poprosiliśmy Piotra Dudę, przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "S" o podsumowanie tych niezwykłych wydarzeń.

 

"Walczyliśmy o wolność"

Jeszcze takiego wydarzenia nie było w sali BHP na naszych urodzinach. Przybyli na nie dwaj prezydenci, nasi bohaterowie - państwo Gwiazdowie i wielu innych bohaterów, którzy w 1980 roku walczyli o naszą wolność, która przerodziła się w Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność"

- podkreślił Piotr Duda.

Walczyliśmy o wolność w zakładach pracy, a później powoli doprowadziliśmy do tego, że dzisiaj żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju. Przemeblowaliśmy całą Europę, a nawet świat. Był Związek Radziecki, Czechosłowacja, NRD. Teraz ich nie ma. Te zmiany rozpoczęły się tu, w Gdańsku

- powiedział nam Piotr Duda.

"Nie będziemy pracować do śmierci"

Mówił także o współpracy Solidarności z Andrzejem Dudą, który w niedzielę był obecny na uroczystościach w Gdańsku.

Nie będziemy pracować aż do śmierci jako polscy pracownicy. To był postulat numer jeden. Dzięki temu postulatowi Prawo i Sprawiedliwość w 2015 roku wygrało wybory. Nasze wspólne zobowiązanie Dudy z Dudą doprowadziło do realizacji tego postulatu w postaci ustawy prezydenckiej. Wróciliśmy do wieku emerytalnego sprzed reformy. Chociaż szkoda, że nie udało nam się zrealizować drugiego punktu tej umowy programowej dotyczącej emerytur stażowych

- zaznaczył.

"Bronimy tego, co udało nam się wynegocjować"

Przedstawił również swoją wizję współpracy z obecnym prezydentem Karolem Nawrockim i realizacji spraw, które znalazły się w umowie programowej podpisanej przez Karola Nawrockiego i Komisję Krajową NSZZ "Solidarność".

To nie jest otwieranie nowych projektów, tylko bronienie tego, co udało nam się przez ostatnie lata z rządem Zjednoczonej Prawicy wynegocjować, a co zostało przegłosowane w Sejmie i podpisane przez pana prezydenta Andrzeja Dudę. To wiele tych rozwiązań dotyczących oprócz wieku emerytalnego, odmrożenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, syndromu pierwszej dniówki, stawki godzinowej. I tak mógłbym wyliczać wiele tych elementów, które zostały wprowadzone w obszary polskiego prawa

- podkreślił.

Jeżeli przyjdzie rządowi do głowy, że będzie chciał przykładowo zliberalizować ustawę o handlu w niedzielę, to pan prezydent Karol Nawrocki mówi: "Ja tego nie podpisuję, bo mam umowę programową z Solidarnością". Zresztą tak jak pan prezydent o tym powiedział, że słowa dotrzyma, bo dotrzymuje umów

- dodał.

Konrad Wernicki,
Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.09.2025 23:38
Źródło: tysol.pl