Szukaj
Konto

Andrzej Duda o roli wiary w sprawowaniu urzędu prezydenta

03.09.2025 14:01
Andrzej Duda
Źródło: PAP/Maciej Kulczyński
Komentarzy: 0
Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla Radia Plus poruszył temat własnej wiary a także tego, jak wpływała ona na sprawowanie przez niego urzędu. 6 sierpnia br. dobiegła końca druga kadencja byłego prezydenta, podzielił się on ze słuchaczami swoimi wspomnieniami z ostatniej dekady.
Co musisz wiedzieć
  • Andrzej Duda mówił w Radiu Plus na temat własnej modlitwy;
  • Były prezydent wspominał także o swoich antyaborcyjnych poglądach;
  • W rozmowie poruszono także temat jego niedawno wydanej książce zatytułowanej "To Ja".

 

Modlitwa do Ducha Świętego

Prezydent mówił o tym, jak przed rozmowami na szczycie, spotkaniami z głowami innych państw, zawsze wzywał Ducha Świętego. Zacytował słowa modlitwy, która mu towarzyszyła "Dodaj nam siły, ochoty i zdolności, aby ta praca dla Rzeczypospolitej była dla nas z pożytkiem doczesnym i wiecznym".

- Modliłem się także z całej mocy o mądrość, o to, żebym podejmował mądre decyzje, zwłaszcza w tych najtrudniejszych momentach, kiedy trzeba się skupić i rzeczywiście zdecydować o sprawach fundamentalnie ważnych - przyznał szczerze. Prezydent mówił też, że codziennie prosi o wstawiennictwo swojego patrona św. Andrzeja Bobolę.

Poglądy antyaborcyjne

W rozmowie z Weroniką Kostrzewą wspominał także, zdziwienie Jarosława Kaczyńskiego, gdy okazało się jak "radykalnie antyaborcyjne" są jego poglądy. Zapytany o to czy projekt ustawy jaki złożył, gdy wybuchły protesty po wyroku Trybunały Konstytucyjnego, uznającego aborcję eugeniczną za niezgodną z Konstytucją, nie był próbą liberalizacji prawa chroniącego życie, a tym samym propozycją stojącą w kontrze do nauczania Kościoła, odpowiedział: "Miałem na myśli sytuację bardzo trudną, kiedy mamy do czynienia z dzieckiem, które umrze na pewno. Ono żyje tylko dlatego, że znajduje się w łonie matki. Ale w momencie, w którym zostałoby od łona matki odłączone, to nie ma szans żyć. Proszę wziąć pod uwagę, że nie jestem lekarzem. Wiem jednak, że są takie sytuacje. Rozmawiałem z ekspertami na ten temat. To są kwestie bardzo trudne do uregulowania w sensie prawnym. Powiedziałem, że gotów jestem podjąć takie prace, przygotowałem taki projekt i go złożyłem. Byłem za to krytykowany i atakowany. A chodziło o to, by eksperci mogli się nad nim pochylić i wypracować rozwiązanie, które będzie optymalne".

"Już mogę, a nie muszę"

Na koniec rozmowy Prezydent zapytany, czy czuje ulgę, że po 10 latach będzie mógł brać udział w Mszach świętych mniej oficjalnych, krótszych i modlić się w małych kościołach, ze śmiechem odpowiedział "cieszę się, że dzisiaj już mogę, a nie muszę".

Andrzej Duda w swojej książce "To Ja", wokół której toczyła się rozmowa w Radiu Plus, wspomina nie tylko kulisy wielkiej polityki, historię swojego życia, ale wraca też między innymi do święta dziękczynienie i medialnej reakcji na podniesioną przez niego i oddaną kard. Kazimierzowi Nyczowi hostię, ale też do słynnej fotografii jego żony, zrobionej w czasie powitania biskupów na Światowych Dniach Młodzieży. Zdjęcie później wylicytowano na aukcji WOŚP za 200 tysięcy złotych.

Weronika Kostrzewa

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.09.2025 14:01
Źródło: KAI