Szukaj
Konto

Leon XIV jedzie na Lampedusę

włoska wyspa na Morzu Śródziemnym
Źródło: wikimedia.commons | Autor: David Allen Brulatour - Lampedusa | Licencja: CC0 | Lampedusa
Metropolita Agrigento abp Alessandro Damiano mówi, że wizyta Leona XIV na Lampedusie, w sobotę 4 lipca, będzie wspaniałym przesłaniem skierowanym do Włoch i Europy. Papież nawiedzi m.in. grób Yusufa, małego chłopczyka-migranta, którego ciało przed kilkoma laty znaleziono na brzegu morza.
Co musisz wiedzieć:
  • 4 lipca br. Leon XIV udaje się z wizytą na Lampedusę;
  • Ta włoska wyspa kojarzona jest powszechnie z kryzysem migracyjnym i tragedią osób tonących w drodze do Europy;
  • Wizyta  rozpocznie się od odwiedzenia cmentarza ofiar przeprawy przez morze, a zakończy celebracją eucharystyczną na lokalnym stadionie.

 

Lampedusa symbolizuje tragedię migrantów. To na tej wyspie doszło do słynnej wizyty papieża Franciszka w 2013 roku. Leon XIV natomiast swoją wizytą zamyka krąg, który rozpoczął się wizytą na Wyspach Kanaryjskich i postojem u Matki Cabrini, patronki migrantów – jak wskazuje abp Damiano.

Najważniejsze punkty pobytu Leona XIV na Lampedusie, to będzie swoista „droga duchowa”. Rozpocznie się od wizyty na cmentarzu ofiar przeprawy przez morze, prowadzi dalej do Porta d’Europa i Molo Favarolo, gdzie odbędzie się spotkanie z przedstawicielami migrantów, a zakończy się wspólnotą z żywym Kościołem – celebracją eucharystyczną na lokalnym stadionie, w której weźmie udział cała społeczność.

 

Miejsce spoczynku małego Yusufa

Zdaniem abp. Alessandra Damiano, Lampedusa to wyspa pełna „oczekiwania, która żywo pamięta wizytę papieża Franciszka – pierwszą wizytę duszpasterską, jaką Franciszek złożył właśnie na Lampedusie”. - To właśnie pozwala odczuć konkretną, prostą bliskość Kościoła na tym skrawku ziemi, w tej społeczności - dodał metropolita Agrigento.

Jak podkreślił, Papież odwiedzi miejsce, gdzie spoczywa mały Yusuf, małe dziecko, które zostało tam pochowane wraz z innymi. Będzie to gest czułości, wspólnota z tymi, którzy opuścili życie doczesne, aby wejść w życie wieczne. „Nie traćmy z oczu tego aspektu” - zaapelował arcybiskup.

 

Lampedusa wczoraj i dziś

Metropolita Agrigento zaznaczył, jak zmieniła się wyspa. - Wcześniej, zwłaszcza przed wizytą papieża Franciszka, przybycia na brzeg i akcje ratunkowe prowadzone przez rybaków były częstsze - opowiedział arcybiskup. - Obecnie ratowanie życia odbywa się głównie za pośrednictwem Straży Przybrzeżnej i Straży Finansowej, które działają bezpośrednio na wodzie.

Dodał, że wcześniej istniała większa bliskość między lokalną społecznością a migrantami, którzy na początku byli przyjmowani w domach, otrzymywali pomoc w znalezieniu suchej odzieży, byli nakarmieni. Niektórzy mieli nawet możliwość zadbania o higienę osobistą. Od lat tego już nie ma, ponieważ gdy tylko uruchomiono mechanizm rządowy, sytuacją zajęły się różnorodne podmioty i instytucje obecne na wyspie.

 

Rola Kościoła

Kościół, społeczność Lampedusy i przedstawiciele niektórych organizacji pozarządowych starają się „uczłowieczyć” proces przyjęcia migrantów, na tyle, na ile to możliwe. - To drobne gesty, które mogą wydawać się banalne. Na przykład podaje się buteleczkę wody, szklankę gorącej herbaty… ale przy tym patrzy się im w oczy. Moim zdaniem najważniejsze jest patrzenie tym mężczyznom, kobietom i dzieciom w oczy – dodaje arcybiskup. - Uważam, że remigracja jest sprzeczna z Ewangelią, ale Papież już to powiedział - przypomniał.

 

Papieskie przesłanie z Lampedusy

Rozmówca Vatican News przywołał niezwykle mocny apel Leona XIV wygłoszony podczas jego wizyty na Teneryfie, w czerwcu br. „Nawróćcie się!” - wołał Papież do tych, którzy żerują na nieszczęściu migrantów. Podobnie wspomina mocny apel św. Jana Pawła II, który wybrzmiał podczas jego pamiętnej podróży na Sycylię w 1993 r.: „Nawróćcie się! I dla was nadejdzie dzień sądu Bożego!”.

Abp Damiano zaznacza, że Leon XIV odwiedził w tym roku Sant’Angelo Lodigiano, miejsce narodzin św. Franciszki Ksawery Cabrini, patronki migrantów.

- Uważam, że jest to wspaniałe przesłanie. Nie wykrzykiwane, ale przeżywane, dzielone i być może właśnie dlatego bardziej przekonujące. Bo ten, kto krzyczy, krzyczy, ale nie dociera do sumień i nie porusza serc - podsumował swoją refleksję o papieskiej, sobotniej wizycie na Lampedusie, metropolita Agrigento.

Salvatore Cernuzio, Artur Hanula

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.07.2026 20:55
Źródło: vaticannews.va/pl