Szukaj
Konto

Zofia Romaszewska pisze list do AI w/s wolności zgromadzeń w Polsce: Proszę się nie nie niepokoić

Zofia Romaszewska pisze list do AI w/s wolności zgromadzeń w Polsce: Proszę się nie nie niepokoić
Źródło: YT, print screen
"Piszę do Was, bo dowiedziałam się, że niepokoicie się czy w Polsce przestrzegane są swobody obywatelskie, a w szczególności martwi Was możliwość swobody zgromadzeń...". Tak rozpoczęła swój list do Amnesty International Zofia Romaszewska, zasłużona opozycjonistka z czasów PRL oraz doradca Prezydenta RP. Pani Zofia napisała list do Sekretarza Generalnego AI, natomiast jego kopie przekazała także do Kancelarii Prezydenta RP oraz do szefa MSWiA, Mariusza Błaszczaka.
Zawsze uważałam AI za organizację poważną i nie poddającą się łatwo prymitywnej propagandzie politycznej. Lubię Was za to, że jesteście, a w każdym razie usiłujecie być bezstronni i walczycie, żeby nigdzie na świecie nie było więźniów sumienia. Przeczytałam, że martwicie się, że w moim Kraju, Polsce, nie ma wolności zgromadzeń. Proszę się nie niepokoić
- pisze Pani Romaszewska.

W Polsce każdy ma prawo do pokojowych demonstracji, natomiast nikt nie ma prawa przeszkadzać innym w ich potrzebie demonstrowania
- podkreśla.
Kiedy naszych dwóch ważnych działaczy solidarnościowych W. Frasyniuk i L. Wałęsa będzie wraz z kolegami protestować i fizycznie przeszkadzać, żeby inni, często też zasłużeni działacze Solidarności, nie mogli spokojnie demonstrować swojego punktu widzenia na otaczającą nas rzeczywistość, a policja będzie ich usuwać z drogi demonstrujących, to faktu tego nie można nazywać brakiem możliwości demonstrowania. Wręcz przeciwnie, to przejaw zasady, że każda demonstracja ma prawo odbyć się i nie wolno jej przeszkadzać
- zauważa.
Chciałabym Wam Koledzy wyjaśnić, że w Warszawie, w Polsce są stałe terminy niektórych demonstracji czy zgromadzeń publicznych. Należą do nich uroczystości państwowe, procesje religijne, także miesięcznice smoleńskie oraz wszelkie inne demonstracje zgłoszone, jako przeprowadzane cyklicznie. Zgodnie z obowiązującym prawem, w tych miejscach nie odbywają się inne demonstracje. Można natomiast gromadzić się i manifestować w odległości 100 metrów od nich
- wyjaśnia.
Chciałabym, aby wszystkie kraje Europy i świata mogły poszczycić się takim poziomem swobód obywatelskich, jaki panuje w Polsce
- kończy list.



żródło: TT
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.07.2017 20:46