Szukaj
Konto

Naukowa Solidarność na proteście w Warszawie: Nie możemy żebrać

Naukowa Solidarność na proteście w Warszawie: Nie możemy żebrać
Źródło: Tysol.pl | Autor: Marcin Żegliński | Dominisk Szczukocki, szef naukowej Solidarności
- Chcemy, by wreszcie rządzący dali pieniądze na naukę, żebyśmy nie musieli żebrać, by laboratoria były odpowiednio wyposażone - mówił na proteście w Warszawie Dominik Szczukocki, Przewodniczący Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność”.
Co musisz wiedzieć:
  • Przedstawiciele NSZZ "Solidarność" świata nauki protestowali dzisiaj w Warszawie przeciw niskim nakładom finansowym na szkolnictwo wyższe
  • Naukowcy często zarabiają najniższą pensję krajową
  • Problemem są m.in., próby zamrożenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych i trzynaste pensje w PAN

Przyjechaliśmy do Warszawy, żeby powiedzieć „dość”, dość traktowania w ten sposób nauczycieli i naukowców. Żądamy, by rządzący wreszcie przestali oszczędzać na tych, od których zależy przyszłość naszego kraju. Przyjechaliśmy, żeby powiedzieć, że bez nauki, bez oświaty, bez edukacji nie ma silnego państwa, nie ma przyszłości. Chcemy, by wreszcie rządzący dali pieniądze na naukę, żebyśmy nie musieli żebrać, by laboratoria były odpowiednio wyposażone. Ale również żądamy, żeby naukowcy, nauczyciele zarabiali godne pieniądze i nie musieli dorabiać

- mówił Dominik Szczukocki podczas wspólnej demonstracji z oświatową Solidarnością.

Luka pokoleniowa

Przewodniczący wskazał tez na problem, podobnie jak w edukacji, na brak kadr. W szkolnictwie wyższym powstaje luka pokoleniowa. Ludzie nie chcą zostawać nauczycielami, naukowcami widząc, jakie są wynagrodzenia.

Proszę Państwa, żądamy przynajmniej 3% produktu krajowego brutto na naukę. I nie za 20 lat, ale teraz, niech rząd wreszcie realizuje swoje obietnice. Nauka to inwestycja w całą Polskę. Szanowni zgromadzeni musimy pamiętać, że nauczyciele to wysoko wykwalifikowana kadra. A wysoko wykwalifikowana kadra musi godnie zarabiać, ponieważ inaczej odejdzie do innej branży

- tłumaczył związkowiec.

Szef naukowej Solidarności odniósł się tez do kontrowersyjnego pomysłu rządu zakładającego zamrożenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych

No i rzecz, która nas w ostatnim czasie bardzo nurtuje, to próby zamrożenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Rząd po cichu próbuje na kolejne lata zamrozić odpis na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych, który jest ratunkiem dla wielu pracowników, zwłaszcza tych ubogich, tych najmniej zarabiających. Sprzeciwiamy się temu, apelujemy do wszystkich rządzących, żeby się opanowali i te pieniądze zostawili tam, gdzie są najbardziej potrzebne

- tłumaczył.

Podkreślił, że siła Solidarności jest jedność.

Szanowni, naszą siłą jest jedność. Nie pozwolimy podzielić się między nauczycieli oświaty, nauczycieli akademickich czy pracowników niebędących z nauczycielami. Uczymy i prowadzimy młodzież od najmłodszych lat tak naprawdę do późnej dorosłości, bo jeszcze jest przecież nauczanie ustawiczne. Dlatego bądźmy razem, twórzmy solidarność, a do rządzących kierujmy przesłanie, „Przestańcie mówić, że nauka to przyszłość, jeśli nie chcecie zapewnić jej teraźniejszości. Mamy dość obietnic, żądamy konkretnych decyzji

- przekonywał.

Problemy Polskiej Akademii Nauk

O sytuacji finansowej w Polskiej Akademii Nauk mówił jej przewodniczący z ramienia Solidarności, Piotr Lampart.

Dzień dobry Państwu,  Piotr Lampart, parę słów na temat Instytutów Polskiej Akademii Nauk, którą reprezentuję. W Instytutach Polskiej Akademii Nauk pracuje około 10 tysięcy osób. Te instytuty spełniają ważną rolę. Prowadzą prace badawcze w wielu dziedzinach i dyscyplinach nauki

- mówił naukowiec.

Niestety w wielu instytutach PAN pensje pracowników są na poziomie pensji minimalnych dla pracowników nienaukowych. Te pensje oscylują wokół pensji minimalnej krajowej. W związku z tym obserwujemy odpływ pracowników, szczególnie młodych, którzy znajdują zatrudnienie na rynku.

Piotr Lampart zwrócił uwagę, że pracownicy PAN nie dostali trzynastek. Ostatecznie w wyniku presji trzynastki zostały zapisane, co jest sukcesem dla pracowników Polskiej Akademii Nauk. 

Jednakże sukces ten jest połowiczny. Trzynastki mają być wypłacane z funduszu nagród i nie jest planowany wzrost dotacji po to, aby zabezpieczyć wypłatę trzynastek. Mimo wszystko traktujemy to jako krok w dobrym kierunku, ale oczekujemy, że w perspektywie kilku następnych lat trzynastki dla pracowników PAN-u będą wypłacane z funduszu wynagrodzeń

- tłumaczył.

O specyfice i trudnej sytuacji w wyższych uczelniach artystycznych mówił Jakub Gogolewski z łódzkiej szkoły filmowej. Uczelnie artystyczne są z natury rzeczy kosztochłonne i mocno zindywidualizowane, co generuje dodatkowe koszty. Niestety kultura traktowana w wielu krajach jako dobro narodowe, w szkolnictwie wyższym nie ma do końca zrozumienia.

O problemach w prowadzeniu zespołów naukowych mówił prof. Łukasz Okruszek, inicjator hasła, 3% dla nauki, 100% dla Polski". Niestety wielu naukowców zamiast skupiać się na prowadzeniu badań, na co dzień musi myśleć, jak dopiąć budżet i wypłacić pracownikom pensje.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.10.2026 19:27