Bp Włodarczyk: chrześcijaństwo to nie droga łatwego sukcesu, ale wierna miłość

- Bp Krzysztof Włodarczyk uczestniczył dziś w uroczystościach odpustowych ku czci świętego Jakuba Apostoła;
- W homilii biskup nawiązał do ewangelicznej sceny, w której matka synów Zebedeusza prosi Jezusa o zaszczytne miejsca dla swoich synów w Jego królestwie;
- Biskup przypomniał, że św. Jakub, który początkowo nie rozumiał nauki Chrystusa, ostatecznie stał się pierwszym spośród Apostołów, który oddał życie za Mistrza
Wielkość u Boga
W homilii biskup nawiązał do ewangelicznej sceny, w której matka synów Zebedeusza prosi Jezusa o zaszczytne miejsca dla swoich synów w Jego królestwie. Zauważył, że jest to pragnienie bardzo ludzkie, jednak Chrystus wskazuje zupełnie inną drogę. – Prawdziwa wielkość w królestwie Bożym nie mierzy się miejscem przy tronie, ale zdolnością do kochania, przebaczania i oddawania siebie innym – mówił.
Miłość wierna do końca
Jak podkreślił, pytanie Jezusa: „Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?” pozostaje aktualne również dla współczesnych chrześcijan. – Chrześcijaństwo nie jest drogą łatwego sukcesu, ale drogą miłości wiernej aż do końca – zaznaczył.
Biskup przypomniał, że św. Jakub, który początkowo nie rozumiał nauki Chrystusa, ostatecznie stał się pierwszym spośród Apostołów, który oddał życie za Mistrza. – Najpierw chciał bliskości tronu, ale otrzymał coś większego – bliskość samego Chrystusa w Jego cierpieniu i chwale. To właśnie jest droga świętości – powiedział.
Pielgrzymowanie
Ordynariusz nawiązał także do tradycji pielgrzymowania do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela. Zwrócił uwagę, że życie każdego człowieka jest swoistym Camino. – Pielgrzymi mówią, że na trasie najważniejsze są dwie rzeczy: lekki plecak i wytrwałość. Może trzeba zrzucić z plecaka grzech, pychę i gniew, bo to one ciążą najbardziej – zachęcał.
Biskup Włodarczyk wskazał, że „kielich Jezusa bardzo często ma smak codzienności” i może oznaczać cierpliwe znoszenie choroby, przebaczenie, uczciwe życie, wierność małżeńską czy codzienną walkę o dobro. – Być może twoje życie z Jego radościami i krzyżami to Camino. Na końcu pielgrzymki życia liczyć się będzie tylko jedno: czy szedłeś drogą miłości, czy byłeś sługą, a nie panem – mówił.
Na zakończenie Eucharystii proboszcz parafii, ks. Piotr Orzechowski, podziękował za dar wspólnej modlitwy oraz obecność biskupa.
Komentarze
W kilka godzin na Mszę papieską w Paryżu zgłosiło się 200 tys. osób

Wspomnienie św. Klary z Asyżu. Kard. Artime: Jej świadectwo jest darem dla świata

Papież powołał kard. Rysia do Rady ds. Ekonomii
Jordania rozpoczyna przygotowania do obchodów 2000. rocznicy chrztu Jezusa

Dzieci z Gazy - nietypowy kandydat do Pokojowej Nagrody Nobla







