Alfred Bujara: Polacy szybko zaakceptowali wolne niedziele w handlu

Niemal 70 proc. Polaków uważa, że ograniczenie handlu w niedziele im nie przeszkadza, wynika z raportu Santander Consumer Banku dla portalu money.pl. Wolne niedziele w handlu przeszkadzają tylko co czwartej osobie, która uczestniczyła w badaniu.
Na pytanie czy "zakaz handlu utrudnił mi życie" przecząco odpowiedziało 69,1 proc respondentów. Z kolei ponad 63 proc badanych stwierdziło, że przyzwyczaiło się do ograniczeń i pro prostu robi zakupy w inne dni.
- mówi Alfred Bujara, przewodniczący handlowej Solidarności i inicjator ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele.
Potwierdzenia w rzeczywistości nie znalazły również, wedle których ograniczenie niedzielnego handlu miało doprowadzić do spadku obrotów sklepów i masowych zwolnień pracowników. Jak podkreśla Alfred Bujara, w tej branży wciąż brakuje rąk do pracy, a sieci handlowe mają ogromne problemy ze znalezieniem pracowników.
Z kolei dane ekonomiczne wskazują, że wprowadzenie niedziel wolnych od handlu nie zaszkodziło dużym sklepom, a wiele małych placówek handlowych uratowało przez bankructwem. Ze statystyk GUS wynika, że w pierwszym półroczu 2019 roku zysk netto dużych sklepów wzrósł o 27 proc. Z kolei trwający od wielu lat proces znikania z rynku małych niezależnych sklepów został niemal całkowicie zahamowany. To prawdziwe efekty ograniczenia handlu w niedziele. Efekty, które od początku przewidywała "Solidarność".
źródło: informacja prasowa
raw

To badanie stanowi kolejne potwierdzenie tego, co "Solidarność" mówi od samego początku. Społeczeństwo szybko zaakceptowało wolne niedziele w handlu. Pojawiające się w mediach głosy o rzekomym masowym społecznym sprzeciwie wobec tego rozwiązania, to wyłącznie narracja lobbystów, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością
- mówi Alfred Bujara, przewodniczący handlowej Solidarności i inicjator ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele.
Potwierdzenia w rzeczywistości nie znalazły również, wedle których ograniczenie niedzielnego handlu miało doprowadzić do spadku obrotów sklepów i masowych zwolnień pracowników. Jak podkreśla Alfred Bujara, w tej branży wciąż brakuje rąk do pracy, a sieci handlowe mają ogromne problemy ze znalezieniem pracowników.
Z kolei dane ekonomiczne wskazują, że wprowadzenie niedziel wolnych od handlu nie zaszkodziło dużym sklepom, a wiele małych placówek handlowych uratowało przez bankructwem. Ze statystyk GUS wynika, że w pierwszym półroczu 2019 roku zysk netto dużych sklepów wzrósł o 27 proc. Z kolei trwający od wielu lat proces znikania z rynku małych niezależnych sklepów został niemal całkowicie zahamowany. To prawdziwe efekty ograniczenia handlu w niedziele. Efekty, które od początku przewidywała "Solidarność".
źródło: informacja prasowa
raw


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 10.01.2020 18:08
Komentarze
Niemcy zagoszczą na forum ekonomicznym Putina. „Chcemy utrzymać most do Rosji”
31.05.2026 17:14
Kiedy na franczyzie tracą wszyscy (poza dużymi sieciami)
04.05.2026 08:43

Komentarzy: 0
– Franczyzobiorcy są często przyciągani wizją sukcesu. Rzeczywistość bywa jednak zupełnie inna. Niestety, konsekwencje bywają dramatyczne – od utraty majątku po załamania życiowe. W skrajnych przypadkach dochodzi nawet do samobójstw – mówi Alfred Bujara, w rozmowie z Barbarą Michałowską.
Czytaj więcej
"Kosztuje budżet państwa nawet 7,5 mld rocznie". Powstał raport na temat uprzywilejowania modelu franczyzowego
15.04.2026 14:48

Komentarzy: 0
16 kwietnia o godz. 11:30 w warszawskiej siedzibie Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" przedstawiciele Instytutu Finansów Publicznych, Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność" oraz Stowarzyszenia Ajentów i Franczyzobiorców przedstawią raport dotyczący uprzywilejowania podatkowego sieci franczyzowych w polskim sektorze handlu.
Czytaj więcej
Niemcy w kłopocie. Małe i średnie sklepy znikają na potęgę
22.03.2026 15:30
USA kończą współpracę handlową z Hiszpanią
03.03.2026 19:27


