Szukaj
Konto

Singapur opiera się sekularyzacji, wzrasta liczba chrześcijan

12.09.2024 20:30
zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com/kalyanayahaluwo
Komentarzy: 0
Wczoraj papież Franciszek rozpoczął ostatni etap swojej 45. podróży zagranicznej do Azji i Oceanii, którym po Indonezji, Papui-Nowej Gwinei oraz Timorze Wschodnim jest Singapur. W związku z papieską wizytą w dniach 11-13 września br. oczy świata zwrócone są właśnie na owo azjatyckie państwo-miasto.

W Singapurze już od dawna odnotowuje się stały i znaczący wzrost obecności chrześcijaństwa. Słabną natomiast wpływy tradycyjnych religii chińskich. Wskazuje na to w rozmowie z Radiem Watykańskim pracujący tam teolog Michel Chambon. Podkreśla on, że w przeciwieństwie do innych regionów, nie odczuwa się tam sekularyzacji. W niedzielę jest wiele Mszy św., kościoły są pełne, nie brakuje też powołań.

Historia chrześcijaństwa w Sigapurze

Chambon przypomina, że Ewangelia dotarła na te tereny już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. W pobliskim Malakka prowadził swą misję św. Franciszek Ksawery. Rozwojowi chrześcijaństwa sprzyjała brytyjska kolonizacja. Katolicyzm przyciągał nowych wyznawców, ponieważ był jedyną religią, która nie była uzależniona od czynników etnicznych. Hinduizm był natomiast postrzegany jako religia Hindusów, islam - Malezyjczyków, a taoizm i buddyzm - Chińczyków.

Czytaj także: Papież: Singapur jest przykładem tego, co może osiągnąć ludzkość dzięki współpracy

Statystyki

Wyznawcy Chrystusa stanowią dziś 17 proc. populacji. Jednakże statystyki nie oddają w pełni tego, czym jest chrześcijaństwo w Singapurze. Kościół to bowiem nie tylko ludzie, ale również liczne i ważne instytucje: oświatowe, medyczne czy charytatywne. Ponadto w oficjalnych statystykach pomijani są chrześcijańscy imigranci zarobkowi, jak na przykład Filipińczycy, których jest 200 tys. - Stanowią oni bardzo dynamiczną grupę w singapurskim Kościele - dodaje prof. Chambon. Podkreśla on, że chrześcijaństwo pociąga mieszkańców Singapuru. - Przez długi czas siłą napędową był Kościół katolicki, dziś jest to bardziej świat protestancki - przyznaje katolicki teolog.

Charakter kolonialny

Prof. Chambon zauważa, że podobnie jak sam Singapur, również tamtejszy Kościół ma wyraźny charakter kolonialny. Świadectwem tego jest na przykład kult Maryi. O ile w innych krajach tego regionu Matka Boża przybiera lokalną azjatycką fizjonomię, o tyle w Singapurze kult ten ma charakter bardzo europejski. W jego centrum jest figura Matki Bożej z Lourdes czy Fatimy, a także obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

Czytaj także: W Stanach Zjednoczonych powstanie Narodowe Sanktuarium św. Andrzeja Boboli

Sekularyzacja

Zapytany o konsekwencje postępującej w świecie sekularyzacji, Chambon zaznaczył, że w Azji dotyka ona głównie wschodnich regionów tego kontynentu. Natomiast w Singapurze katolicy nadal są bardzo religijni i dynamiczni. Podobnie jest też w innych religiach. Singapurczycy to ludzie pobożni i praktykujący swoją wiarę.

Delphine Allaire, Krzysztof Bronk, Vatican News PL

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.09.2024 20:30
Źródło: vaticannews.va/pl