[video] Roksana Węgiel: "Wszystko, co mam w życiu, zawdzięczam Bogu"

W rozmowie z dziennikarze portalu Pomponik.pl Roksana powiedziała, że Bóg odgrywa w jej życiu wielką rolę:
"Wyznając moje wartości, nie wstydzę się tego, i szczerze mogę powiedzieć, że wszystko, co mam w życiu, zawdzięczam Bogu".
Jeżeli chodzi o Kościół, to ja to odbieram jako wspólnotę. To jest dla mnie wspólnota ludzi, którzy się łączą w miłości do Boga i to jest dla mnie najważniejsze. Już nie wchodzę w politykę Kościoła, bo wiadomo jak jest, ale każdy jest inny, ale każdy podchodzi do tego indywidualnie. Ja się nie wstydzę o tym mówić...
- powiedziała od siebie pytana o wstyd przed ujawnianiem swojej przynależności do Kościoła.
Zapytana o to, czy ludzie rozpoznają ją w kościele, odparła:
"Czasem tak, ale wtedy staram się wyciszyć i odciąć od świata".
Młoda piosenkarką przyznała też, że czasem ludzie, którzy rozpoznali ją w kościele, chcą sobie zrobić z nią zdjęcie, ale - jak podkreśliła - nie dzieje się to w samym kościele podczas liturgii, tylko raczej przy wyjściu, po mszy.
Zapytana o to, czy lubi się spowiadać, stwierdziła:
To jest stresujące, nie będę ukrywać, ale tak sobie myślę, że tak naprawdę spowiadam się Bogu...
- zaznaczyła.
403. Zebranie KEP: stanowczy głos biskupów w sprawie Jana Pawła II

Jak huty stały się bastionami wiary. Niezwykła historia ks. Jerzego i polskich robotników
Abp Kupny: Jezus nie pyta o statystyki Kościoła, lecz o wiarę
"Misjonarz odradzającego się Kościoła". Solidarność upamiętniła śp. Biskupa Jana Niemca

„Bóg mnie ocalił”. Słynny piłkarz i legenda FC Barcelony został kaznodzieją


